Reklama

Zmiany w Amazonie. Jeff Bezos odchodzi jak Beatlesi

Jeff Bezos, założyciel Amazona i do niedawna najbogatszy człowiek świata zapowiedział odejście z funkcji dyrektora generalnego Amazona i skoncentrowanie się na filantropii, dziennikarstwie i technologiach kosmicznych.

Następcą Bezosa będzie Andy Jassy, kierujący Amazon Web Services. Do faktycznego przekazania władzy dojdzie w III kwartale roku. Wtedy Bezos obejmie funkcję przewodniczącego rady nadzorczej. 

Reklama

Ale do niedawna najbogatszy człowiek świata (jego majątek wyceniany jest na 197 mln dol., wyprzedził go Elon Musk z majątkiem 208 mnl dol.) nie odchodzi na emeryturę. W liście przekazanym pracownikom wyjaśnił, że zamierza skupić się aktywistów i organizacje walczące ze skutkami zmiany klimatu. Drugi zaś finansuje organizacjom non-profit, które pomagają rodzinom doświadczającym bezdomności. Bezos chce też poświęcić swój czas na Blue Origin, należącą do niego firmę kosmiczną, która za dwa miesiące planuje wynieść na orbitę pierwszego turystę. Będzie też uważniej nadzorował "The Washington Post" - dziennik, którego jest właścicielem.

"Jestem wielkim pasjonatem wpływu, jaki moim zdaniem, mogą mieć te organizacje na świat" - czytamy w liście Bezosa do pracowników Amazona.

Wiadomość o odejściu nadeszła krótko po ogłoszeniu przez globalnego potentata internetowego rekordowych wyników za ostatni kwartał 2020 roku. Od października do końca grudnia zyski największego startupu świata wzrosły ponad dwukrotnie do 7,2 mld dolarów. Przychody zaś prawie o połowę (44 proc.) - do 125,6 mld dolarów. Ograniczenia w wyniku pandemii spowodowały eksplozję sprzedaży online na całym świecie. - Widzę, że Amazon osiągnął największe wpływy i ma najlepsze pomysły w historii, a to sprawia, że jest to świetny moment na tę zmianę - wyjaśnił Jeff Bezos.

Jego następca, Andy Jassy, dołączył do Amazona w 1997 roku, a pięć lat później założył AWS, dział usług chmurowych firmy - obecnie jeden z najbardziej dochodowych działów giganta technologicznego. "Andy jest dobrze znany w firmie i pracuje w Amazon prawie tak długo, jak ja. Będzie wybitnym liderem i ma moje pełne zaufanie" - zapewniał w wydanym oświadczeniu Bezos.

Internetowy gigant powstał w 1994 roku w garażu drewnianego, trzypokojowego domu w Seattle. Tam Bezos i jego 11 pracowników przepracowali pierwszy rok. Tam też powstała księgarnia online - zalążek Amazona. Pierwszą sprzedaną przez nią publikacją była książka Douglasa Hofstadtera - uczonego, zajmującego się sztuczną inteligencją.

Rok później Bezos i jego pracownicy przenieśli się z garażu do pobliskiego magazynu. Dom, który dawno już nie należy do rodziny Bezosa przed dwoma laty znalazł nabywcę gotowego zapłacić za niego półtora miliona dolarów - podobno dwa razy więcej niż był wart. Ale biuro nieruchomości reklamowało go jako pierwszą siedzibę giganta. 

Amerykańscy eksperci są zgodni, że z Bezosem czy bez, największy sklep internetowy świata przetrwa i to w coraz to lepszej kondycji. Umacnia ją trwająca pandemia, która zachęciła do kupowania w internecie.

Stworzona przez Bezosa firma zatrudnia ponad milion osób na całym świecie, a jej wartość rynkowa to prawie 1,7 bln dolarów - o 10 razy więcej niż przed dekadą. "The Washington Post" przypomina dzisiaj, że Jeff Bezos odchodzi z funkcji prezesa, ale nie z Amazona. Od października będzie przewodniczył radzie nadzorczej.

"Jeśli dobrze działasz, kilka lat po wspaniałym wynalazku, nowum staje się czymś normalnym i ludzie ziewają. To ziewanie jest największym komplementem, jaki może otrzymać wynalazca" - napisał wczoraj Bezos.

“Wkrótce czymś nas znów zaskoczy i odejdzie z uśmiechem, kiedy zaczniemy ziewać" - czytamy w należącym do miliardera dzienniku.  

Ewa Wysocka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »