Reklama

Większość referendum chce strajku w PLL LOT

Większość uczestników referendum w PLL LOT opowiedziała się za strajkiem. Według przedstawicieli związków zawodowych, które zorganizowały głosowanie, za protestem było ponad 90 procent głosujących. Jak dowiedziało się Polskie Radio organizatorzy twierdzą, że w głosowaniu uczestniczyło ponad 50% uprawnionych. Kworum osiągnięto większością zaledwie kilku głosów. W sumie do głosowania uprawnionych było 1600 pracowników.

Reklama

Większość uczestników referendum w PLL LOT opowiedziało się za strajkiem. Według przedstawicieli związków zawodowych, które zorganizowały głosowanie, za protestem opowiedziało się ponad 90 procent głosujących.

Organizatorzy plebiscytu nie chcą jednak powiedzieć, czy w głosowaniu wzięło udział ponad 50 procent uprawnionych. Są nimi etatowi pracownicy spółki, w sumie 1600 osób. Tylko w przypadku kworum, strajk mógłby się odbyć.

Z nieoficjalnych informacji uzyskanych przez IAR wynika, że związkowcy mogli nie osiągnąć kworum. Głosy próbowano zbierać już po formalnym zakończeniu referendum. Zostało ono ogłoszone na początku trzeciej dekady marca i trwało do 21 kwietnia.

Związkowcy grożą, że jeśli zarząd spółki nie zgodzi się na podwyżki płac, pierwszego maja etatowi pracownicy nie przystąpią do wykonywania swoich obowiązków. Według przedstawicieli zarządu spółki strajk byłby nielegalny, nawet gdyby w głosowaniu osiągnięto kworum. Dziś wczesnym popołudniem prezes Rafał Milczarski ma się odnieść do akcji związkowców.

Referendum zostało ogłoszone na początku trzeciej dekady marca i trwało do 21 kwietnia.

Związkowcy grożą, że jeśli zarząd spółki nie zgodzi się na podwyżki płac, pierwszego maja etatowi pracownicy nie przystąpią do wykonywania swoich obowiązków. Według przedstawicieli zarządu spółki strajk będzie nielegalny. Dziś wczesnym popołudniem prezes Rafał Milczarski ma się odnieść do akcji związkowców.

- - - - -

Prezes LOT: Planowany strajk będzie nielegalny

- Zapowiadany przez dwa związki zawodowe na 1 maja strajk w LOT będzie nielegalny - powiedział w czwartek prezes LOT Rafał Milczarski. Zapewnił, że spółka zrobi wszystko, by pomóc pasażerom, jeśli do protestu dojdzie.

- Jest to dla nas bardzo smutny dzień - skomentował zapowiedź strajku.

Według władz LOT, zapowiadany strajk będzie nielegalny. Wskazały, że na sześć związków będących w sporze zbiorowym z firmą, decyzję o proteście podjęły tylko dwa.

- Jako zarząd i pracownicy LOT dołożymy wszelkich starań, żeby do tej nielegalnej akcji strajkowej nie doszło. W razie gdyby doszło do strajku, dołożymy największych starań, żeby to nie miało konsekwencji dla naszych operacji lotniczych, aby podróże naszych pasażerów przebiegały w niezakłócony sposób - powiedział Milczarski.

Wcześniej w czwartek Monika Żelazik, przewodnicząca Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego poinformowała PAP, że pracownicy LOT zdecydowali o wszczęciu strajku generalnego 1 maja. Pytana, jak długo będzie trwał protest - wyjaśniła, że nie będzie miał on ograniczenia czasowego. - Będziemy protestować, dopóki nie zostaną spełnione oczekiwania pracowników - podkreśliła.

Dodała, że protest to wynik ponad 3-letnich nieskutecznych negocjacji z pracodawcą. Chodzi o zasady wynagradzania m.in. personelu latającego. - Referendum strajkowe, mimo iż zgodnie z prawem jest organizowane przez związki zawodowe, to generalnie jest pracownicze. Mamy ponad 1,6 tys. pracowników. Kworum zostało spełnione, bo w referendum strajkowym wzięło udział ok. 900 pracowników. Poza paroma głosami nieważnymi, 92 proc. było za podjęciem strajku - wyjaśniła.

Pobierz: program PIT 2017

Dowiedz się więcej na temat: PLL LOT | linie lotnicze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »