Wyrok TSUE: Trybunału potwierdza stosowanie opłaty reprograficznej

Zdolność urządzeń i nośników do sporządzania kopii wystarczy, aby stosować opłatę reprograficzną. 5 marca br. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu (TSUE) wydał wyrok w sprawie Copydan przeciwko Nokia.

W uzasadnieniu wyroku TSUE podkreślił, że ustalając opłatę reprograficzną należy opierać się na konkretnych badaniach i analizach ją uzasadniających, a wysokość opłaty powinna być odpowiednia do poniesionej przez twórców szkody oraz, że jeżeli nabywcą przedmiotu jest przedsiębiorca, to może on wystąpić o zwrot opłaty reprograficznej.

Wyrok Trybunału potwierdza zasadność postulatów Związku Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego Branży RTV i IT (ZIPSEE), który od wielu lat apeluje, aby w każdym kraju przeprowadzać indywidualne badania na temat zachowań konsumentów, a nie tylko powoływać się na wysokość opłat w innych krajach. TSUE ostatecznie potwierdził obowiązek przeprowadzania badań szkody i opartej na tej podstawie rekompensaty.

Reklama

Także inny postulat ZIPSEE, by nie obejmować opłatą przedmiotów zakupionych przez przedsiębiorców został potwierdzony przez Trybunał.

W Polsce karty pamięci objęte są opłatą reprograficzną od 2003 roku i zrzeszone w ramach ZIPSEE firmy ponoszą z tego tytułu należne opłaty. W Danii karty pamięci nie podlegały opłacie, co doprowadziło do procesu sądowego pomiędzy Copydan Bandkopi (duńska organizacja zbiorowego zarządzania), a duńskim oddziałem firmy Nokia.

Działając na podstawie dyrektywy 2001/29/WE dotyczącej praw autorskich i pokrewnych Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok, w trybie zapytania prejudycjalnego Sądu Najwyższego Danii, który rozpatrywał sprawę Copydan przeciwko firmie Nokia. Spór dotyczył zaległej (w opinii Copydan) opłaty reprograficznej od kart pamięci importowanych i sprzedawanych w Danii w latach 2004 - 2009.

Przyznając Copydan rację w sporze Trybunał wskazał, że ustalając opłatę reprograficzną należy opierać się na konkretnych badaniach i analizach uzasadniających taką opłatę, a jej wysokość powinna być proporcjonalna do poniesionej przez twórców szkody.

- Z satysfakcją przyjęliśmy wyrok Trybunału Europejskiego, gdyż potwierdza on zasadność naszych postulatów, by ustalać opłatę reprograficzną nie na szacunkowych danych (jak dotychczas), ale na konkretnych badaniach i twardych danych wskazujących na to kiedy i w jakim zakresie twórcy ponoszą szkodę z tytułu legalnego kopiowania ich utworów - mówi Michał Kanownik, dyrektor ZIPSEE i dodaje "Naszym zdaniem jednoznacznej odpowiedzi na tę kwestię udzielić mogą jedynie rzetelne badania przeprowadzone na zlecenie Ministerstwa Kultury, które nadzoruje organizacje zarządzania zbiorowego".

Ponadto w wydanym 5 marca br. wyroku TSUE wskazał na fakt, że jeżeli nabywcą przedmiotu objętego opłatą reprograficzną jest klient biznesowy i wykaże on, iż urządzenie nie jest wykorzystywane do kopiowania w ramach użytku prywatnego, to ma on prawo do wystąpienia o zwrot opłaty reprograficznej. ZIPSEE już w marcu 2014 roku zwróciło uwagę na tę kwestię w swojej opinii przesłanej do Sejmu, dotyczącej nowelizacji ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

W opinii tej podkreślono potrzebę rozróżnienia sprzętu przeznaczonego na użytek prywatny osób fizycznych oraz pozostałego, przeznaczonego dla biznesu lub twórców. Wynika to z faktu, iż opłata reprograficzna jest związana z dokonywaniem dozwolonej kopii do użytku osobistego, więc powinny być nią objęte wyłącznie urządzenia przeznaczone dla użytkowników prywatnych.

- Pozytywnie przyjmujemy wyrok Trybunału w tej kwestii. Podobne stanowisko zaprezentowaliśmy już rok temu. Liczymy, że po tym wyroku zostanie stworzony system zwolnienia z opłaty reprograficznej, gdy odbiorcą ostatecznym jest przedsiębiorca. - podsumowuje Michał Kanownik.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »