Reklama

Polski Ład pomoże zdobyć mieszkanie? Nie wszystkim

Program "Mieszkanie bez wkładu własnego" powstał w ramach rządowego programu Polski Ład. Ma pomóc tym, którzy posiadają zdolność kredytową, ale nie mają wkładu własnego.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Zagwarantuje go państwo za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK). Jednak według danych REDNET Consulting i portalu tabelaofert.pl, tylko niewielki odsetek mieszkań na rynku pierwotnym będzie dostępnych w ramach tego programu. Najwięcej, bo ponad 30 proc. lokali byłoby do dyspozycji beneficjentów w Poznaniu.

Zamieszczona poniżej tabela przedstawia szacunkową dostępność mieszkań, które będzie można kupić w programie "Mieszkanie bez wkładu własnego", przy założeniu wymagania przez bank wkładu własnego na poziomie 20 proc. wartości nieruchomości.

Reklama


Według powyższej analizy, z sześciu największych aglomeracji na rynku nieruchomości w Polsce, największy udział mieszkań na rynku pierwotnym dostępnych na koniec września 2021 r. w programie "Mieszkanie bez wkładu własnego" byłby w Poznaniu (31,7 proc.). Natomiast najmniej lokali znalazłoby się w Krakowie oraz Łodzi, zaledwie 8,3 proc. i 11,8 proc.. W stolicy w ofercie pozostałoby tylko około 13 proc. mieszkań dostępnych w ramach nowego rządowego programu (przy założeniu wymagania przez bank wkładu własnego na poziomie 20 proc. wartości nieruchomości).

Dla kogo program "Mieszkanie bez wkładu własnego"

Program "Mieszkanie bez wkładu własnego", który wejdzie w życie w połowie przyszłego roku skierowany jest do trzech grup osób, które: chcą kupić z rynku pierwotnego swoje pierwsze mieszkanie lub dom jednorodzinny, szukają mieszkania na rynku wtórnym lub chcą wybudować własny dom. Szacuje się, że z programu będzie mogło skorzystać ok. 80 tys. rodzin rocznie. Państwo za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego będzie gwarantować wkład własny nawet do 20 proc., do kwoty nie większej niż 100 tys. zł, przez okres minimum 15 lat. Z tytułu udzielenia gwarancji BGK będzie pobierać od kredytobiorcy jednorazową opłatę prowizyjną w wysokości 1,0 proc. objętej tą gwarancją części gwarantowanego kredytu mieszkaniowego. Skorzystać z pomocy mogą rodziny, które nie posiadają innego mieszkania, chyba, że w skład gospodarstwa domowego wchodzi dwoje albo więcej dzieci, ale wprowadzono limity metrażowe.  Nie większe niż 50 mkw., (gdy dzieci jest dwoje), 75mkw., (gdy dzieci jest troje) i 90 mkw. (gdy dzieci jest czworo). Dla rodzin posiadających pięcioro lub więcej dzieci nie ustalono limitu metrażowego.

W miarę jak powiększać będzie się rodzina beneficjentów, BGK pomoże w spłacie części gwarantowanego kredytu mieszkaniowego. Będzie to tzw. spłata rodzinna, która wyniesie w przypadku przyjścia na świat drugiego dziecka w rodzinie 20 tys. zł, a po urodzeniu się trzeciego dziecka i kolejnego 60 tys. zł.

Niska dostępność mieszkań na rynku pierwotnym

W celu uniknięcia ryzyka stymulowania wzrostu cen mieszkań w ustawie wprowadzono maksymalne limity cen (w tym limit wkładu budowlanego) w przeliczeniu na 1 mkw. powierzchni użytkowej.

- Niedoszacowane maksymalne limity cenowe za 1 m kw. w większości miast, które mocno odbiegają od obecnie odnotowywanych średnich cen lokali, Jedynie ponowna weryfikacja rynkowa oraz zmniejszenie różnic cenowych może zwiększyć dostępność lokali w tym programie - zauważa Maciej Dymkowski, prezes zarządzający tabelaofert.pl

Największa procentowa rozbieżność cenowa występuje na rynku gdańskim (-22,7 proc.), warszawskim (-20,8 proc.), łódzkim (-20,6 proc.) i krakowskim (-19,2 proc.). Najmniejsza różnica w cenach jest w Poznaniu (-3,6 proc.).

Poniższy wykres przedstawia porównanie maksymalnego limitu cen za 1 mkw. mieszkania na rynku pierwotnym oraz średniej ceny mieszkań pozostających w ofercie w Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku, Krakowie, Poznaniu i Łodzi na koniec III kwartału 2021 r.

- Możliwość zakupu mieszkania bez wkładu własnego sprawi, że osoby, które są w trakcie zbierania środków na pokrycie wkładu własnego będą mogły szybciej kupić mieszkanie. Jednakże, limity cenowe za 1 mkw. zostały ustalone na bardzo niskim poziomie, przez co dostępność lokali, szczególnie w dużych miastach, które mogłyby być kupione w ramach programu jest niska. W większych ośrodkach miejskich mieszkania dostępne w programie będą się znajdować głównie w dzielnicach peryferyjnych, gdzie infrastruktura komunikacyjna, transportowa czy edukacyjna jest często słabiej rozwinięta niż w dzielnicach centralnych - podkreśla Robert Chojnacki, prezes redNet 24.

***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »