Wskaźnik HSBC PMI najlepiej od trzech lat

Według sporządzanego dla HSBC przez firmę Markit indeksu aktywności polskiego przemysłu PMI sektor ten w sierpniu zanotował poprawę największą od lipca 2007 r. Można więc powiedzieć, że zapomniał już o spowolnieniu i nie przejmuje się obecnymi oznakami słabnięcia tempa wzrostu globalnej gospodarki.

Według sporządzanego dla HSBC przez firmę Markit indeksu aktywności polskiego przemysłu PMI sektor ten w sierpniu zanotował poprawę największą od lipca 2007 r. Można więc powiedzieć, że zapomniał już o spowolnieniu i nie przejmuje się obecnymi oznakami słabnięcia tempa wzrostu globalnej gospodarki.

Te dane w pełni korespondują z opublikowanymi niedawno informacjami Głównego Urzędu Statystycznego o tym, że w drugim kwartale nasza gospodarka wzrosła o 3,5 proc. Wszystko więc wskazuje na to, że ze spowolnienia znów wyjdziemy obronną ręką, choć ekonomiści wskazują, że w drugiej połowie roku musimy liczyć się ze zmniejszeniem tempa wzrostu.

Sierpniowe dane HSBC opracowane przez Markit dotyczące kondycji polskiego sektora przemysłowego wskazują na największą poprawę warunków w sektorze od ponad trzech lat. W minionym miesiącu wskaźnik HSBC PMI Polskiego Sektora Przemysłowego wzrósł z 52,1 odnotowanej w lipcu do 53,8. Najnowszy odczyt wskaźnika stanowi najwyższą wartość od lipca 2007 roku.

Reklama

Komentując wyniki badań PMI Polskiego Sektora Przemysłowego, Kubilay Ozturk, ekonomista banku HSBC powiedział: "Po spadku odnotowanym w lipcu, w sierpniu wartość tytułowego wskaźnika PMI wzrosła. Dobrą wiadomością jest to, że wzrost ten był przede wszystkim wynikiem lepszego popytu krajowego. Wzrost liczby zamówień eksportowych osłabił się w sierpniu, między innym w wyniku większej konkurencji wśród regionalnych eksporterów. Dane dotyczące eksportu były bardzo optymistyczne szczególnie na Węgrzecg. Do osłabienia zwrotu liczby zamówień eksportowych mogła także przyczynić się aprecjacja złotego. Głównymi czynnikami, dzięki którym Polska uniknęła recesji w 2009 roku, były konsumpcja krajowa oraz dobra sytuacja na rynku pracy (także, jeżeli weźmiemy pod uwagę wahania sezonowe), a dwucyfrowy wzrost produkcji przemysłowej potwierdza, że kolejny rok polska gospodarka jest najlepszą w regionie. Jeżeli chodzi o inflację, w sierpniu ponownie przenoszono wyższe koszty produkcji na klientów. Ceny wyrobów gotowych wzrastają nieprzerwanie od kwietnia. Stanowi to uzasadnienie koncentracji Rady Polityki Pieniężnej NBP na zagrożeniach inflacyjnych. Postawa "czekajmy i przyglądajmy się" nadal zdaje się dominować wśród osób odpowiedzialnych za podejmowanie decyzji o wysokości stóp procentowych w Polsce."

"Tendencja wzrostowa wskaźnika PMI w sierpniu była największa od listopada 2009 roku. Wszystkich pięć komponentów wskaźnika wpłynęło na jego wzrost, w szczególności ilość otrzymanych nowych zamówień i wielkość produkcji" - dodano.

Z badań wynika, że w sierpniu wzrost ilości nowych zamówień w polskim sektorze przemysłowym zdecydowanie się umocnił. "Tempo tego wzrostu wyrównało dotychczasowy rekord, który odnotowano w listopadzie 2009roku i pozostało zdecydowanie powyżej średniej z badań długoterminowych. Popyt krajowy był kluczowym czynnikiem wpływającym na wzrost nowych zamówień w sierpniu, natomiast wzrost ilości nowych zamówień eksportowych był najsłabszy od października ubiegłego roku" - napisano.

HSBC podaje, że produkcja napędzana szybszym wzrostem ilości nowych zamówień umocniła się w najszybszym tempie od marca 2007 roku.

"Produkcja w polskim sektorze przemysłowym wzrasta nieprzerwanie od sierpnia 2009roku. Wyraźny wzrost liczby nowych zamówień wpłynął także na narastanie zaległości produkcyjnych, które zwiększyły się po raz pierwszy od marca 2008 roku" - napisano.

"Znaczna poprawa warunków gospodarczych w polskim sektorze przemysłowym w sierpniu była częściowo wynikiem wzrostu zatrudnienia w sektorze. Poziom zatrudnienia w sierpniu wzrósł po raz trzeci od maja 2008 roku, aczkolwiek tempo tworzenia nowych miejsc pracy było niewielkie" - napisano. HSBC pisze, że w sierpniu producenci ponownie zwiększyli aktywność zakupową, wydłużając obecny okres wzrostu, który trwa od lutego. "Najnowszy wzrost wpłynął na zwiększenie presji na dostawców i wydłużenie czasu dostaw. Problemy logistyczne spowodowane powodziami w Polsce także wpłynęły na opóźnienia" - napisano.

To potwierdza dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazujące, że motorem polskiej gospodarki jest przede wszystkim popyt wewnętrzny. I właśnie to pozwala nam przetrwać kolejne światowe spowolnienia gospodarczego w dobrej formie i bez większych perturbacji. Z sierpniowych badań wynika, że na eksport nie możemy liczyć w takim stopniu jak poprzednio. Zamówienia z zagranicy były bowiem najniższe od niemal roku. Wzrost produkcji utrzymuje się nieprzerwanie od dwunastu miesięcy i w sierpniu był najwyższy od marca 2007 r. Te korzystne tendencje przyczyniły się do poprawy na rynku pracy.

Przedstawiciele firm sygnalizowali niewielki wzrost zatrudnienia. Zwiększanie się liczby zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw widoczne jest w danych GUS już od kilku miesięcy. Zmniejsza się też stopa bezrobocia. Te dane wyróżniają nas korzystnie na tle większości krajów europejskich. Według ostatnich danych europejskiego urzędu statystycznego Eurostat, stopa bezrobocia zmniejszyła się w Polsce z 9,6 proc. w czerwcu do 9,4 proc. w lipcu. W krajach strefy euro pozostaje ona na poziomie 10 proc., najwyższym od ponad dziesięciu lat.

Po opublikowaniu danych GUS o wzroście naszej gospodarki o 3,5 proc. posypały się prognozy zagranicznych instytucji finansowych, podnoszące ich wcześniejsze oczekiwania. Uczyniły to między innymi Credit Suisse, zwiększając prognozę tempa wzrostu naszego PKB w tym roku z 2,4 do 3,5 proc. Identyczne prognozy opublikowały też Bank of America oraz Meriill Lynch. Po publikacji rekordowo wysokiego odczytu wskaźnika PMI można spodziewać się kolejnej fali podwyższania prognoz. Nie należy jednak lekceważyć głosów o możliwości zmniejszenia tempa ekspansji naszej gospodarki pod koniec roku. Mimo silnych podstaw nie może ona pozostać całkiem nieczuła na pogorszenie się koniunktury na świecie.

Roman Przasnyski

Główny Analityk Gold Finance

INTERIA.PL/materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: hsbc | wskaźnik
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »