Reklama

Wakacyjne zainteresowania Polaków - sezon 2016

Po czym poznać, że status przeciętnego polskiego Kowalskiego ulega poprawie? Po nowym samochodzie, większym mieszkaniu, nowych meblach? Owszem, ale o tym, że coraz lepiej nam się powodzi świadczą również podróże. Urlopy to już nie tylko Bałtyk, Tatry i Mazury, ale i Chorwacja, Grecja czy Karaiby. Podróżujemy nie tylko latem, ale i przez cały rok, coraz częściej wybierając dalsze kierunki, nawet poza Europą.

Na urlop do Bułgarii, Grecji i Hiszpanii

W ostatnich latach upodobaliśmy sobie zwłaszcza Turcję - to tam najchętniej wypoczywaliśmy, przede wszystkim z uwagi na promocyjne ceny wycieczek typu "all inclusive" oraz gwarancję dobrej pogody. Liczne zamachy terrorystyczne w kurortach turystycznych w Tunezji, Turcji czy Maroku spowodowały, że coraz mniej osób chce wypoczywać na terenach zagrożonych atakami fundamentalistów islamskich. Magdalena Plutecka-Dydon z biura podróży Neckermann przyznaje: - W tym roku mapa ulubionych miejsc wypoczynku Polaków uległa zmianie w porównaniu z poprzednimi latami. Na skutek osłabienia zainteresowania wakacjami w krajach arabskich, ale też mniejszą ilością rezerwacji w Turcji - której sprzedaż w ostatnich latach była rekordowa - zyskały takie kraje jak Bułgaria, Grecja i przede wszystkim Hiszpania.

Reklama

Bałtyk kontra Bułgaria

Wakacyjne wyjazdy wypoczynkowe związane są w znakomitej większości z morzem. Bałtyk jest zawsze popularny ale konkurencja mu rośnie. Dla Polaków coraz popularniejsza jest Bułgaria, która nie tylko jest tania (bo jak wylicza M.Plutecka-Dydon koszt 7-dniowych wakacji z pobytem w średniej klasy hotelu z dwoma posiłkami to zaledwie 1000 zł od osoby, co cenowo konkuruje z wypoczynkiem nad Bałtykiem!), ale i atrakcyjna zarówno pod kątem plaż, hoteli, zabytków, jak i dojazdu (zaledwie 1,5 godziny samolotem). Zmianę w kierunkach wyjazdów widać także w statystykach - "Jeśli pominiemy w statystykach Egipt, to łączny udział krajów pozaeuropejskich w wyjazdach polskich turystów nie przekracza kilku procent." - mówi Krzysztof Piątek, prezes Polskiego Związku Organizatorów Turystyki. Warto jednak pamiętać. że mówimy tylko o wyjazdach zorganizowanych, w danych nie zostały ujęte samodzielnie planowane wycieczki.

Polak lubi all inclusive

Jesteśmy prawdziwymi fanami wyjazdów, na których nie musimy się martwić niczym poza wypoczynkiem. Na co dzień nie możemy pozwolić sobie na takie luksusy, korzystamy więc niskim kosztem z ich namiastki podczas wakacji. - Blisko 80 proc. klientów wybierających się na wakacje samolotem wybiera all inclusive. To formuła zdecydowanie najchętniej i najczęściej wybierana przez Polaków wypoczywających w zagranicznych kurortach. Urlop to zazwyczaj tydzień czy 2 tygodnie, które chcemy spędzić optymalnie i wygodnie, a taka forma nam na to pozwala. Nie musimy martwić się o napoje, wszystkie posiłki zapewnione są w hotelu. To formuła szczególnie doceniana podczas podróży z dziećmi, choć nie tylko. Jest atrakcyjna cenowo. Często wiąże się nie tylko z napojami czy posiłkami, ale w jej ramach mamy zapewnione np. dodatkowe zajęcia sportowe - tłumaczy Magdalena Plutecka-Dydon.

Chcemy więcej

Z roku na rok jednak nasze wymagania rosną i all inclusive przestaje nam wystarczać. Modne stają się wyjazdy dedykowane, sprofilowane pod konkretne oczekiwania klientów. Single i osoby wyjeżdżające bez dzieci poszukują hoteli dla dorosłych, bardziej komfortowych, z tematycznymi restauracjami, barami, zdrową żywnością i szeregiem różnorodnych atrakcji, choćby takich jak zajęcia sportowe, joga, medytacje czy wellness i spa. Rosną więc koszty takich wyjazdów. - Ceny ofert do najpopularniejszych krajów za jedną osobę wahają się od około 1800 do 3000 zł. Ceny za jedną rezerwację (czyli przeważnie wyjazd rodziny) mieszczą się mniej więcej w przedziale od 4700 do 7200 zł - mówi Marzena Zarzycka, rzecznik Polskiej Izby Turystyki.

Egzotyka coraz popularniejsza

Podróże coraz mniej nas kosztują, nie tylko Hiszpania czy Włochy są przystępne, ale i coraz więcej osób stać na egzotyczne kierunki. Polacy najchętniej szukają innej kultury, kuchni i zwyczajów na Kubie, Dominikanie, w Tajlandii, Emiratach Arabskich i Chinach. Bardziej wybredni decydują się na Malediwy, Sri Lankę czy Indie. Miejsce Tunezji i Maroko zajmują Gambia i Oman. Takie wyjazdy - choć droższe od all inclusive w Grecji czy Chorwacji - stają się coraz powszechniejsze. Koszt tygodniowych wakacji na Kubie (z pełnym wyżywieniem, dojazdem oraz atrakcjami) waha się od 4500 zł do 7000 zł od osoby - i nie jest to zaporowa kwota. Wyjazd z biurem podróży wybiera większość podróżujących, jednak systematycznie rośnie gronu turystów, którzy chcą poznawać świat na własną rękę. Taka wyprawa stwarza więcej możliwości, daje szansę na zwiedzenie egzotycznych krajów i poznanie ich kultury od środka. Trzeba jednak pamiętać, że takie samodzielnie organizowane wyprawy wiążą się z o wiele bardziej skomplikowanymi przygotowaniami.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Wyjeżdżając w podróż, powinniśmy nieco uwagi poświęcić kwestiom bezpieczeństwa - bo zwykle skupiamy się na miłej perspektywie odpoczywania, zwiedzania, poznawania nowych miejsc. Niestety, wszechobecny terroryzm czy coraz częstsze przypadki egzotycznych chorób sprawiają, że o zagrożeniach jakie mogą na nas czyhać w podróży musimy pamiętać i brać je pod uwagę. Planowanie wyjazdu warto zacząć od zapoznania się z ostrzeżeniami dla podróżujących, na bieżąco przygotowywanymi przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych - z nich dowiemy się, do jakiego kraju lepiej nie wyjeżdżać, gdzie aktualnie trwają zamieszki, stan zagrożenia terroryzmem czy epidemia. Można też zarejestrować swoją podróż w systemie Odyseusz (o czym więcej można przeczytać na blogu Bezpieczna Podróż) oraz pobrać aplikację mobilną iPolak (zawierającą komunikaty MSZ o zagrożeniach oraz praktyczne informacje na temat wszystkich krajów świata, w tym adresy i namiary na polskie placówki konsularne, w których można szukać pomocy w razie jakichkolwiek kłopotów za granicą). Wjazd do niektórych krajów wiąże się z okazaniem zaświadczenia o szczepieniu przeciw konkretnych chorobom (głównie są to kraje afrykańskie, azjatyckie oraz południowoamerykańskie) - w związku z tym konieczna będzie wizyta u lekarza medycyny podróży.

Głowa na karku, polisa w portfelu

Nie ma znaczenia dokąd planujemy podróż - zawsze trzeba pamiętać o bezpieczeństwie swoich bliskich, jak i swoim własnym. Beztroskie wypoczywanie wcale nie kontrastuje z zachowaniem zdrowego rozsądku. Oprócz standardowych zasad bezpieczeństwa (o których przecież nie trzeba nikomu przypominać), warto mieć polisę na czas podróży, która w razie potrzeby pokryje koszty leczenia, pozwoli na odzyskanie odszkodowania za nieszczęśliwy wypadek, kradzież bagażu czy zapewni ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym. O takiej ochronie pamiętamy zresztą coraz częściej - w zeszłoroczne wakacje 74 proc. Polaków zabierało w podróż ubezpieczenie. Jego koszt jest niewielki, bo polisę na tygodniowy odpoczynek można znaleźć od 20 zł. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że ubezpieczenie należy dopasować do miejsca i charakteru wyjazdu.

Magdalena Kajzer, rankomat.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »