Reklama

GUS: klimat koniunktury w budownictwie słaby

Ogólny klimat koniunktury w budownictwie w styczniu, mimo lekkiej poprawy w stosunku do grudnia 2010 r., oceniany jest nadal negatywnie. W styczniu ogólny klimat koniunktury w budownictwie kształtuje się na poziomie minus 15 wobec minus 20 w grudniu - podał GUS w komunikacie.

Poprawę koniunktury sygnalizuje 13 proc. przedsiębiorstw, a jej pogorszenie 28 proc. (w grudniu odpowiednio 10 proc. i 30 proc.). Pozostałe przedsiębiorstwa uznają, że ich sytuacja nie ulega zmianie" - napisano w komentarzu do badania.

Wynika z niego, że przedsiębiorcy odnotowują dalsze ograniczenie portfela zamówień i produkcji budowlano-montażowej.

"Przewidywania w tym zakresie na najbliższe trzy miesiące są również niekorzystne, choć mniej pesymistyczne od prognoz formułowanych w grudniu. Spośród badanych przedsiębiorstw 20 proc. planuje, że będzie prowadziło prace budowlano-montażowe za granicą (przed rokiem 22 proc.). Dyrektorzy przedsiębiorstw, które będą prowadziły prace budowlano-montażowe za granicą, spodziewają się dalszego ograniczenia portfela zamówień na roboty budowlano-montażowe na tych rynkach, choć mniej znaczącego niż oczekiwano przed miesiącem" - napisano.

Reklama

Oceny bieżącej sytuacji finansowej przedsiębiorstw budowlano-montażowych są niekorzystne i gorsze od formułowanych w grudniu.

"Ale już prognozy w tym zakresie są mniej pesymistyczne. Nieznacznie zmniejszają się trudności w terminowym ściąganiu należności za wykonane roboty budowlano-montażowe. Przedsiębiorcy zapowiadają mniejsze niż planowano przed miesiącem redukcje zatrudnienia. Należy spodziewać się nieznacznego wzrostu cen na roboty budowlano-montażowe" - napisano

"W styczniu 2011 r. i w analogicznym miesiącu przed rokiem 21 proc. przedsiębiorstw budowlano-montażowych ocenia swoje moce produkcyjne, jako zbyt duże w stosunku do oczekiwanego w najbliższych miesiącach portfela zamówień, 67 proc., jako wystarczające (66 proc. w styczniu 2010 r.), a 12 proc., jako niedostateczne (13 proc. w styczniu 2010 r.) " - dodano.

Z badania wynika, że przedsiębiorcy zgłaszają w styczniu wykorzystanie mocy produkcyjnych na poziomie 67 proc. (w analogicznym miesiącu ub. r. 63 proc.).

KOMENTARZ HOME BROKERA

Po grudniowym załamaniu się wskaźnika klimatu koniunktury w budownictwie, obecny miesiąc przynosi poprawę. Nastroje w branży generalnie są słabe.

W tym miesiącu wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury w budownictwie wzrósł do minus 15 pkt proc. z minus 20 pkt proc. w grudniu. Na styczniowy wynik złożyły się opinie 13 proc. firm wskazujących na poprawę koniunktury i 28 proc. odczuwających jej pogorszenie. W dalszym ciągu utrzymuje się znacząca dysproporcja nastrojów wśród małych i dużych przedsiębiorstw. W pierwszym przypadku oceny koniunktury są negatywne, w drugim - pozytywne. W sytuacjach, gdy mniejsze spółki słabo sobie radzą na rynku widać, że warunki działania są trudne. Wyniki badania koniunktury mogą zaskakiwać w kontekście rosnącej szybko produkcji budowlano-montażowej. Jej obliczenia opierają się jednak na danych z firm zatrudniających powyżej 9 osób.

To niejedne złe wiadomości. Budowlańcy wskazują na dalsze ograniczanie się portfela zamówień, jak i samej produkcji budowlano-montażowej. Przewidywania w tym zakresie na najbliższe trzy miesiące są również niekorzystne. Jednak w porównaniu z grudniem oceny są lepsze. Oczekiwania na zmniejszanie się portfela zamówień dotyczą zarówno rynku krajowego, jak i zagranicznego. Zauważalna jest stopniowo rosnąca presja cenowa na roboty budowlano-montażowe. To ważna wiadomość w kontekście ostatniej decyzji Rady Polityki Pieniężnej o podwyżce stóp procentowych. Także w tych danych znajduje ona swoje uzasadnienie.

Z uwagi na porę roku nie dziwi to, że największą barierą w działalności firm budowlanych są warunki atmosferyczne. Wskazuje na nią 60 proc. badanych. Dziwić może jest to wyższy odsetek, niż rok wcześniej, kiedy zima była bardziej surowa. Na koszty zatrudnienia narzeka 54 proc. ankietowanych, nieco więcej niż rok wcześniej. W skali roku zmalała natomiast konkurencja na rynku. Na tę barierę wskazało 52 proc. badanych. Najmocniej spadło znaczenie niedostatecznego popytu, jako bariery w rozwoju. Kłopot z tym ma 38 proc. firm wobec 47 proc. rok wcześniej. W takich okolicznościach można wnioskować, że problemem dla firm budowlanych jest presja na marże. Duże przedsiębiorstwa mogą sobie pozwolić na ich obniżenie przez co w mniejszym stopniu odczuwają słabszą koniunkturę.

W tym miesiącu wykorzystanie mocy produkcyjnych w firmach budowlanych było wyższe niż rok wcześniej. Wyniosło 67 proc., o 4 pkt proc. więcej niż w styczniu 2010 r. Równocześnie tyle samo, co miesiąc wcześniej i rok wcześniej oceniło swoje moce produkcyjne jako zbyt duże do oczekiwanego portfela zamówień w kolejnych miesiącach. Jako niedostateczne określiło je 12 proc. firm, o 1 pkt proc. mniej niż rok wcześniej.

HOME BROKER

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »