Reklama

Wiceprezes PKO BP: wkraczamy na cyfrowe pole walki z globalnymi graczami

Przygotowaliśmy trzyletnią strategię "Road to Cloud" pokazującą, które systemy powinniśmy przenosić do chmury i jak to robić. Wynika z niej jasno gdzie, wykorzystując najnowsze rozwiązania, możemy zbudować dodatkową wartość biznesową. A w ciągu dwóch miesięcy zmigrujemy do chmury 11 tysięcy stanowisk pracy - mówi Interii Adam Marciniak, wiceprezes PKO Banku Polskiego, odpowiedzialny za obszar informatyki.

Paweł Czuryło, Interia:  Niedawno przedstawiciel jednej z firm doradczych powiedział mi, że jego zdaniem wirus COVID-19 zrobił więcej dla cyfryzacji polskich firm niż ich zarządy przez kilka lat... Widać to tak też z fotela wiceprezesa banku odpowiedzialnego za obszar informatyki?

Reklama

Adam Marciniak, wiceprezes PKO BP: - W tym szczególnym dla wszystkich momencie uświadomiliśmy sobie, jak ważne są elementy cyfrowej niezależności. Było to na pewno trudne doświadczenie dla tych, którzy nie byli do niej przekonani. W PKO BP w krótkim czasie umożliwiliśmy  pracę w trybie zdalnym ponad 10 tys. pracownikom. To się stało praktycznie z dnia na dzień i pokazuje, że mamy zdolność do elastycznego działania i wprowadzania szybkich zmian. Dzięki temu bank działa i pracuje normalnie w nowych warunkach. Jednak  nie wszyscy zdawali sobie z tego sprawę i ten proces różnie wyglądał w innych firmach. Dziś cyfryzacja jest dużo bardziej strategiczna z punktu widzenia firm niż to się dotąd wydawało.

Prezes Zbigniew Jagiełło mówi od jakiegoś czasu, że bank to będzie instytucja technologiczna z licencją bankową. Gdzie na drodze do takiej instytucji jest dziś PKO BP?

- Już jesteśmy w części spółką technologiczną, która ma bardzo rozbudowane struktury IT, duże doświadczenie w prowadzeniu skomplikowanych projektów cyfrowych, także tych ważnych społecznie i wspierających cyfryzację kraju. Myślę tu o naszej roli przy wdrażaniu takich programów jak 500+, wyprawka dla ucznia, rozwiązań związanych z popularyzacją profilu zaufanego i także tych najnowszych jak Tarcza Finansowa PFR czy medyczne teleporady realizowane razem z Ministerstwem Zdrowia. Nasza organizacja ma świadomość swojego potencjału technologicznego.

- Warto też wspomnieć o naszej inicjatywie powołania Operatora Chmury Krajowej, a wcześniej Blika. To pokazuje, że nie myślimy tylko o produktach finansowych, ale i strategicznych, powszechnych rozwiązaniach cyfrowych. Architektura Chmury Krajowej pozwala już na wykorzystanie jej do tworzenia nowoczesnych rozwiązań dla banku, klientów, przedsiębiorców czy administracji. Wcześniej w Polsce coś takiego nie było możliwe. Mamy świadomość naszej roli i możliwości. Już teraz reorganizujemy się, aby za kilka lat być instytucją technologiczną z licencją bankową. Do tej pory, PKO BP zgodnie z regulacjami nie mógł w dużym zakresie korzystać z nowoczesnych rozwiązań chmurowych, z których korzystają światowi giganci technologiczni. Teraz jest ten moment, w którym dzięki zbudowaniu ekosystemu chmurowego, możemy zacząć na tej bazie budować wartość, korzystać z możliwości i się rozpędzać.

W ten sposób banki uciekają przed big techami czy fintechami, które zaczęły podgryzać tradycyjne instytucje finansowe? 

- Dokładnie o to chodzi. Big techy wchodzą w produkty finansowe, oferują różne produkty kredytowe, karty, systemy płatnicze czy nawet depozyty.  Chcemy mieć te same warunki technologiczne, żeby nie przespać kluczowego momentu i oferować klientom to, co chcą dać im Facebook, Amazon, Google czy Apple. Mówimy o tym, a dziś pokazujemy konsekwentne działania w kierunku wyrównania szans. Udało nam się z Blikiem i dlatego mam nadzieję, że zbudowanie podstaw cyfrowej architektury pozwoli nam skutecznie rywalizować z globalnymi graczami.

Jak z perspektywy klienta i pracownika banku wygląda dziś wykorzystanie możliwości, które daje chmura?

- W banku podeszliśmy do kwestii wykorzystania usług chmurowych w kilku obszarach równolegle. Pierwszy to obszar rozwoju, środowiska testowe i deweloperskie. Tu korzystamy aktywnie z rozwiązań chmurowych już od zeszłego roku. Tzw. środowiska wytwórcze są w chmurze, bo doceniamy elastyczność, szybkość działania, zarządzania danymi, różnymi wersjami produktów bankowych jaką ona daje.

- Druga sprawa, która pokazuje jak poważnie podchodzimy do cyfryzacji to przygotowanie strategii "Road to Cloud". Na podstawie doświadczeń światowych zdobytych przez instytucje, które już wykorzystują chmurę, sprawdziliśmy co się komu udało oraz w jakim kierunku warto podążać w różnych obszarach takich jak mobile, analityka, ryzyko, antyfraudy, zarządzanie infrastrukturą. W efekcie powstała mapa drogowa z 3-letnią perspektywą realizacji, pokazująca które systemy powinniśmy przenosić do chmury i jak to robić. Ta strategia jasno pokazuje gdzie, wykorzystując najnowsze rozwiązania na rynku z których korzystają firmy technologiczne, możemy zbudować dodatkową wartość biznesową. Ważny jest też element efektywności wytwórczej oraz łatwego dostosowywania produktów do zmieniających się warunków na rynku. Na końcu jest też efektywność kosztowa, bo w długim terminie wykorzystanie chmury się po prostu opłaca. Dlatego chcemy, że żeby bank przeszedł na architekturę chmury hybrydowej, opartej o Chmurę Krajową.

- Trzeci obszar to przygotowanie oferty dla naszych klientów: zaczęliśmy od MŚP, gdzie budujemy tzw. Value Added Services. Chodzi o wirtualne dyski, portale oraz usługi, które chcemy dostarczać dodatkowo wraz z kontami bankowymi. Oprócz tego, dobrym elementem rozszerzającym ofertę banku będzie np. wirtualne stanowisko pracy, wirtualny szpital, wirtualny urząd. To wszystko oznacza, że nie ma już potrzeby budowania infrastruktury IT po stronie klienta, urzędu, szpitala. Zamiast tego można korzystać z lepszych rozwiązań jakie daje chmura. 

- Doświadczamy już tego sami, bo zbudowaliśmy wirtualne środowisko pracy dla doradców bankowych. Pozwoliło nam to "odmiejscowić" przetwarzane przez doradców dane czy profil doradcy. W oddziałach pozostają tylko terminale, służące doradcom za punkt dostępu do wirtualnego środowiska. W ciągu dwóch miesięcy zmigrujemy do chmury 11 tysięcy stanowisk, co da nam dobre referencje, aby móc oferować to klientom jako dobrze sprawdzone, bezpieczne środowisko.

- Na końcu i na początku jest zawsze aspekt bezpieczeństwa. Usługi związane z cyberbezpieczeństwem już są bardzo ważne, a w przyszłości będą kluczowe. Specjalistów od bezpieczeństwa na rynku jest jednak mało. My zagwarantujemy klientom zabezpieczenie usług przy okazji korzystania z naszych produktów. Nie będą musieli więc już sami poszukiwać optymalnych rozwiązań w zakresie cyberbezpieczeństwa.

Czyżby lęki po stronie klientów słyszących o chmurze były coraz mniejsze?

- Nie, nie jest tak łatwo (śmiech). Uprzedzenia i strach - to nasze podstawowe wyzwania, z którymi się mierzymy. Myślimy też choćby przy tej okazji o tzw. rezydencji danych, co dziś załatwia nam partnerstwo Operatora Chmury Krajowej z Google i Microsoftem. Ważne jest też bezpieczeństwo prawne, na polskich warunkach, uwzględniające np. RODO.

- Trzecia sprawa to cyberbezpieczeństwo. Publiczne usługi chmurowe mają z reguły wyższy poziom bezpieczeństwa niż jest to w przypadku własnej infrastruktury. Trzeba jednak nieustannie walczyć z błędną opinią, że chmura jest niebezpieczna. Globalni dostawcy chmurowi obsługują miliardy klientów, miliony firm i dla nich posiadanie dziur w zabezpieczeniach lub ewentualne niereagowanie na błędy, nie wchodzi w grę. Byłoby dla nic katastrofą. Dlatego muszą mieć najlepsze komórki bezpieczeństwa i dzięki temu to środowisko jest bezpieczne. 

- W sytuacji gdy dana gałąź gospodarki wchodzi w rozwiązania chmurowe poziom bezpieczeństwa się wyrównuje i to zapewniliśmy. Teraz musimy tylko dobrze edukować firmy - m.in. w kwestii bezpieczeństwa chmury, zwiększania efektywności, wykorzystywania szans. To edukacja będzie kluczowa.

Dla pracowników to duża zmiana?

- Na pewno jeśli chodzi o pracowników technologicznych, którzy muszą zwiększać swoje kompetencje. Nasze badania pokazują bowiem, że wśród specjalistów IT kompetencje chmurowe ma 10-14 proc. z nich. Podobnie jest ze wskaźnikiem absorpcji chmury wśród firm, który wynosi 11-12 proc. Dlatego dobrze się stało, że w ramach partnerstwa Operatora Chmury Krajowej z Microsoftem powstanie wieloletni szeroki program edukacji specjalistów na polskim rynku. Chodzi o 150 tys. osób. Google, z którym OChK zawarł partnerstwo jeszcze w 2019 r., już zaczął edukować i tylko w tym roku chce na swój koszt przeszkolić 10 tys. ekspertów IT. Niektóre największe firmy IT w kraju mają już dziś świeżo przeszkolonych po 200-300 osób, które zajmują się produktami Google. Długoterminowo wszystkim to się opłaci. 

Patrząc od strony banku, taki projekt jak "Road to Cloud"i nowe produkty to sposób na zdobycie nowych klientów czy raczej utrzymanie obecnych?

- Oczywiście on ma wartość biznesową i chodzi przede wszystkim o zbudowanie lepszej oferty dla obecnych klientów oraz zdobycie nowych. Pryzmat kosztowy ma też swoje znaczenie, ale przede wszystkim chodzi o biznes, szczególnie w sytuacji, w której big techy i świat mobilny globalnie już dziś zaczynają dominować. Tradycyjne banki w takim otoczeniu muszą szczególnie szybko i efektywnie reagować oraz trafiać w potrzeby klienta. A bez chmury trudno sobie to wyobrazić i nie da się być konkurencyjnym w przyszłości.

Rozmawiał Paweł Czuryło

Dowiedz się więcej na temat: PKO BP SA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »