Reklama

O ile drożej mieszka się "w niebie"?

Apartament na szczycie wieżowca ze wspaniałym widokiem na barwną mozaikę dachów, siatkę tętniących życiem ulic, zapierającą dech w piersiach panoramę i piękne zachody słońca - to marzenie niejednego Polaka. Jednak taki luksus słono kosztuje - za komfortowy "apartament z widokiem" trzeba zapłacić nie dwa, nie trzy, ale aż pięć razy więcej niż za podobnej wielkości mieszkanie w zwykłym bloku.

Jak wynika z analizy portalu domy.pl, blisko 1/5 mieszkań, wystawionych obecnie do sprzedaży, to lokale znajdujące się na parterze. Te charakteryzujące się niezbyt atrakcyjnym widokiem z okna, ograniczonym dopływem naturalnego światła oraz zwiększonym ryzykiem włamań, należą do najmniej pożądanych przez klientów. I niewiele zmienia fakt, że ceny takich mieszkań są średnio o 10-15 proc. niższe od tych położonych wyżej - zakupem mieszkania na parterze zainteresowany jest zaledwie co setny klient.

Aż 2/3 oferowanych do sprzedaży mieszkań położonych jest na 1., 2., 3. lub 4. piętrze. Ten wynik jednak nie zaskakuje; z obliczeń portalu domy.pl wynika, że blisko 70 proc. budynków mieszkalnych w Polsce, w których znajdują się oferowane do sprzedaży lokale, liczy maksymalnie 4 piętra wysokości.

Reklama

Mieszkania na piętrach od 1. do 4. należą do najbardziej typowych w Polsce. Ich ceny są najbliższe średniej obliczanej dla poszczególnych miast. Zauważalne odstępstwo stanowią jedynie mieszkania położone na 4. piętrze w budynkach bez windy; te, ze względu na to, że wymagają od mieszkańców częstego pokonywania wielu stopni schodów, są, podobnie jak mieszkania na parterze, o kilka do kilkunastu procent tańsze od mieszkań położonych na piętrach 1-3.

Blisko 14 proc. mieszkań, które czekają na nabywców, to lokale znajdujące się na piętrach od 5. do 10. Ich ceny są średnio o ok. 3-10 proc. niższe od tych, za które oferowane są mieszkania na piętrach 1-3. Jednak powodem tej różnicy jest nie tyle wysokość, ile fakt, że większość budynków liczących powyżej 5 pięter to bloki zbudowane z wielkiej płyty lub w technologii "rama H", a mieszkania w nich są wyceniane niżej od tych w niewielkich blokach zbudowanych metodą tradycyjną - z cegły.

Tylko 3 na każde 200 mieszkań w ofercie portalu domy.pl to lokale położone powyżej 10. piętra. Zdecydowana większość z nich to oferty ze średnich i dużych miast. W małych miejscowościach tak wysokie budynki występują bardzo sporadycznie. Ich wznoszenie w takich lokalizacjach nie miało i nadal nie ma uzasadnienia ekonomicznego.

Najzamożniejsi klienci mogą zrealizować swoje marzenia o zamieszkaniu w chmurach, kupując lokum w jednej z najnowszych wysokościowych inwestycji mieszkaniowych w Polsce. Najbardziej znane z nich to gdyński Sea Towers, Sky Tower we Wrocławiu, a w Warszawie szybko pnący się w górę Cosmopolitan i "żagiel" przy ul. Złotej 44. Jednak, jak łatwo zauważyć, w miarę zbliżania się do nieba, ceny mieszkań - a w wymienionych obiektach apartamentów - radykalnie rosną. Najtańsze mieszkanie w inwestycji Sea Towers to wydatek ok. 500 000 zł, czyli ok. 13 000 zł/m2. To cena ofertowa za lokal nieco gorzej wykończony (jak na tak wysokie standardy), położony na niższych kondygnacjach i z oknami skierowanymi przeważnie w stronę lądu. Luksusowe, 236-metrowe penthouse'y ulokowane na najwyższym, 32. piętrze, z których można podziwiać panoramę Zatoki Gdańskiej, kosztują już znacznie więcej, bo aż 6 000 000 zł. Stawka za m2 wynosząca ponad 25 000 zł jest aż 5-krotnie wyższa od średniej ceny gdyńskiego mieszkania w 4-piętrowym bloku.

Najtańsze lokale w Sea Towers można nabyć już za ok. 8 000 zł za m2. Jednak i ta stawka, obowiązująca jedynie przy zakupie lokali dużych, minimum 3-pokojowych i położonych w mniej atrakcyjnych częściach budynku, jest o ponad 30 proc. wyższa od średniej ceny m2 mieszkania w Gdyni (5938 zł/m2).

W warszawskim, 44-piętrowym wieżowcu Cosmopolitan najtańszą ofertę stanowi 52-metrowy apartament na 8. piętrze wyceniony na ok. 1 171 000 zł. Na luksusowe, blisko 200-metrowe apartamenty położone na 41. kondygnacji trzeba wydać już o wiele więcej - 5 980 000 zł, czyli blisko 30 000 zł/m2. I tu, podobnie jak w nadmorskich Sea Towers, za cenę jednego metra kwadratowego "apartamentu z widokiem" moglibyśmy kupić aż 5 m2 mieszkania w zwykłym, kilkupiętrowym budynku oddalonym nieco od centrum.

Sporo trzeba wydać także, chcąc mieć widok na Warszawę z nieco innej perspektywy - cena 100-metrowego apartamentu w wieżowcu przy Złotej 44 to blisko 3 000 000 zł. Za tę kwotę nabędziemy znakomicie wykończone lokum, ze wspaniałym widokiem na panoramę stolicy, w środkowej części budynku, czyli np. na 25. - 30. piętrze. Dla porównania - 2-pokojowe M ulokowane na 5. kondygnacji w jednym ze starszych bloków na warszawskim Ursynowie będzie nas kosztować ok. 350 000 zł, czyli ponad 8 razy mniej.

Ceny za m2 najtańszych apartamentów przy Złotej 44 zaczynają się od 18 000 zł, czyli dwukrotności warszawskiej średniej i sięgają 50 000 zł - czyli nawet ośmiokrotności ceny m2 stołecznego mieszkania usytuowanego na parterze.

Trwają również prace nad wykończeniem części mieszkalnej wieżowca Sky Tower w centrum Wrocławia. Choć najbardziej luksusowy apartament w tej inwestycji, którego cena wynosiła ponad 4 600 000 zł, został już sprzedany, to na amatorów niezwykłych widoków z okna wciąż czekają inne lokale. Za 1 600 000 zł oferowane jest 80-metrowe mieszkanie w środkowej części wieżowca, na 35. piętrze. Na podobnej wielkości M we Wrocławiu, ale już 30 pięter niżej i pod nie tak prestiżowym adresem, wystarczy zaledwie 1/4 część tej kwoty.

Marcin Drogomirecki, domy.pl

Dowiedz się więcej na temat: apartament | ze | mieszkanie | Mieszkanie+ | mieszka | nieruchomości

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »