Reklama

Nieruchomości w Grecji mają być tańsze o 15 procent

By nastroje się zepsuły trzeba silnego impulsu..

Drugi tydzień każdego miesiąca tradycyjnie stoi pod znakiem publikacji niewielkiej liczby znaczących danych gospodarczych. Nie inaczej jest teraz, więc naturalne jest to, że uwagę inwestorów przyciągają głównie inne elementy. Chodzi przede wszystkim o publikowane na całym świecie wyniki finansowe spółek za IV kwartał 2010 r. W Ameryce praktycznie wszystko jest już wiadomo. Rezultaty podało już blisko 2/3 firm. Znów udało się pobić prognozy zysków, ale co ważniejsze dotyczyło to również szacunków sprzedaży. W tym drugim względzie różnica była największa od 4 lat. To przekonuje inwestorów o sile gospodarki.

Reklama

W Europie sezon wyników dopiero się rozkręca. Dziś wynik podał największy szwajcarski bank. Zysk UBS podniósł się o 7 proc. w skali roku. Osiągnięcia firm ze Starego Kontynentu nie stanowią jednak dla rynków aż tak mocnych sygnałów. Wrażenia nie zrobił też najlepszy od 3 lat odczyt indeksu Sentix, obrazującego nastroje inwestorów ze strefy euro.

Oczy inwestorów zwrócone są na Stany Zjednoczone, gdzie rynki trzymają się bardzo mocno, ale są też na takich poziomach i rosną tak długo, że silniejsza i trwalsza korekta może pojawić się w każdej chwili. Skoro USA wyznaczają globalne nastroje, to odwrócenie tendencji za oceanem miałoby konsekwencje dla całego świata. Wydaje się jednak, że inwestorzy potrzebują jakiegoś silnego impulsu do tego, by mocniej wyprzedawać akcje. Takowego na razie nie widać. Dopóki się nie pojawi możemy mieć więc dalej do czynienia z łagodnymi zwyżkami, dającymi szanse na większe zyski, ale tylko z wybranych "tematów".

HOME BROKER ZWRACA UWAGĘ:

* Brak publikacji ważniejszych danych gospodarczych w tym tygodniu sprzyja stabilnemu zachowaniu rynków finansowych;

* Skala i czas zwyżki cen akcji w USA powoduje, że trwalsza korekta może się tam pojawić w dowolnym momencie.

Rynki nieruchomości

O 15 proc. w ciągu najbliższych dwóch lat mogą spaść ceny nieruchomości w Grecji. Tak wynika z najnowszych prognoz Fitch. Specjaliści tej agencji ratingowej obawiają się negatywnego wpływu zacieśnienia fiskalnego na możliwości zadłużania się Greków. Zwracają też uwagę na zagrożenie związane z większą niewypłacalnością dłużników. Już teraz widać takie zjawisko. Odsetek zobowiązań nie obsługiwanych dłużej niż 3 miesiące wzrósł w grudniu do 2,7 proc. z 0,9 proc. rok wcześniej. Wskazuje się też na ryzyko związane ze wzrostem oprocentowania kredytów, będące następstwem podwyżek stóp procentowych.

Największym optymizmem od 6 miesięcy tchnęła styczniowa ankieta RICS wśród specjalistów z rynku nieruchomości w Wielkiej Brytanii. Odsetek agentów nieruchomościowych spodziewających się spadku cen przewyższał o 31 pkt proc. odsetek liczących na wzrost. W grudniu było to 39 pkt Zmniejszyła się liczba domów wystawianych na sprzedaż, ale też spadła znacząco bieżąca sprzedaż.

Zespół analiz

Pobierz darmowy: PIT 2010

Dowiedz się więcej na temat: rynki | korekta | sprzedaż | USA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »