Reklama

Zagubiony bagaż czy odwołany lot? O samolotowych problemach polskiego pasażera

Problemy związane z nieterminowo dostarczonym, zagubionym lub uszkodzonym bagażem to niemal codzienność pasażerów linii lotniczych. Potrafią one pokrzyżować nawet najlepiej zaplanowany służbowy lub wypoczynkowy wyjazd. Wprawdzie niemożliwe jest całkowite zabezpieczenie się przed takim ryzykiem, jednak z pewnością odpowiednie oznaczenie walizki, a także wiedza na temat składania reklamacji oraz otrzymania rekompensaty finansowej pozwoli je zminimalizować.

Każdego roku na lotniskach na całym świecie ginie około 40 mln sztuk bagażu. Według statystyk SITA World Tracer średnio gubi się ich 9 na 1000 pasażerów. Dzieje się tak z różnych powodów. M.in. w przypadku połączeń transferowych może być za mało czasu na wyładowanie walizek z jednego samolotu i załadowanie do drugiego. Zdarza się również, że skaner nieprawidłowo odczyta kod bagażu, przez co walizka poleci innym samolotem. Poza tym są też takie sytuacje, kiedy nasz bagaż zostaje na lotnisku, z którego wylatujemy.

Reklama

Chcąc uniknąć problemów związanych z bagażem, niezbędne jest jego właściwe oznakowanie oraz zadbanie o zapewnienie jego trwałości. Umożliwi to identyfikację właściciela walizki, a także pomoże zapobiec jej mechanicznemu uszkodzeniu.

- Planując podróż samolotem, warto ubezpieczyć cenne przedmioty w naszym bagażu, np. sprzęt elektroniczny czy biżuterię. Jest to niezwykle istotne, ponieważ linie lotnicze niekiedy wyłączają swoją odpowiedzialność za nieoznakowane walizki lub przewożenie łatwo tłukących się przedmiotów - mówi mec. Marcin Jan Szyling, ekspert marki Opoznionysamolot.pl.

Jeśli bowiem po przylocie do portu docelowego okazało się, że nasz bagaż został zagubiony lub dostrzegliśmy inne nieprawidłowości, fakt ten powinniśmy jak najszybciej zgłosić w lotniskowym centrum poszukiwań bagażu, gdzie zostanie sporządzony oficjalny protokół.

- Jeśli chcemy dokonać zgłoszenia w przypadku nieprawidłowości związanych z bagażem, niezbędne jest zachowanie dokumentów podróży, a w szczególności karty pokładowej i odcinka bagażowego dla pasażera, jeśli nasza walizka została nadana - podkreśla ekspert.

Warto pamiętać, że w sytuacji uszkodzenia lub zaginięcia bagażu w podróży z kraju Unii Europejskiej do jakiegokolwiek lotniska na świecie, poszkodowany pasażer może domagać się rekompensaty finansowej z tego tytułu. Co ważne, odpowiedzialność pieniężna przewoźnika w przepisach prawa unijnego określona jest w SDR, czyli międzynarodowej walucie, przeliczanej następnie na euro bądź inną lokalną walutę.

Ponadto należy wiedzieć, że takie roszczenie trzeba zgłosić nie później niż 7 dni od daty odbioru uszkodzonego bagażu. Natomiast w sytuacji opóźnienia dostarczenia go, przewoźnik lotniczy odpowiada za szkody doznane przez pasażera, chyba że podjął on wszelkie należyte środki w celu uniknięcia strat. Odpowiedzialność za opóźnienie dostarczenia bagażu jest ograniczona do 1000 SDR, czyli około 5438 zł. Trzeba pamiętać, że w tej sytuacji roszczenie należy zgłosić 21 dni od daty odbioru opóźnionego bagażu.

- Przewoźnik lotniczy jest odpowiedzialny za zniszczenie, utratę lub uszkodzenie bagażu do wysokości 1000 SDR. Jeśli został on nadany, przewoźnik ponosi odpowiedzialność, nawet jeżeli nie zawinił, chyba że bagaż był wadliwy. Natomiast w przypadku podręcznej walizki, przewoźnik jest odpowiedzialny tylko wtedy, gdy zdarzenie miało miejsce z jego winy. Jeśli bowiem nadany bagaż odprawiono w kierunku innej destynacji niż lot podróżnego, linie lotnicze mają obowiązek dostarczenia go do jego miejsca zamieszkania w ciągu 5 dni - wyjaśnia mec. Marcin Jan Szyling.

- Wysokość odszkodowania sięga maksymalnie 1000 SDR. Takie określenie górnej granicy pozwala na uzależnienie wypłaconej rekompensaty od rozmiaru szkody. Warto podkreślić, że w ruchu międzynarodowym można spotkać się też z ograniczeniem odpowiedzialności pieniężnej do 20 dolarów za 1 kilogram - dodaje ekspert.

Zasady dotyczące zagubionego, opóźnionego lub zniszczonego bagażu reguluje prawo Unii Europejskiej w oparciu o Konwencję Montrealską. Z punktu widzenia obywatela UE decydujące jest Rozporządzenie Rady (WE) Nr 2027/97 z dnia 9 października 1997 r. w sprawie odpowiedzialności przewoźnika lotniczego z tytułu przewozu pasażerów i ich bagażu drogą powietrzną. Przepisy regulujące zasady przyznawania rekompensat finansowych i pomoc dla pasażerów (okoliczności wyjątkowe są uregulowane orzecznictwem) wynikają zaś z Rozporządzenia (WE) Nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r.

Jak zaznacza mec. Marcin Jan Szyling, podobnie jak w przypadku problemów związanych z bagażem, w sytuacji odwołanego lub opóźnionego o ponad 3 godziny lotu możemy starać się o rekompensatę finansową od przewoźnika w wysokości od 250 nawet do 600 euro.

- Niezależnie od faktu, czy linie lotnicze ponoszą odpowiedzialność za zdarzenie, czy nie, mają podstawowe obowiązki wobec pasażera, którego lot został odwołany lub opóźniony o więcej niż 2 godziny. Dotyczą one opieki w postaci posiłków i napojów - w wymiarze odpowiednim do czasu oczekiwania na lot, nocleg w hotelu, kiedy alternatywny lot przypada na kolejny dzień, transport do i z lotniska oraz dwie darmowe rozmowy telefoniczne. Chcąc jednak zamienić problemy związane z podróżowaniem samolotem w korzyści materialne, najlepiej powierzyć swoje roszczenie doświadczonym adwokatom specjalizującym się w prawie konsumenckim - dodaje ekspert.

Dowiedz się więcej na temat: bagaż | linie lotnicze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »