Reklama

Pierwszy dzień lata to ostatni dzwonek na założenie klimatyzacji w mieszkaniu

Chcesz cieszyć się przyjemnym chłodem w mieszkaniu, gdy za oknem panować będzie ponad 30-stopniowy upał? To już ostatni moment, aby zdążyć uzyskać pozwolenie na montaż klimatyzacji przed nastaniem upałów. Niestety jak wynika z szacunków Home Broker nie zgodzi się na to blisko 30 proc. spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych. Przyzwoitej jakości klimatyzator w dwupokojowym mieszkaniu to wydatek rzędu 6 tys. zł.

Dziś (21 czerwca 2011 roku) o 19.16 rozpocznie się astronomiczne lato. Moment ten wyznacza przesilenie letnie, zwane także najdłuższym w roku dniem. W Polsce trwa on maksymalnie 17 godzin i 20 minut. Jak zapewnia Wikipedia, fenomen ten zaobserwują dziś mieszkańcy Jastrzębiej Góry. Wielkimi krokami zbliżają się więc także upalne dni. Wydaje się, że jest to już ostatni dzwonek na przemyślenie decyzji o zamontowaniu w mieszkaniu klimatyzacji. Aby wykonać te prace zgodnie z prawem należy bowiem uzyskać pozwolenia.

Bez pozwolenia ani rusz

Reklama

Potwierdza to Spółdzielnia Mieszkaniowa Bródno. Zgodnie z informacjami uzyskanymi w administracji jednego z osiedli tej spółdzielni, gdy ktoś zamontuje na elewacji skraplacz bez pozwolenia, otrzyma oficjalną korespondencję wskazującą termin na jego demontaż. Jeśli więc ktoś posiada mieszkanie w bloku musi liczyć się ze zdaniem spółdzielni lub wspólnoty mieszkaniowej. W większości przypadków oczekiwanie na decyzję nie powinno trwać dłużej niż 1-2 tygodnie.

Pozytywną informacją jest także brak kosztów takiego wewnętrznego postępowania. Zgodnie z szacunkami Home Broker blisko 30 proc. spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych wyklucza możliwość montażu zewnętrznego elementu klimatyzacji typu Split na elewacji budynku.

Z pomocą przyjdzie komin

Zamiast montowania skraplacza na elewacji mieszkania można też wykorzystać przewody kominowe i dach. Tutaj także należy uzyskać pozwolenie. Spółdzielnie mogą jednak odmówić w związku z obawą o utratę szczelności dachu. Za każdym razem zanim podejmie się decyzję o zakupie urządzenia należy najpierw sprawdzić na jakie rozwiązania pozwala spółdzielnia lub wspólnota.

W ostateczności nikt nie zabroni użycia mniej efektywnego klimatyzatora przenośnego. W tym przypadku należy się jednak liczyć z koniecznością odprowadzania ciepłego powietrza na zewnątrz mieszkania za pomocą mechanicznej wentylacji lub rury wystawionej za okno.

Konserwator zadba o walory architektoniczne

W gorszej sytuacji są osoby, które posiadają mieszkanie w budynkach wpisanych do rejestru zabytków. W ich przypadku droga administracyjna także rozpoczyna się od uzyskania zgody wspólnoty mieszkaniowej lub spółdzielni, w której skład wchodzi dany budynek. Dopiero po jej uzyskaniu można wystąpić do konserwatora zabytków z wnioskiem o wydanie pozwolenia na zamontowanie klimatyzacji. Przeważnie na pozytywną decyzję można mieć nadzieje, gdy skraplacz nie będzie oszpecał elewacji, czyli na przykład nie będzie zamontowany na froncie elewacji, tylko od strony podwórza.

Wniosek do konserwatora podlega opłacie w wysokości 82 zł. Na wydanie decyzji wnioskodawca czekać będzie maksymalnie miesiąc, a w przypadku spraw skomplikowanych do dwóch miesięcy. Jest to już więc ostatni dzwonek na rozpoczęcie całej procedury.

Droższe urządzenia ciche i oszczędne

Na rynku dostępna jest bardzo szeroka gama klimatyzatorów. Dla 50-metrowego mieszkania, dobrej klasy, cichy klimatyzator to wydatek rzędu 6-10 tys. zł (cena z montażem). Do kosztów użytkowania doliczyć należy także coroczne przeglądy gwarancyjne. Cena takiej operacji to od 180 do 250 zł. Oczywiście możliwe byłoby także zainstalowanie tańszego urządzenia - wtedy należy na ten cel przeznaczyć około 4 tys. zł. Wybór mniej kosztownej opcji wiązałby się jednak z większym poborem energii elektrycznej, wyższą zawodnością klimatyzatora i wyższym poziomem hałasu, co mogłoby być uciążliwe szczególnie nocą. Alternatywą mogą być dużo tańsze, ale też znacznie mniej skuteczne klimatyzatory przenośne.

Ponad 3 zł dziennie za chłód w mieszkaniu

Koszt urządzenia i jego konserwacji to jednak nie wszystko. Obniżenie temperatury w mieszkaniu będzie też wymagało zużycia niemałej ilości energii elektrycznej. Home Broker sprawdził, jaki koszt wiąże się z używaniem klimatyzatora w 50-metrowym mieszkaniu i co może wpłynąć na wysokość lipcowego rachunku za prąd.

W mieszkaniu o powierzchni 50 m kw., w ciągu przeciętnego lipcowego dnia, należy liczyć się z kosztem obniżenia temperatury powietrza do 22 st. C rzędu 5 zł gdy lokal ma okna od strony południowej i 3,5 zł od północnej. Wymaga to jednak, aby klimatyzator posiadał klasę energetyczną A (zużywał nie więcej niż 1 wat energii elektrycznej aby zneutralizować 3,2 watów ciepła).

Założenia przyjęte do oszacowania kosztu klimatyzacji: " Mieszkanie o powierzchni 50 m kw. posiada tylko jedną ścianę wystawioną na bezpośrednie działanie promieni słonecznych (pow. okien 8,4 m kw., pow. ścian 11 m kw.), " Okna nie mają zasłon, żaluzji, rolet itp. " Temperatura maksymalna zewnętrzna to 30?C, w mieszkaniu natomiast 22?C, " Mieszkanie nie leży na parterze ani na ostatnim piętrze, " Współczynnik przenikania ciepła dla ściany nie przekracza 0,3 W/m2K, a dla okna to 1,6 W/m2K, " Średnie zyski ciepła ze źródeł wewnętrznych to 1000W/h, z wentylacji 810W/h, " Klasa energetyczna klimatyzatora - A, " Koszt energii elektrycznej - 0,50gr/kWh.

Bartosz Turek, Magdalena Piórkowska

Chcesz kupić/sprzedać mieszkanie? Przejrzyj oferty w serwisie Nieruchomości INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »