W piątek z wizytą do Polski w ramach tzw. "Misji Pociski" przybył unijny komisarz obrony Andrius Kubilius. Rano spotkał się z wicepremierem i szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem.
- Tematem naszego spotkania oczywiście w dużej części był program SAFE (...) To wszystko, co się dzieje na Bliskim Wschodzie sprawia, że ta niezależność produkcji w Europie, łańcuch dostaw, budowa własnych zdolności przemysłu zbrojeniowego staje się jeszcze ważniejsza - ocenił szef MON.
"Polska jest gotowa do realizacji SAFE"
Minister wskazał, że "światowy przemysł zbrojeniowy, w tym amerykański, będzie skupiał się na uzupełnieniu braków użytego sprzętu"
- Mamy bardzo dużo amerykańskiego sprzętu zakontraktowanego. Czekamy na niego, monitorujemy też czy nie będzie żadnych opóźnień właśnie wynikających z tego, co się dzieje na Bliskim Wschodzie. Jeżeli ten konflikt się będzie przedłużał, to na pewno niestety takie ryzyko istnieje. Mamy bardzo dobre doświadczenia właśnie w tej relacji polsko-amerykańskiej, ale Amerykanie też wyraźnie powiedzieli rok temu: Europa musi robić więcej. Na to odpowiedział komisarz Kubilius, proponując razem z nami podczas polskiej prezydencji program SAFE - powiedział.
Kosiniak-Kamysz podkreślał, że Polska jako największy beneficjent w Europie programu SAFE "jest gotowa do jego realizacji".
- Czekamy na decyzję pana prezydenta. Jeszcze raz o nią wnioskuję, to są pieniądze bardzo potrzebne. Jeżeli pojawią się dodatkowe środki, na przykład z Narodowego Banku Polskiego, żeby uzupełnić program SAFE, to tylko będzie więcej możliwego zakupu baterii antydronowych w programie SAN, doposażenia infrastruktury - przyznał.
- W programie SAFE jest bardzo wiele elementów, to są elementy antydronowe, elementy zarówno kinetyczne, jak i elementy elektroniczne związane z oddziałem na drony, ochroną granicy, ochroną wschodniej części Unii Europejskiej, a przez to całej Unii Europejskiej, ale również ochroną infrastruktury krytycznej na Bałtyku, na innych morzach, na Morzu Śródziemnym, ochroną infrastruktury krytycznej w naszych państwach - wymieniał.
Polska przyjmie program SAFE?
Unijny komisarz przyznał, że przygląda się temu, co mówi się na temat SAFE w Polsce.
- Muszę powiedzieć, że jestem zaskoczony tym, jak przebiega dyskusja o mechanizmie SAFE. Naturalnie, to do Polski należy decyzja w jaki sposób będzie wzmacniała swój potencjał obronny. Pożyczki niskooprocentowane w ramach mechanizmu SAFE mają wspomóc i zwiększyć produkcję obronną w Europie. Starałem się wyjaśnić, jakie są poważne wyzwania jakie stoją przed Europą jeśli chodzi o szybkie wzmocnienie naszego potencjału przeciwrakietowego. Ważne jest, aby uzyskiwać pożyczki w ramach mechanizmu SAFE - ocenił.
Podkreślił, że Polska jest jego największym beneficjentem - 43,7 miliardów euro - co w praktyce przekłada się na dwa dodatkowe lata inwestycji w sektor obronny.
- Ponad 80 proc. ponad tych środków zostanie zainwestowanych w rozwój polskiego krajowego systemu i sektora obronnego (...) To są pieniądze dla Polaków. To oznacza, że będą powstawały nowe zakłady. Bez tych środków nie będą powstawały nowe fabryki, nie będą tworzone nowe nowe miejsca pracy. A więc możemy dzięki temu wzmocnić sektor obronny i jeżeli nie skorzystamy z tych środków, to ta szansa na choćby budowę skutecznej ochrony przeciwrakietowej zostanie zaprzepaszczona. I oczywiście możemy kupić też broń z innych od innych producentów, ale to jest kupno za pieniądze podatników i one trafią do innych krajów, nie do Polski - wskazał.
Polska będzie wiodącym producentem pocisków?
Andrius Kubilius wyjaśnił, że Polska jest pierwszym przystankiem podczas trasy po Europie w ramach trasy "Misja: Pociski".
- Polska jest kluczowym krajem, jeśli chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa Europie, bezpieczeństwa sektora obronnego Europy. (…) Chcemy również udzielić wsparcia Ukrainie w postaci 60 miliardów euro po to, żeby wspierać sektor obronny w Ukrainie. Mówimy też tutaj o pociskach, o dronach, o amunicji 155 mm - wyjaśnił.
Przyznał, że nie tylko Ukraina będzie musiała mierzyć się z wyzwaniem polegającym na obronie przeciwrakietowej.
- Sekretarz generalny NATO Mark Rutte całkiem niedawno wspomniał o tym, że Europa potrzebuje zwiększenia antyrakietowej obrony o 400 peoc,. A więc tutaj mówimy tak naprawdę o skoku kwantowym (…). Polska może odegrać tu bardzo ważną rolę (…) ma możliwość stać się tutaj wiodącym producentem pocisków rakietowych w Europie - ocenił.
Unijny komisarz odwiedzi zakłady MESKO
Pobyt Kubiliusa w Warszawie to element serii wizyt pn. "Misja Pociski", której celem jest przyspieszenie europejskiej produkcji obronnej i zapewnienie szybkiego dozbrojenia Ukrainy.
"Wizyta komisarza skupi się na jasnym przesłaniu: silna Ukraina oznacza bezpieczniejszą Unię Europejską, a sprostanie pilnym potrzebom bezpieczeństwa, z którymi mamy obecnie do czynienia, wymaga pełnej mobilizacji europejskiego przemysłu obronnego" - informowała KE.
Po spotkaniu w Warszawie Kubilius i Kosiniak-Kamysz udadzą się do Skarżyska-Kamiennej, gdzie odwiedzą zakłady MESKO, producenta m.in. kupowanych przez coraz więcej państw wyrzutni przeciwlotniczych Piorun. W planach jest spotkanie trójstronne z prezes MESKO Renatą Gruszczyńską.
















