Reklama

Rynek nieruchomości w marcu - banki podnoszą marże!

Średnia marża kredytów z wysokim (25%) wkładem własnym wzrosła w minionym miesiącu z 2,13% do 2,15%. Zmiana jest więc niewielka, ale istotna, ponieważ obecny poziom jest najwyższy od 7 lat. Poza tym, warto przypomnieć, że już niedługo skończy się możliwość wnioskowania o przyszłoroczne dopłaty w ramach programu MdM.

Reklama

Średnia marża kredytów z wysokim (25%) wkładem własnym wzrosła w minionym miesiącu z 2,13% do 2,15%. Zmiana jest więc niewielka, ale istotna, ponieważ obecny poziom jest najwyższy od 7 lat. Poza tym, warto przypomnieć, że już niedługo skończy się możliwość wnioskowania o przyszłoroczne dopłaty w ramach programu MdM.

Przyczyną wzrostu średniej marży, są zmiany w mBanku Hipotecznym. Jeszcze w lutym miał najtańszą, w naszym zestawieniu, ofertę kredytów z najniższym (10%) wkładem własnym i drugą najlepszą dla tych z wyższym wkładem (25%). Promocja obniżająca marżę do poziomu 1,85% jednak skończyła się i obecnie wynosi 2,15%. W rezultacie wzrosły również średnie marże.

W przypadku kredytów w wysokim (25%) wkładem obecny poziom (2,15%) jest najwyższy od kwietnia 2010 r. Należy jednak dodać, że mimo to, kredyty hipoteczne nadal można uznać za tanie. Przypomnijmy, że 7 lat temu średnie oprocentowanie tego rodzaju kredytów wynosiło 6,4%, a obecnie jest to tylko 3,86%. Jeżeli chodzi o stopy procentowe, warto wspomnieć również o niedawnej wypowiedzi.

Prezesa NBP, który stwierdził, że podwyżek możemy nie zobaczyć nie tylko w tym roku, ale być może również w całym 2018 r. To bardzo dobra informacja, zarówno dla osób dopiero starających się o kredyt, jak i tych, którzy już je spłacają. Oznacza bowiem, że istnieje szansa, że raty nie wzrosną przez najbliższe niecałe 2 lata. Mimo to, warto jednak pamiętać, że obecnie mamy najniższe stopy procentowe w historii i można się spodziewać, że przyszłości wzrosną, a wraz z nimi raty kredytów. Lepiej więc nie przesadzać z kwotą zadłużenia.

Na koniec przypomnijmy, że wciąż można wnioskować o dopłaty z programu "Mieszkanie dla Młodych". Niestety tegoroczna pula już się wyczerpała, ale istnieje możliwość starania się o pieniądze wypłacane w 2018 r. Warto się jednak pospieszyć, gdyż funduszy wystarczy najprawdopodobniej do maja. Gdy się skończą, ostatnia szansa na wsparcie pojawi się w styczniu 2018 r. Wtedy udostępniona zostanie ostatnia rezerwa dopłat (381 mln zł), która jak w tym roku, najprawdopodobniej .

Jarosław Sadowski

Główny Analityk, Expander Advisors Sp. z o.o.

..........................

Co na rynku mieszkań?

Pierwsze miesiące roku nie są okresem wzmożonej aktywności klientów poszukujących mieszkań. W roku ubiegłym luty zaskoczył jednak wyjątkowo dużą liczbą transakcji. Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia w ostatnich tygodniach. Zainteresowanie rynkiem utrzymywało się na wysokim poziomie.

Z rozmów z pośrednikami Metrohouse z niemal każdego zakątka Polski, wyłania się podobny obraz rynku, który został zdominowany przez realizujących zakupy gotówkowe inwestorów. Bez wątpienia to oni napędzają rynek deweloperski, ale mają także swój istotny udział w obecnej sytuacji na rynku wtórnym.

Z ankiet przeprowadzonych wśród agentów Metrohouse wynika, że niemal co czwarta transakcja w tym roku to zakupy inwestycyjne. Oprócz największych polskich miast analizowanych w niniejszym raporcie, inwestowanie w mieszkania jest popularne wszędzie tam, gdzie prężnie działają ośrodki akademickie (np. w Olsztynie) oraz w lokalizacje atrakcyjne pod względem turystycznym (np. Kołobrzeg). Dodatkowo, w tych ostatnich, można liczyć na wynajem krótkoterminowy nabytej nieruchomości, stąd np. szczególna popularność Trójmiasta. Wszystko wskazuje więc na to, że także i w tym roku deweloperzy mogą spać spokojnie, bo popyt zgłaszany na rynku jest na tyle wysoki, że zrekompensuje nawet ten generowany przez wygaszany program "Mieszkanie dla Młodych".

Średnie ceny transakcyjne mieszkań II 2017r.

Kontynuację spadku cen sprzed miesiąca odnotowaliśmy w przypadku trzech miast: Wrocławia, Krakowa i Gdyni.

We Wrocławiu ceny w transakcjach spadły o 3,9 proc. do wysokości 4961 zł. Ostatni raz podobny poziom cen był widoczny w naszych zestawieniach przed dwoma laty i to zaledwie w jednym z analizowanych miesięcy.

Należy jednak zauważyć, że w transakcjach z ostatnich trzech miesięcy, które są przedmiotem naszych obserwacji, dość wysoki odsetek stanowiły mieszkania 3-pokojowe, powyżej 65-70 m kw., gdzie ceny m kw. były niższe niż przy mieszkaniach dwupokojowych, najczęściej dotychczas nabywanych na wrocławskim rynku. Podobnie jak przed miesiącem, w porównaniu do innych miast obecnych w zestawieniu, to we Wrocławiu sprzedawane są największe lokale - średnio o metrażu 61 m kw.

Nieco niższe ceny pojawiły się także w Krakowie, gdzie cena za m kw. w dokonywanych transakcjach wynosi 5732 zł, czyli właściwie tyle samo co przed rokiem.

Pamiętajmy jednak, że w roku ubiegłym średnia z notowania kilkukrotnie przekroczyła już 6000 zł. W stolicy Małopolski mamy jednak dość dużą rozpiętość cen mieszkań. Tym razem na liście transakcyjnej lokale w najwyższych cenach, powyższej 8 000 zł za m kw., stanowiły jednostkowe przypadki. W najwyższych cenach sprzedawano kawalerki w centralnych rejonach miasta - mimo wysokiej ceny - poszukiwane przez klientów inwestycyjnych. Od sześciu miesięcy spadają ceny mieszkań w Gdyni. W lutym za m kw. płacono już tylko 4666 zł, a w porównaniu do ubiegłego roku, stawka ta jest niższa o 5,8 proc. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w Gdańsku - tu widoczny jest trend wzrostowy. Niemniej jednak, zarówno przed miesiącem, jak i w lutym wzrosty cen były bardzo nieznaczne i nie przekraczały 1 proc.

W trzech kolejnych miastach zauważamy nieco wyższe ceny. Największa różnica, w porównaniu do poprzedniego notowania, ma miejsce w Łodzi. Tu kupowaliśmy mieszkania droższe o 2,7 proc. Obecnie za m kw. płacimy 3596 zł. Zazwyczaj wzrosty cen mają odzwierciedlenie w nabywaniu mniejszych metraży. Taka sytuacja ma właśnie miejsce w tym mieście - średni metraż mieszkania będącego przedmiotem zakupu wyniósł 49 m kw.

Do poziomu powyżej 5000 zł powróciły ceny w Poznaniu. Dzięki niewielkim wzrostom w ostatnich transakcjach, lokale sprzedawane są obecnie średnio po 5035 zł za m kw. W Warszawie również kupowaliśmy nieco droższe mieszkania. Średnia cena za m kw. sprzedawanego lokalu to 7631 zł.

Źródło: Raport Metrohouse i Expandera marzec 2017r.

Marcin Jańczuk

Metrohouse Franchise S.A.

mjanczuk@metrohouse.pl

Polecamy: PIT 2016

Dowiedz się więcej na temat: bank | rynek mieszkań | ceny mieszkań | kredyt | kredyt hipoteczny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »