Reklama

T-Mobile stawia na rozwój megatrendu

T-Mobile liczy na młodych klientów i stawia na pakiety wideo. 15 czerwca klienci operatora mogą spodziewać się wielu zmian.

Już nie telewizory, ale smartfony są najczęściej wykorzystywane do oglądania filmów - wynika z danych przedstawionych przez T-Mobile Polska. Po wielu badaniach i analizach operator zamierza podtrzymać ten megatrend i postanowił zlikwidować ograniczenia w pobieraniu gigabajtów z Internetu. - To śmiałe posunięcie, ale spodziewamy się, że będzie opłacalne - powiedział Frederic Perron, członek Zarządu ds. Rynku Prywatnego T-Mobile Polska.

Tylko w 2016 roku na rynek trafiło 1 mld 470 mln smartfonów, a penetracja tych urządzeń wzrosła w ciągu ostatnich 4 lat o 240 proc. Na urządzeniach mobilnych ogląda się już trzykrotnie więcej filmów niż na komputerach stacjonarnych i laptopach.

Reklama

- Na pewno wśród młodszego pokolenia już w tej chwili urządzenia mobilne są na pierwszym miejscu, a niebawem tendencja ta będzie dotyczyć całej populacji - ocenił Frederic Perron. Z danych przedstawionych przez spółkę wynika, że 75 proc. ruchu w Internecie "przechodzi" już przez smartfony, a materiały wideo stanową istotną tego część. Przewiduje się, że już za trzy lata treści w tym formacie będą stanowiły 3/4 wszystkich umieszczanych w sieci.

- Skoro mobile dziś króluje, to mamy ambicję być w nim najlepszym wyborem - zapowiedział Andreas Maierhofer, prezes T-Mobile Polska i zapewniał, że T-Mobile ma najlepszą propozycję dla tych, którzy oglądają wideo na smartfonach, czyli - jak dodał - "praktycznie dla wszystkich". Dotyczy to nowych klientów oraz już posiadających taryfę "T".

W ten sposób T-Mobile istotnie rozszerza możliwości, jakie dają nowe taryfy "T", które już teraz oferują aplikacje społecznościowe i komunikatory, które nie zużywają pakietów danych. Razem z wideo, stanowią one ponad 50 proc. całego "ruchu" w sieci operatora. Tym samym pakiety wliczone już w taryfę wystarczać będą na więcej.

Oglądanie video takiej jakości, jak na płytach DVD, spółka proponuje za pięć złotych miesięcznie, a za 15 zł zapewnia full HD (1080p). W zamian można korzystać bez limitów i "do woli" z serwisów wideo i VOD partnerów T-Mobile, którymi są YouTube, Netflix, Vevo, TVP Stream, TVP Sport, Player, Showmax, VOD.pl i Chili Cinema. "Oferują oni ponad dziewięćdziesiąt procent wszystkich materiałów wideo, jakie jest są oglądane przez polskich widzów" - poinformował Frederic Perron.

Chociaż lista partnerów T-Mobile odzwierciedla już aktualne preferencje polskiej publiczności, to ma być systematycznie poszerzana. Operator zachęca każdego dostawcę wideo, który chciałby się przyłączyć, aby skontaktował się przez e-mail podany na jego stronie internetowej.

Nową ofertę o nazwie "Supernet Video" mają już za darmo wszyscy pracownicy T-Mobile Polska, a od 24 maja br. mogą ją aktywować wszyscy. Można to zrobić albo w sklepie operatora, albo w biurze obsługi, a także za pomocą narzędzi self-care, czyli poprzez aplikację mobilną "Mój T-Mobile" lub SMS pod bezpłatny numer 80100 o treści DVD START albo HD START.

"Supernet Video" może być aktywowany i deaktywowany raz w każdym cyklu rozliczeniowym. Dowolnie często można dokonywać zmiany pomiędzy opcją DVD a HD. Opłaty będą rozliczane proporcjonalnie.

Na rozwój "smartfonowego" megatrendu liczy także Tomasz Czudowski, szef marketingu B2B YouTube Emerging Markets. Z popularnego Youtube'a korzysta już według niego ponad miliard ludzi, poświęcając na to w ciągu roku miliard godzin, czyli sto tysięcy godzin każdego dnia.

Tomasz Czudowski poinformował, że dostęp do Youtube'a ma ponad 20 milionów Polaków, a 60 proc. z nich wyświetla filmy właśnie przez smartfony. Tendencja jest zdecydowanie wzrostowa. Ostatnie dane mówią o 60-procentowym (rok do roku) wzroście liczby osób, które zamiast w telewizji i szukają filmów na Youtub'ie.

W ślad za tymi preferencjami podąża infrastruktura, gdyż "trzeba mieć sieć, która obsłuży tak duży ruch" - zauważył Thomas Lips, członek Zarządu ds. Technologii i Innowacji T-Mobile Polska.

Wolumen danych, które transmitują klienci T Mobile, tylko poprzez LTE wzrosła ponad dwukrotnie w ciągu roku, a niemal połowę z tego stanowią materiały wideo. Thomas Lips poinformował, że w 2017 roku 45 proc. całego ruchu w sieci jest związane właśnie z wideo. Zapewnił jednocześnie, że zasięg LTE tego Operatora obejmuje już 99,5 proc. powierzchni kraju, z czego z prędkością co najmniej 75 MB/s na powierzchni 73 proc.

"Sieć jest w pełni gotowa" - zapewniał Frederic Perron. Członek Zarządu ds. Rynku Prywatnego T-Mobile Polska przypomniał, że wyniki niezależnych firm badawczych potwierdzają, iż T-Mobile dysponuje najlepszą siecią w Polsce. - Nigdy byśmy nie wystartowali z taką ofertą, gdybyśmy nie byli pewni, że dostarczymy naszym klientom usługę na najwyższym poziomie - dodał.

24 maja wystartowała też nowa kampania komunikacyjna T-Mobile. Stylistyka nowych spotów mocno odbiega od dotychczasowych produkcji reklamowych operatora nie tylko w warstwie wizualnej, ale także od copywriterskiej. Dzięki ograniczeniu palety kolorów do czerni, bieli i magenty, spoty wyróżniają się spośród innych w paśmie reklamowym. Nawiązania do wolności, braku ograniczeń i swobody w każdym zakresie silnie referują do kluczowych aspiracji pokolenia millenialsów. Nie pojawiają się w niej także celebryci.

Kampania będzie mocno obecna w kanałach cyfrowych, a więc w kanałach wideo, platformach social media, VOD i innych mediach. Media split uzupełni telewizja, radio, display OOH, ambient i działania z influencerami.

Za koncepcję kreatywną oraz realizację kampanii odpowiedzialna jest agencja Bridge2FUN, planowaniem i zakupem mediów zajął się dom mediowy Starcom Mediavest Group (SMG), a działania reklamowe w Internecie wspiera LiquidThread. Kampanię w mediach społecznościowych prowadzić będzie Agencja Warszawa. Materiały BTL opracowała agencja ARC Worldwide.

T-Mobile Polska spodziewa się bardzo dużego zainteresowania swoją ofertą. Aby mieć pewność, że sprosta popytowi już powiększa zespół obsługi klientów. "Ostatnio ogłosiliśmy nowe stanowisko w Łodzi i będziemy nieustannie gromadzić siły odpowiednie do naszych potrzeb" - zapewnił Frederic Perron.

Źródło informacji: Centrum Prasowe PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »