Wypowiedział umowę dzierżawy...

Bioton, który chciał zostać krajowym frakcjonatorem osocza, wypowiedział umowę dzierżawy Laboratorium Frakcjonowania Osocza w Mielcu - podała spółka w komunikacie.

Bioton, który chciał zostać krajowym frakcjonatorem osocza, wypowiedział umowę dzierżawy Laboratorium Frakcjonowania Osocza w Mielcu - podała spółka w komunikacie.

- W związku z brakiem możliwości realizacji zamierzeń BIOTON S.A. ("Spółka"), z przyczyn niezależnych od Spółki, dotyczących rozszerzenia działalności o produkcję preparatów krwiopochodnych, w dniu 16.06.2008 r. Spółka wypowiedziała umowę dzierżawy przedsiębiorstwa Laboratorium Frakcjonowania Osocza Sp. z o.o. w upadłości z siedzibą w Mielcu z zachowaniem sześciomiesięcznego okresu wypowiedzenia - napisano.

Bioton na początku 2007 roku zawarł z syndykiem masy upadłościowej LFO umowę dzierżawy z prawem pierwokupu. Spółka za dzierżawę niedokończonej budowy płaciła 80 tys. zł miesięcznie. Prezes Biotonu Adam Wilczęga wyjaśniał wówczas, że spółka zdecydowała się na dzierżawę i pozyskała prawo pierwokupu LFO, gdyż w razie wyboru na krajowego frakcjonatora osocza mogłaby skrócić czas realizacji inwestycji w budowę fabryki frakcjonowania osocza z czterech lat do dwóch.

Reklama
INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: laboratorium | laboratorium frakcjonowania osocza | Mielec
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »