Reklama

W średnim terminie ropa może podrożeć

Co nas czeka w tym roku na rynkach surowców? Ceny ropy mogą rosnąć w średnim terminie - przewidują eksperci.

Pobierz: darmowy program do rozliczeń PIT 2016

Reklama

W kilkumiesięcznej perspektywie oczekuję wzrostów. W połowie roku możliwe jest osiągnięcie szczytu. Target szacuję nawet na rejon 65-70 USD. To powinno zakończyć kilkunastomiesięczne odbicie z dna z 2016 roku na poziomie 26 USD.

W dalszej wielomiesięcznej perspektywie oczekuję spadków. W 2018 roku możliwy jest powrót w okolice dna z 2016 roku.

Sytuacja w długim terminie

Z dna z 2016 roku na poziomie 26 USD doszło do silnego wzrostu do pułapu 51.60 USD. W ciągu kilku miesięcy kurs ropy wzrósł o blisko 100 proc.

Nic dziwnego, że doszło potem do wielomiesięcznej korekty. W połowie listopada rozpoczęła się fala wzrostów, która doprowadziła do ustanowienia nowego szczytu na poziomie 54.48 USD. Z grudniowego szczytu rozpoczęła się kilkutygodniowa korekta.

Ważne wsparcie znajduje się w rejonie 49.80 USD. Po jego obronie oczekuję na kolejną falę wzrostów, która może dotrzeć do silnej bariery w okolicy 58-62 USD. Po kolejnej kilkutygodniowej korekcie czeka nas jeszcze jedna fala wzrostów. Target można byłoby szacować na 65-70 USD. To może zakończyć kilkunastomiesięczne odbicie o strukturze A-B-C (wykres 1).

W dalszej perspektywie oczekuję spadków. Silny długoterminowy sygnał sprzedaży pojawi się po przebiciu wsparcia w rejonie 49.80 USD. Może on oznaczać możliwość powrotu w okolice długoterminowego dołka w rejonie 26 USD. To może nastąpić w 2018 roku.

Średni termin

Przejdźmy do średniego terminu. Kluczowy jest układ spadków ze szczytu z czerwca 2016 roku do dna z listopada 2016 roku. Widoczna jest nieregularna korekta (a-b-c). Być może znacznie wyżej położony dołek fali (c) wynikał z oczekiwań inwestorów co do grudniowego szczytu państw OPEC na którym spodziewano się ograniczenia wydobycia ropy.

Z punktu widzenia teorii fal Elliotta ważne jest to, że z listopadowego dna do grudniowego szczytu pojawiła się 5-falowa struktura, która tworzy falę (1). Od kilku tygodni znajdujemy się w korekcyjnej fali (2). W mojej ocenie nie jest ona jeszcze zakończona i w ciągu najbliższych sesji należy spodziewać się cofnięcia do wsparcia w rejonie 49.75-50.75 USD.

Po zakończeniu korekty z grudniowego szczytu i obronie kluczowego wsparcia w rejonie 49.80 USD oczekuję na falę (3). Powinna ona dotrzeć do silnej bariery w okolicy 58-62 USD (wykres 2).

Tu może dojść do lokalnej korekty w ramach fali (4). Nie powinna ona schodzić poniżej wsparcia w okolicy 54.50 USD. W dalszej perspektywie możliwa jest ostatnia fala wzrostów. Próba trwałego przełamania silnej bariery w rejonie 58-62 USD (możliwe jest przekroczenie oporu o kilka dolarów, patrz prognoza długoterminowa) nie powinna się udać. W efekcie możliwe jest przesilenie.

Z punktu widzenia teorii fal sygnał sprzedaży pojawi się po przebiciu szczytu fali (3), którego jeszcze nie znamy i gdy ze szczytu pojawi się pierwsza mała 5-falowa struktura. W dalszej perspektywie powinniśmy zobaczyć przełamanie kluczowego średnioterminowego wsparcia w rejonie 49.80 USD. Poza sygnałami wynikającymi z teorii fal Elliotta możemy też szukać innych sygnałów w oparciu o świece japońskie, czy formacje cenowe.

Sławomir Dębowski

Główny Analityk news.globtrex.com

Dowiedz się więcej na temat: analiza wyników | ropa naftowa | ceny paliw

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »