Reklama

Czy mieszkania w Polsce kupują obcokrajowcy?

Czy wśród klientów deweloperów zdarzają się obcokrajowcy? Czy firmy dostają propozycje zakupów pakietowych? Z jakich krajów pochodzą osoby inwestujące na polskim rynku nieruchomości? Informacje na ten temat zebrali analitycy portalu Dompress.pl.

Wanda Dzikowska, menedżer sprzedaży i marketingu w Atlas Estates: - Atlas Estates działa na rynku mieszkaniowym w stolicy, który cieszy się większym zainteresowaniem obcokrajowców niż inne miastach w Polsce. W efekcie, obserwujemy niemalejące zainteresowanie zakupem mieszkań ze strony osób zza granicy. W większości nie są to jednak imigranci, ale raczej osoby mieszkające na stałe w innym kraju, które chcą zakupić lokal w celach inwestycyjnych. W związku z tym, nabywają przede wszystkim mieszkania małe, dwupokojowe lub kawalerki. Jednocześnie nie obserwujemy dziś zainteresowania transakcjami pakietowymi, w ramach których sprzedawałoby się kilka lokali jednocześnie. Po boomie na rynku z lat 2006-2008 moda na zakupy pakietowe już nie wróciła. Jeśli chodzi o kraje pochodzenia nabywców, lokalami w naszych osiedlach interesują się głównie osoby z Europy Zachodniej i Izraela, ale zdarzają się też zapytania z innych miejsc, np. z Rosji, czy nawet z tak odległego kraju jak Peru.

Reklama

Tomasz Kaleta, dyrektor ds. sprzedaży LC Corp: - Zdarza się, że nabywcami naszych mieszkań są obcokrajowcy, jednak nie zauważyliśmy aby w ostatnim czasie szczególnie ich przybyło. W poprzednich latach udział takich klientów wynosił około 1 proc., w tym roku jest tak samo. Podobnie ma się sytuacja w przypadku inwestorów zagranicznych.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu oraz dyrektor marketingu i sprzedaży w J.W. Construction Holding: - Wśród indywidualnych nabywców pojawiają się obcokrajowcy, niemniej jednak nie wpływają w istotny sposób na wolumen sprzedaży.

Katarzyna Żarska z firmy Marvipol: - Rynek stolicy zyskuje przede wszystkim na migracji Polaków do miast w celu podjęcia studiów i dobrej pracy, którzy zwykle po okresie wynajmu kupują mieszkania na własność. Wśród nabywców lokali zdarzają się także obcokrajowcy, posiadający znaczne oszczędności, których celem jest najczęściej inwestowanie w nieruchomości. Nabywają lokale za gotówkę z myślą o wynajmie. Najczęściej są to mieszkania jedno i dwupokojowe. Zdarza się, że są kupowane w pakiecie. Klienci zagraniczni kupują też mieszkania dla siebie. Wtedy są to mieszkania większe, trzy- i czteropokojowe, prestiżowe apartamenty w inwestycjach w Mokotowie, Żoliborzu i Bielanach.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service: - Obcokrajowcy wciąż stanowią pewien odsetek pośród osób kupujących nasze nieruchomości. Szczególnie dużym zainteresowaniem cieszą się inwestycje oznaczone rangą premium - Apartamenty Sowiniec i Osada Czorsztyn. W ostatnim czasie obserwujemy wzmożone zainteresowanie ofertą wśród naszych wschodnich sąsiadów. Nabywają zazwyczaj mieszkania na potrzeby własne, głównie duże i komfortowe lokale w atrakcyjnych lokalizacjach. Jako lokatę kapitału wybierają natomiast mieszkania o mniejszym metrażu.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w ECO-Classic: - Zauważalne jest zwiększone zainteresowanie zakupami wśród klientów zza naszej wschodniej granicy, jak również klientów z Azji. Są to osoby zamożne, które kupując mieszkanie chcą ulokować kapitał na stabilnym rynku. Zakupy pakietowe z udziałem obcokrajowców nie przypominają już tych z czasów poprzedniego boomu, nastawionych na sprzedaż z zyskiem. Stanowią obecnie raczej alternatywę dla lokaty w niestabilnym systemie bankowym rodzimych krajów.

Monika Kudełko z firmy Activ Investment: - Obcokrajowcy są rzadko spotykanymi klientami w naszej firmie, choć zdarzają się pojedyncze przypadki. Znaczną grupą kupujących natomiast są Polacy mieszkający i pracujący czasowo za granicą, którzy za zarobione w innych krajach pieniądze chcą sobie zapewnić mieszkanie w kraju. W tych przypadkach nie można jednak mówić o zakupach pakietowych.

Wojciech Stisz z firmy Barc Warszawa: - Obcokrajowcy kupują mieszkania w naszych projektach sporadycznie. Zdarzało się, że lokale w Tarasach Dionizosa, zlokalizowanych w warszawskiej Białołęce nabywali nasi sąsiedzi zza wschodniej granicy. Zainteresowanie zakupem mieszkań ze strony obcokrajowców jest jednak bardzo niewielkie.

Tomasz Sznajder, wiceprezes Polnordu: - Nie notujemy wzrostu zainteresowania mieszkaniami ze strony cudzoziemców. Mamy stałych kontrahentów, zainteresowanych naszymi nowymi inwestycjami.

Anna Sitnik, dyrektor sprzedaży Dolcanu: - W ostatnich kliku latach zauważyliśmy wzrost zainteresowania obcokrajowców zakupem nieruchomości, przy czym nadal liczba transakcji z udziałem cudzoziemców jest znikoma i kształtuje się na poziomie kilku procent. Z naszych dotychczasowych doświadczeń wynika, że obcokrajowcy kupują nieruchomości głównie na potrzeby własne. Obserwując trendy i sytuację geopolityczną w nadchodzących latach spodziewamy się napływu kapitału głównie ze Wschodu. W zakresie zakupów pakietowych większą aktywność wykazują rodzimi inwestorzy, którzy zazwyczaj nabywają dwa lub trzy mieszkania. Mieliśmy też sytuacje, kiedy jeden inwestor kupił w pakiecie 15 mieszkań. Inwestorzy zagraniczni w większym stopniu lokują swoje aktywa w segmencie komercyjnym.

Kamil Niedźwiedzki, Dompress.pl

Dowiedz się więcej na temat: w polsce | mieszkanie | obcokrajowcy. | Mieszkanie+

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »