Reklama

Liczba mieszkań w Polsce rośnie i nie zamierza się zatrzymać

Lata lecą. Wraz z latami leci, a właściwie zwiększa się liczba mieszkań w Polsce. Przyczyniają się do tego zwłaszcza deweloperzy, którzy w ostatnim czasie bili kolejne rekordy oddawanych lokali mieszkalnych na sprzedaż. Zgodnie z najbardziej aktualnymi danymi GUS-u, na koniec 2017 roku mieliśmy w Polsce 14,4 mln mieszkań.

Liczba mieszkań na 1000 mieszkańców

W samej Warszawie w 2017 roku znajdowało się ich ponad 952 tysiące, czyli 2,5 raza więcej niż w drugim pod tym względem Krakowie. W całym kraju na 1000 osób przypadało 375,7 mieszkań. Dla porównania, w 2016 roku europejska średnia wynosiła 435 mieszkania na 1000 mieszkańców.

Reklama

Nie mogą więc dziwić przedstawione przez rząd plany stopniowego zwiększania liczby jednostek mieszkalnych w Polsce. Warto jednak zaznaczyć, że w pięciu głównych miastach relacja ta wyglądała dużo lepiej: 539,9 w Warszawie, 500,7 we Wrocławiu i najmniej, bo 478,9 w Gdańsku.

Jarosław Krawczyk z serwisu Otodom tłumaczy, że wynika to z różnych modeli społecznych, które funkcjonują w miastach - zwłaszcza tych największych - i na wsi. W mieście duża podaż mieszkań deweloperskich razem z wyższymi wynagrodzeniami sprawiają, że nawet młodym rodzinom, łatwiej jest o własną nieruchomość. Na wsiach w wielu rejonach naszego kraju można spotkać jeszcze domy wielopokoleniowe, zamieszkiwane przez dziadków, rodziców i ich dzieci.

Powierzchnia użytkowa mieszkania

Powyższy stan rzeczy potwierdzają wyniki odnośnie przeciętnej liczby osób przypadających na jedno mieszkanie oraz powierzchni użytkowej na jedną osobę.

Dodatkowo, intensywna produkcja lokali mieszkalnych przez deweloperów, ale również i prywatnych inwestorów budujących nowe cztery kąty dla swojej rodziny sprawia, że systematycznie zwiększa się wielkość tkanki mieszkaniowej w Polsce. Wraz z jej wzrostem zmienia się również standard mieszkań.

Standard mieszkania zmienia się z czasem

Atrybuty mieszkania, które dawniej uchodziły za stylowe, dzisiaj często budzą niesmak. Przykład stanowić mogą łuki drzwiowe. Dzisiaj na próżno można ich szukać w nowych mieszkaniach. Łatwiej je spotkać w domach jednorodzinnych, do których zdecydowanie bardziej pasują. W latach 90. ubiegłego wieku łuki drzwiowe uchodziły jednak za wyznacznik dobrego gustu oraz szyku.

Upodobania mieszkaniowe Polaków

Zmiany upodobań odnośnie standardu mieszkania, dużo większe wymagania oraz świadomość a propos zalet i wad lokali również od strony technicznej, widać przede wszystkim u osób kupujących nieruchomości.

Piotr Kurzawa, dyrektor sieci sprzedaży w Express House Nieruchomości podkreśla, że zdecydowana większość klientów obecnie odrzuca mieszkania bez balkonu, a sporo z nich zwraca się też z pytaniem o rodzaj okien, czy np. będą odpowiednio wyciszać odgłosy z ulicy.

Bardziej wymagający klienci, oczekują natomiast zmywarki czy podgrzewanej podłogi w łazience. Coraz więcej klientów szuka mieszkań, w których będzie ogrzewanie miejskie zamiast piecyków dwufunkcyjnych, których sporo jest np. w Lublinie.

Jarosław Mikołaj Skoczeń, redaktor naczelny Twoje-miasto.pl

Dowiedz się więcej na temat: rynek mieszkaniowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »