Polski rynek prętów żebrowanych, używanych w budownictwie, należy do trzech firm - CMC Zawiercie, Celsy Ostrowiec i Złomreksu. Zawiercie przygotowuje się do wprowadzenia podwyżek, i to już od 1 maja. Tym śladem pójdą inni.
Nakręcanie koniunktury
Zawiercie nie ma problemu z wytłumaczeniem podwyżki.
Ceny rynkowe (bazowe z dopłatami) sięgają 2,34-2,48 tys. zł za tonę dla prętów używanych w budownictwie mieszkaniowym. Najczęściej wykorzystuje się w nim pręty o średnicach 8-12 mm. Odbiorcy CMC Zawiercie będą musieli dopłacić do ich ceny bazowej odpowiednio: za pręt o średnicy 8 mm - 970 zł, 10 mm - 870 zł, a do prętów 12 mm - 790 zł za tonę. Oznacza to wzrost od 20 nawet do 94 zł za tonę. Dopłaty do prętów dla budownictwa przemysłowego zwiększą się nieznacznie, bo o 2 zł za tonę - do 730 zł.
Jednak największy wpływ na ostateczną cenę będzie miał rynek.
Na wzrost zapotrzebowania liczą także konkurenci Zawiercia. Czy również podniosą ceny?
Rynkowy trójgłos
Odbiorcy są jednak spokojni.
- Ceny niewątpliwie wzrosną, ale maj może pokazać nowe tendencje rynkowe. Spodziewany jest bowiem wzrost importu - uważa Andrzej Ciepiela, dyrektor Polskiej Unii Dystrybutorów Stali.
Podobnego zdania są deweloperzy, którzy w razie podniesienia cen przez polskich dostawców liczą na dostawy od US Steel Koszyce. Nie wszyscy jednak są optymistami.








