Reklama

W sierpniu produkcja i zapasy węgla w Polsce były najniższe w tym roku

Jak poinformowała we wtorek Agencja Rozwoju Przemysłu, polskie kopalnie w sierpniu br. wyprodukowały 3,8 mln ton węgla kamiennego, wobec blisko 4 mln ton miesiąc wcześniej i prawie 4,3 mln ton przed rokiem. Miesięczna produkcja i sprzedaż węgla (4 mln ton) były w sierpniu najniższe w tym roku. Od marca spada jego wydobycie a na zwałach mamy najniższe zapasy od lat (1 mln ton).

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Spadające wydobycie i najniższe zapasy węgla w Polsce

Od początku roku miesięczne wielkości produkcji i sprzedaży węgla są zrównoważone, a kopalnie z reguły na bieżąco sprzedają całą produkcję. W lipcu sprzedaż była o blisko 260 tys. ton wyższa od miesięcznej produkcji, co oznacza, że nabywców znalazł również węgiel ze zwałów. Także w sierpniu sprzedaż przewyższyła bieżącą produkcję - o ok. 200 tys. ton.

Jak wynika z danych ARP, od początku tego roku do końca sierpnia br. wielkość krajowego wydobycia węgla wyniosła ok. 35,7 mln ton wobec ok. 36,4 mln ton w ciągu ośmiu miesięcy 2021 r., a sprzedaż zbliżyła się do 36,7 mln ton wobec ok. 37,7 mln ton przed rokiem.

We wtorek katowicki oddział ARP, monitorujący rynek węgla i sytuację w krajowym górnictwie, opublikował dane dotyczące wielkości wydobycia i sprzedaży węgla w ósmym miesiącu 2022 r. Zarówno wydobycie, jak i sprzedaż były w sierpniu niższe od wyników sprzed roku.

Reklama

W sierpniu zeszłego roku kopalnie wydobyły prawie 4,3 mln ton węgla, a sprzedaż zbliżyła się do 4,7 mln ton. W tym roku w sierpniu miesięczna produkcja wyniosła ok. 3,8 mln ton, zaś sprzedaż zmniejszyła się rok do roku o ok. 0,7 mln ton - do 4 mln ton.

Polska została prawie bez zapasów

Stan zapasów węgla na zwałach w końcu sierpnia tego roku był znacząco niższy w odniesieniu do sierpnia 2021 r., kiedy na zwałach leżało przeszło 4,4 mln ton niesprzedanego surowca. W końcu sierpnia br. stan zwałów wynosił ok. 1 mln ton, wobec 1,2 mln ton miesiąc wcześniej.

Na koniec sierpnia br. - jak podała we wtorek ARP - kopalnie zatrudniały 74,7 tys. osób, wobec ponad 78,1 tys. osób przed rokiem. Od początku tego roku do końca lipca zatrudnienie w górnictwie zmniejszyło się o ok. 2,8 tys. osób - pracownicy odeszli na emerytury lub skorzystali z ustawowych osłon socjalnych.

W sierpniu br. wielkość krajowego wydobycia węgla była mniejsza niż w dwóch poprzednich miesiącach (4 mln ton w lipcu i 4,4 mln ton w czerwcu), spadła także wielkość sprzedaży, która w poprzednich dwóch miesiącach wynosiła ok. 4,2 mln ton. W maju br. produkcja i sprzedaż węgla wyniosły ok. 4,5 mln ton. Cała bieżąca produkcja trafiła do odbiorców.

Od marca spada wydobycie węgla!

Rekordowy w tym roku poziom miesięcznej produkcji, rzędu 5,5 mln ton, polskie kopalnie zanotowały w marcu, kiedy wydobycie węgla było najwyższe od 3,5 roku. W kwietniu wyprodukowano niespełna 4,7 mln ton surowca.

Przedstawiciele spółek węglowych wskazują, że - mimo olbrzymiego popytu na węgiel, szczególnie opałowy - skokowe zwiększenie jego wydobycia w krótkim czasie jest niemożliwe, ponieważ inwestycje górnicze są czasochłonne i kosztowne. Obecny wzmożony popyt na krajowy węgiel wynika m.in. z szybujących cen tego surowca na międzynarodowych rynkach, a także z zablokowania możliwości importu węgla z Rosji po agresji tego kraju na Ukrainę.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »