Reklama

Wysokie tempo wzrostu wynagrodzeń utrzyma się do wiosny

Wynagrodzenia znów rosną w tempie przekraczającym 7 proc. Jednak tak wysokie tempo powinno utrzymać się do wiosny. Natomiast realny wzrost dochodów będzie niższy ze względu na inflację.

Nominalna dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób w lipcu wyniosła 7,4 proc. r/r wobec 5,3 proc. w czerwcu, kształtując się powyżej prognozy analityków rynkowych 7,1 proc. W ujęciu realnym, czyli po skorygowaniu o zmiany cen, wynagrodzenia w firmach wzrosły w lipcu o 4,4 proc. r/r (wobec 2,6 proc. w czerwcu).

Reklama

- Obawy, że rynek pracy nie jest już tak bardzo dobry dla pracownika zostały rozwiane przez lipcowe dane, które pokazały ponowne przyspieszenie dynamiki płac przy nadal dużym wzroście zatrudnienia bliskim 3 proc. - mówi w rozmowie z MarketNews24 dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB. - Konsument ma więc powody, aby nadal zwiększać swoje wydatki, co jest korzystne dla polskiej gospodarki.

Duży wzrost dochodów gospodarstw domowych jest też związany ze zwiększonymi transwerami socjalnymi. To także wpływa na konsumpcję.

- Taka sytuacja może się utrzymać do wczesnej wiosny przyszłego roku - ocenia ekspert.

To z kilku powodów, ze względu na słabsze tempo wzrostu PKB, ale także na tzw.efekt bazy dotyczący wzrostów wynagrodzeń.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: podwyżki płac | zarobki w Polsce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »