Reklama

Dawne obiekty przemysłowe i inne nietypowe nieruchomości - ile kosztują?

Wśród tysięcy ofert sprzedaży/wynajmu nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych zdarzają się czasami obiekty nietypowe, zwracające uwagę np. dotychczasową funkcją bądź parametrami. Takie "perełki" czasem mogą być prawdziwą gratką dla inwestorów, którzy poszukują bardziej niestandardowych nieruchomości.

Trzeba zaznaczyć, że bywa i tak, że po jakimś czasie inwestycje w obiekty na początku postrzegane za nietypowe, stają się zupełnie normalne. W polskich warunkach można wskazać choćby na trend polegający na adaptacji dawnych, zabytkowych obiektów przemysłowych - fabryk, browarów itp. Jeszcze 20 lat temu były to działania nowatorskie. Obecnie jednak nikogo już nie dziwią np. biura czy apartamenty w dawnej zabudowie przemysłowej, przystosowanej do nowych celów.

Reklama

Deweloperzy, którzy szukają nowych terenów w miastach są gotowi "wejść" w takie nieruchomości, zwłaszcza, że niebanalna historia i wygląd mogą być cennym atutem marketingowym. To samo dotyczy innych obiektów o charakterze np. infrastrukturalnym. Jeszcze 10 lat temu dworce kolejowe bądź autobusowe łączone z galeriami handlowymi były nowością. Dziś stają się standardem.

Mówiąc o funkcjonowaniu na rynku nieruchomości nietypowych najczęściej właśnie mamy na myśli wykorzystanie obiektów o zupełnie innych funkcjach do nowych celów. Dawna specyfika takiej nieruchomości doda jej specyficznego uroku. Trzeba jednak przy tym zaznaczyć, że są to projekty dla odważnych inwestorów. Często znacznie bardziej praco- i kosztochłonne niż postawienie czegoś nowego od zera, zwłaszcza że niejednokrotnie takie nieruchomości są pod opieką konserwatora, bądź też po prostu same ich parametry wymuszają użycie bardziej wyrafinowanej technologii.

Z polskiego punktu widzenia zadziwiać mogą np. dawne kościoły dostosowane do nowych funkcji. Takie nieruchomości spotyka się na Zachodzie. W Irlandii, w Dublinie na pub przerobiono były kościół pod wezwaniem św. Marii. Elementy sakralne, m.in. wielkie zabytkowe organy stanowią element wystroju. Miejsce stało się kultowym w Dublinie. Dodać należy, że jest to kościół należący do listy światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Również we włoskim Mediolanie, z dawnego kościoła uczyniono nocny klub, zresztą ceniony na imprezowej mapie miasta. Chodzi o Il Gattopardo Café.

Być może większym szokiem dla ludzi głęboko wierzących będzie fakt, że w miejscowości Bournemouth w Wielkiej Brytanii dawny kościół Metodystów dziś funkcjonuje jako... hipermarket Tesco.

Choć Polsce daleko do takiej laicyzacji, jak na Zachodzie, i u nas czasem zdarzają się oferty sprzedaży kościołów. Nie jest ich wiele i najczęściej dotyczą świątyń od dawna nieużywanych i zrujnowanych.

Swego czasu jeden z oferentów w WGN miał do sprzedania zabytkowy były kościół ewangelicki w Wałbrzychu. Obiekt był mocno zniszczony. Za 820 mkw. budynku wraz z działką (0,4 ha) oferent oczekiwał 500 tys. złotych, co daje nieco ponad 600 zł za metr kwadratowy. W Połajewie, około 50 km od Poznania, opuszczony kościół ewangelicki, który pełnił wcześniej m.in. funkcję magazynu i silosu, sprzedano za 175 tys. zł.

Wśród nietypowych nieruchomości najczęściej spotykamy np. działające zakłady przemysłowe, albo obiekty infrastrukturalne Przykładowo - za 1,3 mln zł można stać się posiadaczem historycznego budynku (z 1910 roku) kaszarni i młyna żytniego w Stargardzie Szczecińskim. Wysoka pięciokondygnacyjna nieruchomość ma 2720 mkw. powierzchni. Z pozoru taka nieruchomość wydaje się do niczego niepotrzebna, jeśli chodzi o zastosowania poza swoim przeznaczeniem. Jest to jednak pogląd osoby, która nie zna trendów rynkowych. W dawnych młynach, spichlerzach itp. bardzo często powstają tzw. hotele butikowe albo apartamenty.

Inny przykład ciekawostki wśród ofert nieruchomości to wieża ciśnień. W Wolsztynie jest do kupienia właśnie taki, zabytkowy obiekt. Nieruchomość z 1908 roku, liczy 4 kondygnacje, w sumie 31 metrów wysokości i 250 mkw. powierzchni. Specyficzna architektura i kształt wieży daje jej duży potencjał w zakresie wykorzystania. W naszym krajobrazie - np. we Wrocławiu spotyka się już takie ponad 100 - letnie wieże ciśnień, które po renowacji i dostosowaniu do nowych funkcji działają np. jako restauracje.

Wśród mniej typowych nieruchomościach zdarzają się również np. budynki mieszkalne z dodatkowymi funkcjami. Dla przykładu - dom z młynem z lat 20' ubiegłego wieku można zakupić w cenie niecałych 350 tys. zł. Taka nieruchomość znajduje niedaleko Cieszyna na Śląsku. Niska cena za obiekt o powierzchni 480 mkw. wynika ze złego stanu technicznego.

Budynek jest do kapitalnego remontu, ale znów - dzięki nietypowej funkcji - może przedstawiać spory potencjał inwestycyjny Tego typu obiekty po koniecznych nakładach finansowych mogą pełnić funkcję np. pensjonatu, gospodarstwa agroturystycznego, hotelu itp.

Jak widzimy na podstawie przytoczonych przykładów - nieruchomości mniej typowe, zaskakujące dawnym przeznaczeniem, niestety też często wymagają gruntownych remontów. Z pewnością więc są to obiekty dla odważnych inwestorów. Liczy się jednak pomysł. Ciekawa aranżacja może przełożyć się na inwestycyjny sukces.

Marcin Moneta

dział analiz

Dowiedz się więcej na temat: "Czasem

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »