Miesiąc do miesiąca, przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 1,6 proc.
GUS podał też dane o zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw w lipcu. Spadło ono o 0,4 proc. rdr, a mdm wzrosło o 0,1 proc.
Sektor przedsiębiorstw, dla którego dane podał dziś GUS, stanowi część gospodarki narodowej i obejmuje podmioty o liczbie pracujących 10 i więcej osób, prowadzące działalność gospodarczą.
Druga w tym roku podwyżka płacy minimalnej wsparła wzrost wynagrodzeń
Ekonomiści spodziewali się, że dwucyfrowa dynamika wzrostu wynagrodzeń utrzyma się w lipcu. Konsensus PAP Biznes wskazywał na wzrost o 10,8 proc. w ujęciu rok do roku i o 2,1 proc. w ujęciu miesiąc do miesiąca. Z kolei w kwestii zatrudnienia ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes prognozowali spadek o 0,4 proc. w ujęciu rocznym i brak zmian w ujęciu miesięcznym.
Jak zauważyli w porannym raporcie eksperci ING Banku Śląskiego, w lipcu wzrostowi płac w przetwórstwie i budownictwie sprzyjała większa liczba dni roboczych, a także kolejna w tym roku podwyżka płacy minimalnej. "Wprawdzie wzrost w lipcu jest niewielki (z PLN 4242 do PLN 4300), ale dotyczy większej liczby pracowników niż rok temu" - napisali ekonomiści.
Potwierdził to sam GUS. "W lipcu 2024 r. ustawowe minimalne wynagrodzenie za pracę wzrosło do 4.300 zł, tj. o 1,4 proc. względem ostatniego wzrostu w styczniu 2024 r., kiedy to wynosiło 4.242 zł, co miało też wpływ na zmiany przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń brutto w sektorze przedsiębiorstw" - napisano w komentarzu do opublikowanych danych.
GUS skomentował też wzrost wynagrodzeń w ujęciu mdm. "W lipcu 2024 r. przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wzrosło nominalnie w stosunku do czerwca 2024 r. o 1,6 proc. Wzrost ten spowodowany był wypłatą m.in. premii i nagród, w tym motywacyjnych, kwartalnych i półrocznych, jubileuszowych, odpraw emerytalnych oraz podwyżką wynagrodzeń (które obok wynagrodzeń zasadniczych także zaliczane są do składników wynagrodzeń)".
Ekonomiści: Momentum wynagrodzeń znów przyspieszy w sierpniu
Jak napisali ekonomiści Pekao na platformie X, nieco niższa od czerwcowej dynamika wzrostu płac w sektorze "to efekt wyraźnie niższych niż przed rokiem premii w górnictwie oraz nagród w leśnictwie"
"Pozostałe sekcje gospodarki nadal odnotowują dynamiki powyżej 11 proc. Momentum wynagrodzeń lekko zwalnia, żeby ponownie przyspieszyć w sierpniu. Odczytów poniżej 10 proc. w tym roku będzie mało albo wcale" - dodali.
"Dynamika nominalna wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw w lipcu była nieco niższa od zanotowanej w czerwcu, nie odbiegała jednak istotnie od średnich oczekiwań rynkowych" - zauważyła w komentarzu główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek. "Roczne tempo wzrostu wynagrodzeń powoli hamuje, co pokazują kolejne miesiące, niemniej jednak wciąż utrzymuje dwucyfrowy poziom" - dodała.
Jak najnowsze dane o płacach wpłyną na optykę RPP?
Zdaniem Moniki Kurtek, dane o wzroście płac w lipcu powinny zostać przez RPP odebrane jako "uspokajające".
"Nie mamy już do czynienia z przyspieszaniem nominalnego tempa wzrostu wynagrodzeń, widać tu wręcz powolne hamowanie. Co więcej, istotnemu obniżeniu uległa dynamika realna wynagrodzeń i w kolejnych miesiącach, ze względu na przyspieszanie inflacji, trend ten się utrzyma. W mojej ocenie to właśnie obniżająca się dynamika realna płac będzie skłaniać RPP do stopniowego łagodzenia "jastrzębiego" nastawienia, które ostatecznie doprowadzi do obniżek stóp procentowych nie w 2026, ale w 2025 r." - prognozuje ekonomistka.












