W całej Polsce problemy z kursowaniem pociągów

Pasażerowie kolei muszą się liczyć w środę z opóźnieniami, a nawet zawieszeniem kursowania niektórych pociągów z powodu złej pogody. Przewrócone na tory drzewa opóźniają pociągi w woj. warmińsko-mazurskim i mazowieckim, a awarie prądu całkowicie zatrzymały część składów na Mazowszu, w Wielkopolsce i woj. zachodniopomorskim.

Pasażerowie kolei muszą się liczyć w środę z opóźnieniami, a nawet zawieszeniem kursowania niektórych pociągów z powodu złej pogody. Przewrócone na tory drzewa opóźniają pociągi w woj. warmińsko-mazurskim i mazowieckim, a awarie prądu całkowicie zatrzymały część składów na Mazowszu, w Wielkopolsce i woj. zachodniopomorskim.

Beata Czemerajda z zespołu prasowego PKP Intercity powiedziała PAP, że najwięcej opóźnień w kursowaniu pociągów dalekobieżnych powodują spadające na tory gałęzie i drzewa. Dodała, że większość pociągów tego przewoźnika spóźnia się nie więcej niż godzinę, jednak sytuacja wciąż się zmienia. Utrudnienia występują w całym kraju. Część pociągów stoi w miejscu nawet po kilka godzin.

Pasażerka jednego z unieruchomionych pociągów Kolei Mazowieckich, relacji Radom-Warszawa, relacjonowała w środę po południu w TVN24, że skład od siedmiu godzin stoi przed stacją Zalesie Górne. Nie działało ogrzewanie, nie było światła. Część pasażerów pieszo wyruszyła do Zalesia, by szukać tam jakiegokolwiek transportu. Tym, którzy zostali w pociągu, nikt z kolejarzy nie potrafił powiedzieć, kiedy wyruszą w dalszą podróż.

Reklama

Według Czemerajdy najtrudniejsza sytuacja panuje na trasach dojazdowych do stolicy - na liniach Warszawa-Legionowo, Warszawa-Radom oraz Tłuszcz-Wołomin, oraz na trasie Kraków-Katowice. Powiedziała, że nie sposób przewidzieć, kiedy pociągi będą kursować normalnie.

Rzecznik Kolei Mazowieckich Iwona Musiał powiedziała PAP, że problemy z kursowaniem pociągów tego przewoźnika wynikają nie tylko z warunków atmosferycznych. "Była wielka awaria elektrowni w Kozienicach, więc zabrakło prądu i większość naszych pociągów stanęła w miejscu" - dodała.

Poinformowała, że na razie pociągi Kolei Mazowieckich kursują ze stolicy do Grodziska, Skierniewic i Sochaczewa. Po południu udało się też odblokować linię z Warszawy do Siedlec. Na liniach Warszawa-Radom, Celestynów-Otwock i Tłuszcz-Wołomin jeżdżą zastępcze autobusy. Jak podała, najtrudniejsza sytuacja panuje na trasie Warszawa-Radom.

Problemy nie ominęły też Warszawskiej Kolei Dojazdowej. Jak powiedział PAP rzecznik WKD Krzysztof Kulesza, dwie poważne awarie, do których doszło w środę rano, zostały naprawione przed godz. 15. Dodał, że przez resztę dnia pociągi tego przewoźnika powinny kursować normalnie, ewentualnie z drobnymi opóźnieniami.

Opóźnienia mają też pociągi spółki PKP Przewozy Regionalne. Najtrudniejsza sytuacja jest w woj. warmińsko-mazurskim, gdzie powalone na tory albo trakcje drzewa opóźniły najwięcej pociągów. "Jeżeli na drodze leży gałąź, którą może przesunąć maszynista i kierownik pociągu, to ją przesuwają i opóźnienia nie ma albo jest minimalne. Gorzej, jeżeli leży wielkie drzewo, którego nie są w stanie ruszyć. Wtedy trzeba wezwać służbę drogowo-torową z PKP Polskie Linie Kolejowe i czekać, aż usuną przeszkodę. To może potrwać nawet godzinę" - powiedział PAP Michał Lipiński z zespołu prasowego PKP Przewozy Regionalne.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: PKP | pociągi | awarie | pociąg | Warszawa | pociagi | tory | drzewa | Radom | problemy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »