Reklama

Ukraina wprowadziła ograniczenia w imporcie bydła z Polski

Ukraina wprowadziła ograniczenia z Polski w związku z wykryciem atypowego przypadku BSE w województwie dolnośląskim. Restrykcje obejmują bydło, pochodzące od niego produkty oraz surowce - poinformował w środę Główny Inspektorat Weterynarii.

"W dn. 25 lutego 2019 r. Ambasada RP w Kijowie przekazała do Głównego Inspektoratu Weterynarii decyzję władz Ukrainy z dn. 15 lutego 2019 r. dotyczącą wprowadzenia ograniczeń importowych dla Polski, w związku z wykryciem atypowego przypadku BSE w województwie dolnośląskim".

Z zakazu importu wyłączone zostały m.in.: mleko i produkty mleczne; nasienie i embriony bydła, uzyskane IN VIVO; skóry i skórki; żelatyna i kolagen wyprodukowane ze skór i skórek; tłuszcz; mięso oddzielone od kości, pochodzące z mięśni szkieletowych (oprócz mięsa mechanicznie oddzielonego od kości), podroby, uznane za nadające się do spożycia przez ludzi.

Reklama

"GIW zwróci się do strony ukraińskiej z wnioskiem o zniesienie restrykcji, z uwagi na fakt, że wystąpienie atypowego przypadku gąbczastej encefalopatii bydła nie ma wpływu na status epizootyczny kraju w odniesieniu do tej choroby" - poinformowano w komunikacie.

Na początku lutego br. Instytut Weterynaryjny w Puławach potwierdził wystąpienie przypadku formy atypowej BSE (tzw. choroby szalonych krów - PAP) w Polsce. Wykryto go u krowy z hodowli w Mirsku w powiecie lwóweckim na Dolnym Śląsku. Zakażona krowa została zabita i zutylizowana.

Anna Wysoczańska

Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT 2018

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »