Reklama

Władze Gdańska zapowiadają list protestacyjny ws. fuzji Orlenu i Lotosu

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zapowiedział, że wraz z marszałkiem województwa pomorskiego Mieczysławem Strukiem skierują list protestacyjny do premiera ws. zapowiedzianego połączenia Orlenu i Lotosu. Tymczasem, pojawiają się już głosy ekspertów, że połączenie tych firm może zmonopolizować rynek paliw i doprowadzić do wzrostu ich cen.

PKN Orlen poinformował wczoraj komunikacie, że PKN Orlen i Skarb Państwa podpisały list intencyjny w sprawie przejęcia przez PKN Orlen kontroli kapitałowej nad Grupą Lotos w drodze nabycia bezpośrednio lub pośrednio minimum 53 proc. akcji Lotosu.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz na swoim profilu na portalu społecznościowym we wtorek zapowiedział, że wraz z marszałkiem województwa Mieczysławem Strukiem skierują list protestacyjny do premiera Mateusza Morawieckiego ws. zapowiedzianego połączenia Orlenu i Lotosu. "Nie możemy dopuścić do marginalizacji znaczenia roli naszego miasta i regionu w Polsce" - napisał Adamowicz.

Reklama

"Nie możemy pozwolić, żeby największa pomorska firma została sprowadzona do roli zakładu produkcyjnego i podwykonawcy, by decyzje ważne dla naszego regionu zapadały poza Pomorzem" - napisał prezydent Gdańska.

W związku z podpisaniem listu intencyjnego w sprawie przejęcia Grupy Lotos przez Orlen radni klubu PO Rady Miasta w porozumieniu z prezydentem Gdańska Pawłem Adamowiczem zapowiadają złożenie wniosku o zwołanie nadzwyczajnej sesji rady miasta Gdańska w tej sprawie. Szef klubu radnych PO Piotr Borawski poinformował PAP, że wniosek zostanie złożony w środę.

Natomiast marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk komentując informację o planowanej fuzji na swoim profilu na portalu społecznościowym napisał: "niestety potwierdza się czarny scenariusz dla Pomorza pisany przez +Dobrą Zmianę !+" "To kolejna po zablokowaniu realizacji S6 pomiędzy Lęborkiem a Słupskiem oraz pozbawieniu finansowania Obwodnicy Metropolitalnej Trójmiasta negatywna decyzja tego rządu" - czytamy.

Marszałek podkreślił, że "Grupa Lotos ma bardzo duże znaczenie dla całej gospodarki województwa pomorskiego. Pozbawienie jej niezależności może doprowadzić do marginalizacji gospodarczej Pomorza". Zaznaczył, że "nie bez znaczenia pozostaje sytuacja pomorskich podmiotów gospodarczych kooperujących z całą Grupą Lotos". "Podejmowane przez PiS działania pokazują stosunek tej partii do Pomorza" - napisał Struk.

Jesienią ubiegłego roku, kiedy po raz kolejny pojawiły się w mediach informacje o możliwości konsolidacji Lotosu i Orlenu, radni Gdańska i sejmiku województwa pomorskiego przyjęli uchwały, w których zaapelowali do rządu o niełączenie spółek.

Pomorska PO w przyjętym w poniedziałek stanowisku oceniła, że "ewentualna fuzja będzie miała negatywne konsekwencje nie tylko dla konkurencyjnego rynku, co może skutkować wzrostem cen paliw, ale również dla lokalnych społeczności, w tym mieszkańców Pomorza. (PAP)

autor: Bożena Leszczyńska

Tchórzewski: Przejęcie Lotosu przez Orlen nie zagrozi konkurencji

- Nie obawiam się zagrożenia dla konkurencji na rynku, nie wpłynie to na odbiorców detalicznych - powiedział minister energii Krzysztof Tchórzewski, komentując podpisanie listu intencyjnego ws. przejęcia Lotosu przez PKN Orlen.

Na rynku mamy wystarczająco dużo konkurencji, w Polsce są obecne wszystkie europejskie koncerny paliwowe - podkreślił minister.

W jego opinii, połączenie Orlenu i Lotosu będzie istotnym krokiem w budowaniu bezpieczeństwa energetycznego Polski. - Zintegrowany koncern paliwowo-petrochemiczny ma znacznie większe możliwości zadbania o bezpieczeństwo naszego rynku i naszych klientów. Cieszę się, że proces konsolidacji branży petrochemiczno-paliwowej wszedł w bardzo konkretną fazę - powiedział Tchórzewski, dodając, że cały proces został zainicjowany dzięki dużej determinacji prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka.

Minister wskazał też na kontekst międzynarodowy transakcji. W Unii Europejskiej zaczyna się silna konkurencja pomiędzy państwami - ocenił i dodał, że "wiele państw już takie kroki (konsolidacje - PAP) poczyniło i my musimy też je robić".

Minister Tchórzewski wskazał jednocześnie, że dla sfinalizowania transakcji potrzebne będą jeszcze m.in. zmiany ustawowe, ponieważ Lotos zalicza się do spółek strategicznych, a zgodnie z obowiązującym prawem Skarb Państwa ma zakaz sprzedaży ich akcji. Tymczasem zgodnie z podpisanym listem intencyjnym, PKN Orlen miałby kupić akcje Lotosu również od Skarbu Państwa. (PAP)

- - - - -

Niechciał: W kwestii fuzji Orlenu i Lotosu powinna się wypowiedzieć Komisja Europejska

- W kwestii fuzji Orlenu i Lotosu, z uwagi na obroty obu firm, powinna wypowiedzieć się Komisja Europejska - powiedział prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Marek Niechciał.

Komisja, jak dodał Niechciał, może zdecydować o przekazaniu sprawy tej fuzji do polskiego UOKiK, ale leży to wyłącznie w jej gestii. Rzecznik UOKiK Małgorzata Cieloch w informacji przekazanej PAP dodała, że o podpisaniu listu intencyjnego pomiędzy Lotosem i Orlenem Urząd wie na razie z mediów, a wniosek o koncentrację nie wpłynął do UOKiK.

- Gdyby okazało się, że to KE jest organem uprawnionym do zbadania tej transakcji, polski urząd antymonopolowy może w trakcie postępowania wystąpić z wnioskiem o przejęcie sprawy - zaznaczyła rzeczniczka.

Prezes UOKiK jest organem właściwym do wypowiadania się w przypadkach kontroli koncentracji w Polsce. W myśl ustawy, kontrolą prezesa UOKiK są objęte te transakcje, które wywierają lub mogą wywrzeć skutki na terytorium Polski. Zamiar koncentracji podlega obowiązkowi zgłoszenia, jeżeli łączny światowy obrót przedsiębiorców uczestniczących w koncentracji w roku obrotowym poprzedzającym rok zgłoszenia przekracza równowartość 1 mld euro lub łączny obrót na terytorium Polski przedsiębiorców uczestniczących w koncentracji w roku obrotowym poprzedzającym rok zgłoszenia przekracza równowartość 50 mln euro.

W przypadku transakcji zawieranych przez przedsiębiorców, których łączne światowe obroty wynoszą powyżej 5 mld euro, a obroty osiągnięte w UE - powyżej 250 mln euro, wymaga to zgłoszenia do Komisji Europejskiej. Niekiedy koncentracja może podlegać obowiązkowi zgłoszenia również w przypadku, kiedy łączne światowe obroty jej uczestników przekraczają 2,5 mld euro. Zgłoszenie zamiaru koncentracji Komisji Europejskiej wyklucza obowiązek zgłoszenia prezesowi UOKiK, nawet jeśli krajowe progi zgłoszeniowe zostały przekroczone. (PAP)

- - - - -

Piątkowa "Rzeczpospolita" podała, że nabrały tempa prace nad połączeniem Orlenu i Lotosu; projekt wydaje się mieć zielone światło zarówno u premiera Mateusza Morawieckiego, jak i u ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego - twierdzą osoby zbliżone do rządu.

Gdański radny PiS, a także prezes Lotos Petrobaltic, Grzegorz Strzelczyk pytany w Radiu Gdańsk o "sens łączenia Lotosu z Orlenem" zwrócił uwagę, że "Polska do dziś nie ma spójnej polityki energetycznej państwa".

- Z zapowiedzi ministra energii wiemy, że rząd ma przedstawić taką politykę do końca roku i właśnie pod to trzeba będzie podejmować decyzje, a nie najpierw łączyć bądź nie łączyć, a potem do tego dorabiać teorię - mówił. - Przygotujmy spójną politykę energetyczną, a potem realizujmy ją konsekwentnie - podkreślił.

Zaznaczył, że "środowisko PiS jest przeciwne mechanicznemu łączeniu i wyprowadzaniu aktywów z Pomorza, czy to do Płocka czy do jakiegokolwiek miasta w Polsce". - Natomiast na poziomie politycznym rzeczywiście policzmy, co naprawdę się opłaca i wtedy to realizujmy konsekwentnie - mówił.

Zwrócił uwagę, że "rolą lokalnego środowiska politycznego jest, żeby zrobić to w taki sposób, by w jak największym stopniu zabezpieczyć interesy budżetu Gdańska i województwa pomorskiego".

Przypomniał, że do budżetu miasta z tytułu działania Lotosu w Gdańsku wpływają podatki od nieruchomości, które - jak powiedział - pozostaną w Gdańsku "w każdym układzie".

- PIT od pracowników w 30 proc. zostaje w Gdańsku i niezależnie od formy własnościowej też zostanie, bo ci ludzie są w mieście zameldowani i tutaj płacą podatki - tłumaczył. Przyznał, że podatek dochodowy od przedsiębiorstw, CIT jest odprowadzany tam, gdzie firma jest zarejestrowana. - O tym dyskutujmy, jak to zrobić, żeby to było efektywne z punktu widzenia interesów państwa i żeby też nie zachwiało naszą sytuacją ekonomiczną w regionie - zaapelował Strzelczyk.

W październiku ubiegłego roku urząd marszałkowski podał, że należności z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych (podatek CIT), trafiające do budżetu województwa pomorskiego w związku z działalnością przedsiębiorstw z Grupy Lotos wyniosły: w roku 2015 - 6,7 mln zł, w roku 2016 - 8,1 mln zł a w trzech kwartałach roku 2017 - 16,8 mln zł.

Prezes Lotos Petrobaltic dopytywany, kiedy mogłoby dojść do ewentualnej fuzji Lotosu i PKN Orlen wskazał, że "czas nas trochę goni". Ocenił, że "do września przyszłego roku trzeba będzie podjąć jakąś decyzję".

Natomiast pytany o połączenie spółek energetycznych, tj. Energi z PGE oraz Tauronu z Eneą, Strzelczyk zauważył, że "Energa właściwie od powstania Grupy jako koncern nie powiększyła znacząco swoich możliwości wytwórczych". - Ciągle jest głównie spółką dystrybucyjną, ma mniejsze możliwości wytwórcze - dodał.

- Z drugiej strony rząd i premier Mateusz Morawiecki mówią, że ciągle jesteśmy otwarci i będziemy realizować energetykę atomową, w związku z czym trzeba skonsolidować środki finansowe, które pozwolą sfinansować te inwestycje, czy to w elektrownie oparte o węgiel czy też elektrownię atomową - mówił prezes. Ocenił, że jeżeli takie decyzje będą podejmowane, to "pewnie" tylko i wyłącznie ze względu na rachunek ekonomiczny. Dopytywany, czy będą podejmowane takie decyzje, zauważył, że "dzisiaj mówimy tylko o zapowiedziach". Jego zdaniem, "to na pewno będzie związane z polityką energetyczną".

Przygotowywany Projekt strategii polityki energetycznej do 2040 roku ma być gotowy do końca 2018 roku. Jesienią ubiegłego roku, kiedy po raz kolejny pojawiły się w mediach informacje o możliwości konsolidacji Lotosu i Orlenu, radni Gdańska i sejmiku województwa pomorskiego przyjęli uchwały, w których zaapelowali do rządu o niełączenie spółek. (PAP)

Powstanie polski gigant światowy? Minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński wyjaśnia, że planowane połączenie Orlenu z Lotosem ma umożliwić zbudowanie firmy paliwowej o zasięgu światowym. PKN Orlen podpisał list intencyjny w sprawie rozpoczęcia przejmowania minimum 53 procent akcji Grupy Lotos. List podpisano z Ministrem Energii, które reprezentuje Skarb Państwa. Jerzy Kwieciński podkreśla, że wiele państw ma jedną dużą firmę paliwową, która rywalizuje z zagranicznymi konkurentami. Przypomniał, że w rządowej Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju zapisano zamiar budowania championów światowych na bazie dużych polskich przedsiębiorstw. Jerzy Kwieciński dodał, że dzięki przejęciu Lotosu, Orlen będzie mógł lepiej przygotować się na sprostanie wyzwaniom gospodarczym. Wskazał, że trzeba się przygotować między innymi na wykorzystanie paliw alternatywnych i upowszechnienie samochodów elektrycznych. Minister energii Krzysztof Tchórzewski poinformował, że prace nad połączeniem Orlenu i Lotosu mogą potrwać ponad rok. Informacje o możliwym połączeniu obu firm pojawiały się w mediach od jakiegoś czasu, po raz pierwszy o koncepcji tej mówiono kilkanaście lat temu. Grupa Kapitałowa PKN Orlen jest liderem na rynku paliw i energetyki w Europie Środkowo-Wschodniej. IAR

Orlen z Lotosem. Czy to doprowadzi do wzrostu cen paliw?

Na razie nie wiadomo, kiedy dojdzie do fuzji Orlenu z Lotosem i czy nie zablokuje jej Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Pojawiają się już bowiem głosy ekspertów, że połączenie tych firm może zmonopolizować rynek paliw w Polsce i doprowadzić do wzrostu ich cen.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »