Reklama

PKO BP: Jak program gwarantowanych kredytów wpłynie na rynek

Program gwarantowanych kredytów może mieć potencjalnie największy wpływ na rynek mieszkaniowy - oceniają analitycy PKO BP w swoim nowym raporcie.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Ułatwienia w budowie domów do 70 m2 powierzchni zabudowy i gwarantowany kredyt mieszkaniowy (czyli kredyt hipoteczny objęty gwarancją zastępującą udział własny kredytobiorcy) to flagowe projekty Polskiego Ładu dotyczące rynku nieruchomości mieszkaniowych. Ten pierwszy został już przyjęty we wrześniu przez Sejm, a drugi jest na etapie prac legislacyjnych. W przygotowaniu jest odrębna inicjatywa Polskiego Ładu przewidująca wsparcie gospodarstw domowych o trudniejszej sytuacji finansowej mieszkaniowym bonem społecznym lub rodzinnym.

Reklama

Ponadto, jednym z efektów reformy podatkowej, zapowiedzianej w programie i dyskutowanej obecnie w Sejmie, ma być wzrost dochodów do dyspozycji najsłabiej zarabiających podatników. Postanowiliśmy zatem spojrzeć na rynek mieszkaniowy przez pryzmat zmian zapowiadanych w Polskim Ładzie - czytamy w raporcie PKO BP.

Ze wszystkich rozwiązań mieszkaniowych zakładanych przez Polski Ład, to właśnie gwarantowany kredyt mieszkaniowy może mieć potencjalnie największy wpływ na rynek mieszkaniowy. Szacujemy, że wygenerowany dodatkowy popyt z tytułu tego programu w pierwszych latach obowiązywania programu może wynieść średnio ok 13,4 mld zł rocznie - sugerują eksperci PKO BP.

"W naszej ocenie dodatkowy popyt nie przyspieszy istotnie obecnej wysokiej dynamiki cen nieruchomości mieszkaniowych. Nowe przepisy wejdą w życie po upływie 6 miesięcy od dnia ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, zakładamy zatem, że najwcześniej w połowie 2022. Termin wejścia w życie nowych przepisów zbiegnie się prawdopodobnie w czasie z prognozowanym ochłodzeniem koniunktury na rynku mieszkaniowym. W naszej ocenie spowolnieniu tempa wzrostu cen mieszkań w 2022 będzie sprzyjało spowolnienie popytu wywołane gorszą dostępnością mieszkań (w konsekwencji wolniejszego wzrostu płac względem cen mieszkań), zaostrzeniem regulacji dotyczących wyliczania zdolności kredytowej (ograniczenie okresu kredytowania do 25 lat przy wyliczeniu zdolności) oraz wzrostem oferty rynku pierwotnego (jako pochodną obecnego silnego wzrostu wydawanych pozwoleń oraz rozpoczynanych inwestycji). Dodatkowym czynnikiem, który może schłodzić rynek nieruchomości mieszkaniowych w 2022 może być początek cyklu podwyżek stóp procentowych. W przypadku zrealizowania się wyżej opisanego scenariusza, stymulacja popytu przez program gwarantowanych kredytów w pierwszej fazie obowiązywania nowych przepisów będzie miała więc antycykliczny charakter" - czytamy w analizie PKO BP.

***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »