W ubiegłym roku państwa UE ustaliły, że postarają się obciąć zużycie gazu ziemnego o 15 proc. w okresie od sierpnia 2022 do marca 2023 roku (w porównaniu ze średnim zużyciem z poprzednich pięciu lat). Była to odpowiedź na kryzys energetyczny i działania Kremla po wybuchu wojny w Ukrainie. Rosja, poprzednio główny dostawca w Europie, odcięła większość dostaw gazu do krajów UE w miesiącach następujących po lutowej inwazji.
Zgodnie z najnowszymi danymi Eurostatu, Unia jest na dobrej drodze do osiągnięcia celu. Według najnowszego raportu, uwzględniającego okres od sierpnia do stycznia, dotychczasowy spadek zużycia gazu wyniósł prawie jedną piątą.
- W porównaniu ze średnim zużyciem gazu z tych samych miesięcy w latach 2017-2022 zużycie gazu ziemnego w UE spadło o 19,3 proc. - podał unijny urząd statystyczny.
Konsumpcja gazu była też niższa od średniej przez resztę roku, co prezentuje poniższy wykres:
Nie wszędzie się udało
Jak dodaje Eurostat, spadek zużycia różnił się znacząco w zależności od kraju. Dwóm z unijnych państw - Malcie i Słowacji - nie tylko nie udało się osiągnąć celu, ale wręcz zwiększyły one konsumpcję gazu.
Najmniej, bo tylko o 0,3 proc., zużycie udało się zmniejszyć Irlandii. Progu 15 proc. nie przekroczyły także Hiszpania (13,7 proc) i Słowenia (14,2 proc.).
Z kolei najbardziej w badanym przez urząd okresie zużycie spadło w Finlandii (57,3 proc.), na Litwie (47,9 proc.) i w Szwecji (40,2 proc.).
Finlandii udało się zresztą także znacząco ograniczyć konsumpcję gazu w ciągu całego roku. Jak wylicza think tank Bruegel, w porównaniu ze średnią z lat 2019-2021 kraj w zeszłym roku obciął zużycie prawie o połowę (48 proc.).
Polska ledwo, ledwo
W komunikacie Eurostatu nie ma dokładnych danych dla Polski, ale według obliczeń Interii na podstawie danych opublikowanych przez urząd, spadek zużycia w naszym kraju w badanych miesiącach wyniósł w zaokrągleniu właśnie 15 procent. Cel UE osiągnęliśmy więc o włos.
Natomiast zużycie w cały 2022 roku w porównaniu średnią w trzech poprzednich lat spadło w Polsce o 12 proc. - podaje Bruegel w zaktualizowanym w czwartek raporcie. To tyle, ile wynosi średnia dla wszystkich krajów UE.
W Polsce najmocniej konsumpcję gazu udało się ograniczyć w sektorze energetyki. Tam spadła ona o 23 procent. W gospodarstwach domowych i przemyśle spadek zużycia w Polsce wyniósł 11 procent.
Jak udało się osiągnąć spadki
Państwom UE w osiągnięciu celu sprzyjała aura. To dzięki wyjątkowo ciepłej jak na okres grzewczy pogodzie udało się ograniczyć zużycie w gospodarstwach domowych - komentują wyniki dziennikarze agencji prasowej Reuters. Ich zdaniem nie bez wpływu na spadek konsumpcji była także napięta sytuacja w gospodarce:
- Kraje europejskie ograniczyły zużycie gazu od sierpnia do stycznia, ponieważ gwałtownie rosnące ceny ograniczyły produkcję przemysłową, a rządy wprowadziły nadzwyczajne środki mające na celu powstrzymanie kryzysu energetycznego - wskazują.
Redukcję zużycia w przemyśle pokazują także dane przedstawione przez Bruegel. Eksperci Bruegela podają, że w tym sektorze gospodarki w całym roku konsumpcja spadła o 15 proc., podczas gdy konsumpcja ogółem w UE spadła o 12 proc. Najnowsze dane pokazują jednak coraz niższe zużycie gazu w energetyce.
- W styczniu 2023 roku zapotrzebowanie krajów UE, dla których dostępne są dane, było o 25 proc. niższe od średniej. Najbardziej zauważalny był 28-procentowy spadek zapotrzebowania na gaz do produkcji energii elektrycznej. To pozytywny sygnał dla bilansów energetycznych Europy, gdyż wcześniej w elektroenergetyce oszczędzano niewiele gazu z powodu niższej niż zwykle produkcji z innych paliw - wskazują analitycy think tanku.
Martyna Maciuch












