Reklama

Śmierdzący problem 20 milionów Polaków

Koszt usług firm wywożących odpady w tym samym mieście może różnić się dwukrotnie. Warto porównać oferty zanim podpisze się umowę.

Kwestia wywozu śmieci jest dla mieszkańców bloków problemem abstrakcyjnym. Opłatę za wywóz odpadów maja oni zawartą w czynszu, a koszt takiej usługi stanowi niewielką część całej należności uiszczanej na konto spółdzielni lub wspólnoty mieszkaniowej.

Inaczej jest w przypadku mieszkańców domów jednorodzinnych, którzy samodzielnie muszą podpisać umowę z firmą odbierającą odpady. O częstotliwości tego zabiegu decydują gminy. Problem wyboru odpowiedniego przedsiębiorstwa świadczącego takie usługi może dotyczyć blisko 20 milionów osób. Zgodnie bowiem z danymi Eurostatu, blisko 52 proc. Polaków mieszka w domach jednorodzinnych.

Najtaniej w Toruniu

Koszt wywozu śmieci jest mocno zróżnicowany. Zależy on od wielkości kubła, jaki firma świadcząca usługi będzie musiała opróżnić oraz od częstotliwości, z jaką będzie musiała to robić. Home Broker sprawdził koszt jednorazowego wywozu w 9 największych miastach. Do porównań przyjęto dwie najbardziej popularne objętości pojemników - 120 i 240 litrów.

Reklama

Opróżnienie pierwszego z nich raz na tydzień kosztuje przeciętnie 14,27 zł, co daje kwotę 742 zł rocznie. W przypadku dwukrotnie większego zbiornika jednorazowy koszt rośnie do 24,18 zł, a roczny do 1257 zł.

Najtańsze firmy wywożące śmieci działają w Toruniu. W mieście tym za wywóz małego pojemnika należy zapłacić jednorazowo 8,21 zł, a duży kosztuje 14,9 zł. Na drugim biegunie znajduje się Poznań i Warszawa. W stolicy najdroższy jest cotygodniowy wywóz małego pojemnika. Cena takiej usługi wynosi 17,2 zł, co daje kwotę 894 zł rocznie.

W Poznaniu natomiast najdroższe jest pozbycie się odpadów komunalnych z kubłów o pojemności 240 litrów. Za jego cotygodniowy wywóz należy zapłacić średnio 30,58 zł. Daje to rocznie kwotę 1590 zł.

Lepiej raz, a dobrze

Gdyby gospodarstwo domowe generowało odpady o objętości 120 litrów tygodniowo, warto zastanowić się nad zamówieniem śmieciarki raz na dwa tygodnie do dwukrotnie większego kubła. Przeważnie byłoby to rozwiązanie pozwalające zaoszczędzić rocznie kwotę od kilkudziesięciu do 150 zł. Największa różnica wystąpiłaby w Lublinie.

Cotygodniowe opróżnianie kubła o pojemności 120 litrów kosztuje tam przeciętnie 992 zł rocznie. W przypadku dwukrotnie większego pojemnika i rzadszych wizyt śmieciarki opłata roczna wyniosłaby 657 zł. W odmiennej sytuacji byliby mieszkańcy Krakowa. W ich przypadku cotygodniowe opróżnienie mniejszego pojemnika ze śmieciami jest o kilkanaście złotych rocznie tańsze niż rzadsze zamawianie śmieciarki do większego pojemnika.

Blisko dwukrotna różnica w opłatach

Bezwzględnie warto też porównać wysokość opłat w firmach świadczących usługi wywozu odpadów komunalnych na danym terenie. Różnice mogą sięgać kilkudziesięciu procent. Przykład? Przyjmując, że w Warszawie rodzina generuje 240 litrów odpadów, które należy odbierać raz na tydzień, roczna opłata może się różnić w skrajnym przypadku aż o 832 zł. Firma BYŚ za taką usługę zainkasuje bowiem 936 zł, a o 89 proc. droższy Metroservice zażąda 1768 zł.

Gmina zdecyduje jak często zapłacisz

Zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach to samorządy decydują o tym, jak często należy opróżniać kubły na śmieci. Wśród największych miast najbardziej liberalne pod tym względem są władze w Lublinie. Pozwalają one na wywóz śmieci raz na miesiąc, o ile są one składowane w pojemniku o pojemności 240 litrów. Dwukrotnie mniejszy pojemnik należy opróżniać nie rzadziej niż raz na dwa tygodnie. Po drugiej stronie barykady znajdują się: Gdańsk, Szczecin, Toruń i Wrocław. Radni tych miast uznali bowiem, że śmieci należy pozbywać się z posesji przynajmniej raz na tydzień.

Gdańskie firmy igrają z prawem

Wymagania stawiane przez gminę odnośnie częstotliwości wywozu odpadów zazwyczaj mają odzwierciedlenie w cennikach firm. Wyjątkiem jest Gdańsk, gdzie pomimo wymogu wywozu śmieci raz na tydzień, firmy pozwalają właścicielom domów na zamawianie śmieciarki dwukrotnie rzadziej. Taka praktyka ma miejsce w połowie ze skontrolowanych firm zajmujących się wywozem śmieci w Gdańsku.

Bartosz Turek, Magdalena Piórkowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »