Reklama

Budownictwo mieszkaniowe w okresie I-IX 2018 r. Mniej chetnych

GUS poinformował także o sytuacji na rynku budowlanym. Liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto we wrześniu wzrosła o 14,6 proc. rok do roku, a miesiąc do miesiąca spadła o 11,2 proc. - czytamy w raporcie GUS.

W okresie pierwszych dziewięciu miesięcy 2018 roku oddano do użytkowania więcej mieszkań niż przed rokiem. Wzrosła również liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym oraz liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto. Według wstępnych danych, w okresie styczeń-wrzesień 2018 r. oddano do użytkowania 129,7 tys. mieszkań, tj. o 4,4% więcej niż przed rokiem.

Lepsze wyniki odnotowali inwestorzy z dwóch dominujących na rynku mieszkaniowym form, tj. deweloperzy, którzy oddali do użytkowania 77,4 tys. mieszkań oraz inwestorzy indywidualni z efektem 48,6 tys. mieszkań (odpowiednio o 7,5% i 0,2% więcej niż w analogicznym okresie ub. roku).

Reklama

W ramach tych form budownictwa wybudowano łącznie 97,2% ogółu mieszkań oddanych do użytkowania w okresie dziewięciu miesięcy 2018 r. (z tego deweloperzy wybudowali 59,7%, a inwestorzy indywidualni 37,5% mieszkań).

Więcej mieszkań niż przed rokiem oddano do użytkowania w budownictwie spółdzielczym (1,6 tys. wobec 1,5 tys.), natomiast mniej w pozostałych formach budownictwa (2,0 tys. mieszkań wobec 2,1 tys.), z tego w budownictwie społecznym czynszowym (1,0 tys. mieszkań wobec 1,1 tys.), komunalnym (894 mieszkań wobec 904) i zakładowym (87 mieszkań wobec 96).

Powierzchnia użytkowa mieszkań oddanych do użytkowania w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2018 r. wyniosła 11,9 mln m2, czyli o 1,9% więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. W tym samym czasie przeciętna powierzchnia użytkowa 1 mieszkania zmniejszyła się o 2,2 m2 - do poziomu 91,7 m2.

W okresie dziewięciu miesięcy 2018 r. wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowy 193,3 mieszkań, tj. o 1,4% więcej niż w analogicznym okresie ub. roku. Pozwolenia na budowę największej liczby mieszkań otrzymali inwestorzy budujący na sprzedaż lub wynajem (117,5 tys.) oraz inwestorzy indywidualni (71,2 tys.).

Łącznie w ramach tych form budownictwa otrzymano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia budowy z projektem budowlanym 97,7% ogółu mieszkań w okresie I-IX 2018 r. (z tego deweloperzy 60,8%, a inwestorzy indywidualni 36,9%). Więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku odnotowano mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym w budownictwie spółdzielczym (1,3 tys. mieszkań wobec 1,2 tys.), natomiast w pozostałych formach budownictwa (społeczne czynszowe, komunalne i zakładowe) 3,1 tys. mieszkań, tj. o 19,7% mniej niż przed rokiem.

Od stycznia do września 2018 r. rozpoczęto budowę 174,0 tys. mieszkań, tj. o 8,2%, więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Deweloperzy rozpoczęli budowę 100,3 tys. mieszkań, a inwestorzy indywidualni 69,5 tys. mieszkań, czyli łącznie 97,6% ogólnej liczby mieszkań (z tego deweloperzy 57,7%, a inwestorzy indywidualni 39,9%).

Mniej mieszkań, których budowę rozpoczęto (w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku) odnotowano w budownictwie spółdzielczym (1,9 tys. mieszkań wobec 2,2 tys.) oraz w pozostałych formach budownictwa (2,2 tys. mieszkań wobec 2,4 tys.).

a) Dane meldunkowe - mogą ulec zmianie po opracowaniu sprawozdań kwartalnych

Coraz mniej chętnych na nowe mieszkania

Przyglądając się rynkowi mieszkaniowemu nie sposób pominąć faktu, że w ostatnich kwartałach nastąpił spadek sprzedaży mieszkań z rynku pierwotnego, co prawdopodobnie jest efektem dynamicznego wzrostu cen.

Dane zebrane przez serwis RynekPierwotny.pl od deweloperów notowanych na giełdzie wskazują, że w trzecim kwartale 2018 r. sprzedali oni o ponad 20 proc. mniej mieszkań niż w analogicznym okresie rok wcześniej (a warto przypomnieć, że drugi kwartał tego roku także był spadkowy).

Echo Investment, i2 Development, J.W. Construction, Polnord, Robyg, Soho Development, Vantage Development i Wikana zanotowały spadek sprzedaży o jedną trzecią i więcej, a w niektórych spółkach przekroczył on 50 proc.

Jeśli liczba chętnych na nowe mieszkania nadal będzie spadać, może wkrótce okazać się, że część deweloperów zastanie nową sytuację ze sporą liczbą wybudowanych i nie sprzedanych mieszkań. Albo jeszcze gorzej: rozpoczętych i niedokończonych budów.

Co dalej z rynkiem mieszkaniowym?

Znaczny spadek sprzedaży na rynku pierwotnym, który na dodatek zwiększył się w kolejnym kwartale, jest sygnałem, że na rynku zbliża się przesilenie, coraz więcej kupujących nie akceptuje podwyżek cen. Przez ostatni rok średnio w kraju mieszkania zdrożały o 9,5 proc., a w takich miastach jak Białystok, Gdańsk, Lublin, Łódź, Poznań czy Warszawa wzrost był dwucyfrowy.

Spadek popytu prawdopodobnie doprowadzi w pewnym momencie do zatrzymania wzrostów cen, a potem rozpocznie się okres obniżek. Warto jednak zwrócić uwagę, że aktualna sytuacja jest odmienna od tej sprzed kilkunastu lat, gdy rynek był napędzany przez osoby kupujące mieszkania na kredyt (często w obcej walucie i bez wkładu własnego), stąd oczekujemy, że spadki cen nie będą miały bardzo dynamicznego charakteru.

Obserwatorzy rynku zwracają uwagę na szybko rosnące ceny materiałów budowlanych i brak rąk do pracy, co znacznie komplikuje życie nie tylko deweloperom, ale i osobom budującym dom na potrzeby własne i rodziny.

Rzecz w tym, że nic nie wskazuje, by problemy te miały w najbliższych kwartałach zniknąć, gdyż ambitne plany dotyczące budowy tysięcy mieszkań w programie Mieszkanie Plus oznaczają ryzyko dalszego wzrostu popytu na usługi budowlańców i materiały służące do budowy, a to nie wróży spadku ich cen.

Marcin Krasoń, Home Broker

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »