Tylko dla odpornych na wspaniałe smaki

Jarmarki słodkości w Hiszpanii. Dzisiaj jest tam dzień świąteczny a na place i ulice hiszpańskich miast wylegli wytwórcy turronów - słodyczy, bez których mieszkańcy Półwyspu Iberyjskiego nie wyobrażają sobie Bożego Narodzenia. W Polsce podobny produkt to nugat.

Klasyczny turron, którego pierwsze przepisy pochodzą z XVII wieku, jest mieszkanką mielonych migdałów, miodu i jaj. Robione są też z czekolady, orzechów czy wiórków kokosowych. Najpopularniejsze pochodzą z 7-tysięcznej Jijony, nieopodal Walencji. Tam właśnie, do wieczora, na główną ulicę miasta wyległo 77 producentów tych słodyczy. - Oferujemy turron, bardzo dobry turron. Takiego jak u nas nie znajdziesz w żadnym innym miejscu - zapewnia sprzedawca.

W Sewilli, w pałacu Real Alcazar kupić zaś można świateczne przysmaki wyrabiane przez siostry zakonne. Serca św. Gertrudy, kule z marcepanu i czekolady czy cytrynowe śnieżynki wystawiło na sprzedaż 21 klasztorów. Zarobione pieniądze zostaną przeznaczone na utrzymanie i reparacje klasztornych budynków.

Reklama

Organizatorzy jarmarków liczą, że każdy z nich odwiedzi 20 tysięcy sób.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

IAR/PAP
Dowiedz się więcej na temat: słodyczy | w Hiszpanii | Tam

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »