Reklama

Trzeba walczyć z mitami o zmianach klimatycznych

Trzeba walczyć z fałszywymi przekonaniami o łagodnym charakterze zmian klimatycznych i brakiem związku między nimi a działalnością człowieka - powiedział w Katowicach laureat Nagrody Nobla prof. Mario Molina z University of California w San Diego.

Odkrywca dziury ozonowej wziął w poniedziałek udział w pierwszej wspólnej konferencji gromadzącej naukowców z Polskiej Akademii Nauk, Papieskiej Akademii Nauk i francuskiej CNRS. To jedno z wydarzeń towarzyszących trwającemu w Katowicach Szczytowi Klimatycznemu ONZ (COP24), podczas którego delegaci z całego świata pracują nad zasadami praktycznej realizacji Porozumienia paryskiego, czyli pierwszej w pełni globalnej umowy na rzecz klimatu.

"97 proc. naukowców badających klimat uważa, że jest to związane z działalnością człowieka, 3 proc. ekspertów jest przeciwnego zdania. Niestety, fałszywe przekonania upowszechniane przez tych drugich znajdują posłuch w części społeczeństwa.

Reklama

Może przyczyniliśmy się do takiego stanu rzeczy, źle komunikując ustalenia nauki społeczeństwu, byliśmy zbyt nieśmiali, zbyt skoncentrowani na własnym środowisku. Trzeba jednak walczyć z tymi fałszywymi przekonaniami" - powiedział prof. Molina.

Dodał, że zmiany klimatyczne to jedno z niewielu naprawdę globalnych wyzwań, wymagające jednocześnie rozwiązania w skali całej planety. Wspominał m.in. kataklizmy, jakie nawiedziły w ostatnich latach kraje na całym świecie. Wyraził opinię, że doszłoby do nich zapewne bez względu na zmiany klimatyczne, ale to właśnie te zmiany spowodowały intensywność tych zdarzeń.

"Wśród mitów pokutujących w społeczeństwie jest też przekonanie, że energia z odnawialnych źródeł energii jest znacznie droższa od tej z paliw kopalnych.

Stoimy wciąż przed wyzwaniem, jak magazynować energię z wiatru czy słońca, ale technologia w zakresie OZE poszła tak bardzo naprzód, że można dokonywać zmian bez poświęceń" - wskazał. "To przemiany tak ważne dla społeczeństwa i gospodarki, że musimy ich dokonać. Możemy to zrobić i musimy tego dokonać, odwołując się do poczucia odpowiedzialności" - podsumował prof. Molina.

O pilnej potrzebie zmian mówił też ekonomista prof. Nicolas Stern z Grantham Research Institute. "Emisja światowa zwalnia, ale nie dość szybko. Tymczasem decyzje podejmowane teraz ustanowią rozwój nieoparty już na węglu i ograniczenie ubóstwa.

Nowa ekonomia musi być kompletnie inna, musimy całkowicie zmienić tę, z którą mamy do czynienia" - powiedział. Podkreślił, że nowa gospodarka wykreuje wiele nowych atrakcyjnych zawodów, ale też wymusi pożegnanie z dotychczas znanymi, takimi jak górnik.

Zdaniem ekonomisty, niemożliwa jest szybka dekarbonizacja wszystkich sektorów. Zwrócił uwagę na potrzebę ochrony socjalnej i tworzenie możliwości przekwalifikowania. Ważną rolę w procesie modernizacji przypisuje bankom rozwojowym i miastom jako miejscom narodzin kreatywnego myślenia.

Konferencja zakończy się przedstawieniem "memorandum katowickiego" - oficjalnego stanowiska uczestników konferencji ws. obecnego stanu badań naukowych dot. zmiany klimatu, a także oficjalnego stanowisko Stolicy Apostolskiej na szczyt klimatyczny COP24, wzywającego do podjęcia ambitnych działań przeciw powodowanemu przez człowieka ociepleniu klimatu.

.................

O wdrożenie w Katowicach "pakietu ambicji COP24" - zaapelował w poniedziałek Manuel Pulgar Vidal, prezydent szczytu klimatycznego COP20 w Limie w 2014 r., na którym wypracowano podstawy do podpisania rok później Porozumienia paryskiego, pierwszej globalnej umowy na rzecz klimatu.

Jak wyjaśniał Pulgar Vidal, chodzi o perspektywę działań na rzecz ograniczenia wzrostu średniej globalnej temperatury o 1,5 stopnia Celsjusza, wypracowanie w tym zakresie krajowych zobowiązań do 2020 r., rozpoczęcie przez państwa przygotowań do ich realizacji, przygotowanie odpowiednich sprawozdań z efektów na COP26, a także uwzględnienie długofalowej perspektywy działań do 2050 r.

Pulgar Vidal, a także prezydent COP24 Michał Kurtyka oraz prezydent COP21, podczas którego podpisano Porozumienie paryskie Laurent Fabius, wystąpili na wspólnej konferencji prasowej na początku drugiego tygodnia obrad katowickiego szczytu, podczas którego delegaci z całego świata pracują nad zasadami praktycznej realizacji Porozumienia paryskiego.

Pierwszy tydzień szczytu koncentrował się na kwestiach technicznych, w drugim przewidziane są negocjacje polityczne z udziałem ministrów.

Jak mówił Pulgar Vidal, dobry COP zależy od różnych czynników: "ile zaufania jesteśmy w stanie zbudować, czy jesteśmy w stanie utrzymać wspólne ambicje, ile dowiedzieliśmy się z przeszłości z procesów COP oraz ile włoży w prace nad konferencją prezydencja".

"Tutaj pan Michał Kurtyka robi wszystko, abyśmy osiągnęli sukces" - ocenił. "Jestem pewien, że ze wsparciem polskiej prezydencji strony opracują dobre wyniki, które pozwolą realizować nam naszą agendę - w tych ramach powinny wyłonić się następnie deklaracje krajowe" - dodał.

"Pamiętajmy, że chcemy trzymać się naszego celu 1,5 stopnia" - zaznaczył Pulgar Vidal, nawiązując do październikowego raportu IPCC (Intergovernmental Panel on Climate Change), według którego wzrost średniej globalnej temperatury już o 1,5 stopnia do końca wieku będzie miał znacznie poważniejsze skutki, niż wcześniej sądzono.

"Drugi element związany jest z ambicjami. Mam nadzieję, że będziemy mieć coś, co można by nazwać pakietem ambicji COP24" - wskazał wymieniając jako jego elementy: wyciągnięcie wniosków z rekomendacji IPCC, wypracowanie krajowych zobowiązań do 2020 r., rozpoczęcie przez państwa przygotowań do ich realizacji i przygotowanie odpowiednich sprawozdań z efektów na COP26.

"Uważam, że +pakiet ambicji COP24+ powinien uwzględniać również perspektywę 2050 r. W wielu krajach już to rozpoczęto i chcemy zachęcać kraje, aby opracowywały swoją wizję dwufalowo: to najlepszy sposób, by długofalowo zagwarantować realizację Porozumienia paryskiego" - ocenił.

"Początek drugiego tygodnia nie jest może najbardziej dramatyczny, ale to czas pewien wyzwań. Jestem pewien, że z zaangażowaniem pana Michała Kurtyki COP24 przyjmie ten +pakiet wysokich ambicji+ i do 2020 r. wiele się wydarzy: będziemy mieli zdeterminowane zobowiązania krajowe, ale też ramy po 2020 r. czy przegląd celów krajowych" - zaznaczył prezydent COP20.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »