Reklama

UKE :Penetracja rynku telefonii komórkowej 131,2 proc.

- Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) opublikował raport o penetracji rynku telefonii komórkowej w 2011 roku, w którym szacuje też, że penetracja nominalna na koniec czerwca 2012 roku wyniosła 131,2 proc., a penetracja rzeczywista 108,9 proc. - podał UKE na stronie internetowej.

"Według danych UKE ilość wszystkich kart SIM na koniec czerwca 2012 r. wynosiła około 50,5 mln, co dało penetrację nominalną 131,2 proc." - podał UKE.

"Ponadto na podstawie szacunków Urzędu możliwe było ustalenie wolumenu nieaktywnych użytkowników, którzy nie zrealizowali żadnej usługi telekomunikacyjnej w okresie od 1 kwietnia 2012 r. do 30 czerwca 2012 r. Uwzględniając liczbę faktycznie używanych kart SIM penetracja rzeczywista wyniosła na koniec czerwca 2012 roku 108,9 proc." - napisano.

Przygotowując raport UKE poddał analizie liczbę klientów sieci mobilnych bez rozróżnienia na technologię dostępową (2G, 3G, 4G), którzy korzystali z usług przedpłaconych (pre-paid) i usług abonamentowych (post-paid).

Reklama

"Celem prezentowanego raportu jest pokazanie, jak kształtuje się całkowita liczba kart SIM oraz wyliczona na tej podstawie penetracja rynku telefonii ruchomej, w zależności od metodologii zbierania i przetwarzania danych przyjętej przez poszczególne podmioty dokonujące obliczeń. Przedmiotem raportu jest również próba oszacowania rzeczywistej penetracji rynku telefonii ruchomej" - podano.

Raport o penetracji rynku telefonii ruchomej został przygotowany w oparciu o dane za 2011 rok pochodzące z: corocznej sprawozdawczości przedsiębiorców telekomunikacyjnych przekazywane do UKE, "Agendy Cyfrowej" Komisji Europejskiej (stan na 1 października 2011 r.), raportu firmy Analysys Mason, opracowania Głównego Urzędu Statystycznego "Łączność - wyniki działalności w 2011 r."

UKE podkreśla, że raport pokazuje zróżnicowanie liczby użytkowników oraz penetracji usługami telefonii komórkowej w zależności od przyjętej metody liczenia. Według metodologii UKE nominalna penetracja na koniec 2011 roku wyniosła 130,2 proc., wg Agendy Cyfrowej 119,4 proc. Zgodnie z założeniami Analysys Mason wyniosła ona 123,7 proc., a uwzględniając dane GUS - 132,7 proc.

UKE podał, że całkowita liczba użytkowników usługi pre-paid wynosiła niecałe 26,4 mln, natomiast z ofert abonamentowych korzystało ponad 23,7 mln abonentów, co dało łącznie 50,1 mln użytkowników na koniec 2011 roku. Przełożyło się to na penetrację na poziomie 130,2 proc.

"Zróżnicowanie założeń poszczególnych podmiotów powoduje znaczne rozbieżności, sięgające kilkuset tysięcy kart, co przekłada się na maksymalną rozpiętość sięgającą nawet 13,3 pp. w penetracji usług mobilnych" - podał UKE.

"Największe różnice spowodowane są uwzględnieniem tylko aktywnych użytkowników sieci mobilnych. Określenie aktywny użytkownik oznacza, w przypadku usług post-paid abonentów związanych ważną umową z operatorem, w przypadku pre-paid - klientów, którzy w założonym czasie aktywnie korzystali z usług telefonii mobilnych (połączenia, SMS, MMS, transmisja danych)" - podano.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »