Reklama

Tania ropa i rosnące koszty wymuszają zwolnienia w BP

Kilkuset pracowników koncernu BP (dawne British Petroleum) straci pracę wskutek splotu wydarzeń związanych z taniejącą ropą i rosnących kosztów odszkodowań za wyciek w Zatoce Meksykańskiej w 2010 r. - donoszą brytyjskie media.

Według portalu "Guardiana" zwolnienia, o których koncern ogłosi oficjalnie w środę, spadną na zatrudnionych w Londynie, Aberdeen i Sunbury. Ogółem BP zatrudnia 84 tys. osób, z czego 15 tys. w Wielkiej Brytanii, a 20 tys. w USA.

Największe redukcje zatrudnienia obejmą średnie szczeble managementu w działach komunikacji, zamówień i prawnym. Dla skonsolidowania rezerw gotówkowych zamrożone będą niektóre projekty.

Spadek cen ropy o 40 proc. od czerwca br. zaszkodził przychodom koncernu w czasie, gdy musi wypłacić wysokie odszkodowania z powodu wycieku ropy naftowej na platformie Deepwater Horizon w Zatoce Meksykańskiej w 2010 r.

Reklama

Była to największa katastrofa ekologiczna w historii Stanów Zjednoczonych, która największe spustoszenia wywołała w delcie Missisipi. 11 osób zginęło.

"Tańsza ropa uczyniła tym pilniejszym restrukturyzację organizacji, by stała się bardziej efektywna, a jej rozmiar odpowiadał mniejszemu portfelowi aktywów" - powiedziała BBC rzeczniczka BP.

Rosnące koszty kar i odszkodowań z powodu wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej już wcześniej zmusiły koncern do wyzbycia się części aktywów w tym połowy pól naftowych na dnie morza, rurociągów i 30 proc. odwiertów. Zlecenie wykonania wielu usług na zasadzie outsourcingu przekazano do Indii.

Na koniec września br. koszty sądowe i odszkodowawcze BP z powodu wycieku ropy na platformie Deepwater Horizon sięgnęły 20 mld USD. Na zaspokojenie wszystkich roszczeń: dla poszkodowanych osób fizycznych, firm, kar oraz pokrycie strat dla środowiska, BP wyasygnowało 43 mld USD.

W poniedziałek Sąd Najwyższy USA odrzucił odwołanie BP, w którym koncern argumentował, iż porozumienie ws. odszkodowań w części dotyczącej osób fizycznych i strat doznanych przez firmy zawarte w 2012 r. może być niewłaściwie interpretowane rozszerzająco. Porozumienie nie przewiduje górnego limitu odszkodowań.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »