Reklama

Ujemne saldo handlu zagranicznego Białorusi

Ujemne saldo handlu zagranicznego Białorusi w wymianie towarów i usług wyniosło 5113,5 mln dolarów w okresie od stycznia do października - podał w piątek portal ekonomiczny AFN, powołując się na dane Banku Narodowego Białorusi.

To wzrost o 20 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego i więcej, niż prognozowano na bieżący rok. Przewidywania mówiły o ujemnym saldzie rzędu 4600-4700 mln dolarów.

Reklama

Główną przyczyną ujemnego salda Białorusi jest znaczny import - zwłaszcza surowców energetycznych, a także innych surowców, materiałów i części zamiennych, których potrzebują krajowi producenci. Eksport białoruskich towarów utrudnia ich dość wysoki koszt przy niekonkurencyjnej jakości.

Rząd w Mińsku odpowiada na rosnący import polityką zastępowania towarów z zagranicy produkcją krajową. Prezydent Alaksandr Łukaszenka oznajmił w tym tygodniu, że sposobem na produkowanie w kraju potrzebnych towarów może być tworzenie firm z udziałem "znanych zagranicznych producentów wytwarzających te towary, które my importujemy".

Dodał, że rząd ma opracować zamówienie państwowe na tworzenie takich firm i szukać w tym celu zagranicznych inwestorów. "Wiele z tego, co dziś przywozi się z zagranicy, jesteśmy w stanie produkować sami" - zapewnił.

Przyznał przy tym, że problem jest chroniczny. "Z roku na rok stawiamy te same zadania, które przekładane są z jednego programu do następnego. A import dalej przeważa nad eksportem" - wskazał białoruski prezydent.

Dowiedz się więcej na temat: handel zagraniczny | handel | bialorus | Białoruś

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »