"Decyzje jeszcze nie zostały podjęte, ale wyścig o miejsca na listach ewidentnie ruszył" - mówi "Super Expressowi" jeden z polityków Koalicji Obywatelskiej.
Kto chce startować w wyborach do Parlamentu Europejskiego? Według informacji gazety, która przeprowadziła rozmowy z politykami rządzącej koalicji, są to ministrowie stojący na czele resortów kluczowych z punktu widzenia gospodarki - ale nie tylko.
Chętni do przeprowadzki do Brukseli mają być:
- minister aktywów państwowych Borys Budka,
- minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska,
- minister rozwoju Krzysztof Hetman,
- minister rolnictwa Czesław Siekierski,
- minister ds. równości Katarzyna Kotula,
- minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz.
Ministrowie mają pełne ręce roboty w kraju
Każdy z ministrów na brak obowiązków w kraju nie może obecnie narzekać. Minister Borys Budka od kilku tygodni "czyści" spółki Skarbu Państwa z nominatów Prawa i Sprawiedliwości. Kadrowa rewolucja dokonała się już m.in. w Orlenie, PGE, Enei, Tauronie, PKO BP czy PZU. W niektórych państwowych podmiotach są już nowi prezesi, innymi zarządzają na razie członkowie rad nadzorczych delegowani do pełnienia obowiązków członków zarządu. Czy Borys Budka odstawi w kąt "kadrową miotłę" na rzecz kariery w Parlamencie Europejskim? Czas pokaże.
Minister Hennig-Kloska jest z kolei w trakcie wypracowywania rozwiązań mających na celu stopniowe odmrażanie cen energii, tak, aby rachunki Polaków za prąd rosły w sposób możliwie mało dotkliwy. Minister obiecała niedawno, że stosowne propozycje legislacyjne zostaną zaprezentowane już w marcu - być może więc dokończy to zadanie, a następnie poświęci się kampanii wyborczej do europarlamentu.
Ministrowi Krzysztofowi Hetmanowi powierzono przygotowanie programu "Mieszkanie na start". Według zapowiedzi ma on wejść w życie w połowie 2024 r., a najpóźniej jesienią 2024 r. Minister Czesław Siekierski też ma pełne ręce roboty - jego kalendarz wypełniają: gaszenie rolniczych protestów, wysiłki na rzecz ograniczenia importu produktów rolnych z Ukrainy, a także negocjacje z Komisją Europejską ws. ograniczenia zobowiązań nakładanych na rolników przez Zielony Ład. Bartłomiej Sienkiewicz rozpoczął reformę mediów publicznych, a wypracowanie nowego ładu, w jakim miałyby funkcjonować TVP czy Polskie Radio wciąż dalekie jest od zakończenia. Katarzyna Kotula pracuje z kolei nad projektem ustawy o związkach partnerskich, który ma zostać zaprezentowany w marcu.
Według "SE", o wyjeździe do Brukseli podobno myśli też wiceminister sprawiedliwości Krzysztof Śmiszek, który w rozmowie z gazetą nie potwierdził ani nie zaprzeczył doniesieniom na ten temat. Startem w wyborach do europarlamentu ma też być zainteresowanych kilku innych wiceministrów.
Wicepremier i szef KPRM zgodnie: O rekonstrukcji nie ma mowy
Wicepremier i szef resortu obrony Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany ostatnio w Polsat News o przebieg spotkania liderów koalicji rządzącej, które miało miejsce w piątek 1 marca, zapewnił, że o żadnej rekonstrukcji rządu nie rozmawiano. Przyznał zarazem, że w koalicji rządzącej "pojawiają się emocje" i to one mogą być źródłem różnych plotek na temat zmian w składzie gabinetu Donalda Tuska.
Władysław Kosiniak-Kamysz dodał też, że jego zdaniem obecny rząd nie jest zbyt duży, biorąc pod uwagę skalę wyzwań, z jakimi musi się mierzyć i jakie go jeszcze czekają. Zauważył ponadto, że PSL nie wyczerpuje limitu stanowisk rządowych, jakie zapisano w umowie koalicyjnej, więc można wręcz mówić o samoograniczeniach w tym względzie.
Medialne doniesienia o ewentualnych roszadach personalnych w rządzie skomentował też szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jan Grabiec. - Nie ma planów rekonstrukcji rządu. Nie ma żadnych rozmów na ten temat - powiedział Grabiec podczas konferencji prasowej w poniedziałek 5 marca.
Unia Europejska zatwierdziła termin wyborów do Parlamentu Europejskiego na okres od 6 do 9 czerwca 2024 roku. Datę lub daty w tym okresie, kiedy w danym kraju będzie przeprowadzane głosowanie, ustalają państwa członkowskie w oparciu o swoje wewnętrzne regulacje prawne. W Polsce, według Kodeksu wyborczego, wybory do europarlamentu powinny odbyć się w niedzielę 9 czerwca, w dzień wolny od pracy.














