Reklama

Tak drogo w Warszawie nie było od dawna

Jak wynika z raportu Metrohouse i Expandera, maj przyniósł wzrost średniej ceny transakcyjnej lokali na warszawskim rynku mieszkaniowym. Za metr kwadratowy kupujący muszą płacić ponad 7700 złotych, czyli najwięcej spośród wszystkich miast analizowanych w zestawieniu.

Stawki nieruchomości w stolicy są kształtowane przez dwa czynniki: popyt na najdroższy segment mieszkań oraz metraż nabywanych nieruchomości tego rodzaju. Jak informują eksperci, kupujący w Warszawie już niedługo będą mogli jednak skorzystać z uzyskania dopłat w ramach MDM-u, pod warunkiem, że cena nabywanego mieszkania nie przekroczy 6405 zł za m kw. na rynku pierwotnym i 5240 zł za m kw. na rynku wtórnym.

Kolejny wzrost cen na warszawskim rynku mieszkaniowym

Reklama

W Warszawie średnia cena nabywanego mieszkania wzrosła do 7704 zł za m kw. Takich cen nie obserwowano w stolicy już od dawna. W ostatnich kilkunastu miesiącach średnia wahała się bowiem w granicach 7200-7500 zł. - Na rynku warszawskim odnotowujemy wyższą cenę m kw. nabywanego mieszkania (1,6 proc.) niż przed miesiącem. Mogłoby to być uważane za chwilową zmianę, ale jeżeli spojrzymy na wykres zmian cen r/r to widać, że dane te wpisują się w delikatny trend wzrostowy. Wśród przyczyn takiego stanu rzeczy wskazać należy program 500 plus, powrót inflacji i nadal niskie stopy procentowe. Średnia cena, za jaką kupujemy mieszkanie w Warszawie to już ponad 7700 zł. Nie oznacza to jednak, że w stolicy nie można znaleźć znacznie tańszych lokali. W transakcjach z ostatnich tygodni zdarzały się nawet mieszkania sprzedawane poniżej poziomu 5000 zł za m kw. Można je znaleźć np. na Targówku i Białołęce - podaje Dariusz Mitrowski z warszawskiego oddziału Metrohouse.

Będzie dodatkowa szansa na uzyskanie dopłat w ramach MdM-u

Ważną informacją, która może zainteresować osoby zamierzające w najbliższym czasie kupić mieszkanie w Warszawie jest to, że prawdopodobnie w sierpniu ponownie ruszy program "Mieszkanie dla młodych". W tegorocznej puli bowiem pozostało ok. 66 mln zł., które nie mogły być wykorzystane ze względu na obowiązujące wtedy przepisy, które teraz jednak mają zostać zmienione. - Niestety pieniędzy nie wystarczy na długo. Jeżeli zainteresowanie MdM-em będzie duże, w skrajnym przypadku środki mogą zostać wykorzystane w zaledwie kilka dni. Dlatego wszyscy chętni na nowe lokum, którzy spełniają warunki programu, powinni już zacząć przygotowania. Aby otrzymać dopłatę, cena nowego mieszkania w Warszawie nie może jednak przekroczyć 6 405 zł za m kw., a w przypadku lokalu z rynku wtórnego 5 240 zł za m kw. - zaznacza Jarosław Sadowski, ekspert Expandera.

Nowe korzyści dla kredytobiorców wynikające z nowej ustawy

Już za niecały miesiąc (22 lipca) wejdzie w życie ustawa o kredycie hipotecznym. Wszyscy ci, którzy zaciągną kredyt po tej dacie, uzyskają pewne przywileje.

- Kredytobiorcy już na etapie składania wniosku uzyskają gwarancję, że przedstawiona im oferta się nie zmieni. Nawet jeżeli bank wprowadzi podwyżkę marż, to nie będzie ona dotyczyła tych klientów, którzy już otrzymali od banku tzw. formularz informacyjny z marżą sprzed podwyżki. Klient będzie miał 14 dni na decyzję, czy skorzysta z zaproponowanej mu oferty. Jeżeli złoży wniosek, bank będzie musiał wydać decyzję kredytową w nie więcej niż w 21 dni - wyjaśnia Jarosław Sadowski, ekspert Expandera. Część przywilejów będzie dotyczyć samej spłaty zobowiązania. Przykładowo - jeżeli klient zdecyduje się na wcześniejszą spłatę (częściową lub całkowitą), to bank będzie musiał nie tylko przestać naliczać odsetki, ale również zwrócić mu część zapłaconej już prowizji i innych naliczonych opłat. Poza tym, prowizja za przedterminowe uregulowaniu długu nie będzie mogła być wyższa niż 3 proc. i banki będą mogły ją naliczać tylko w pierwszych 3 latach spłaty. Później skorzystanie z tej możliwości będzie pozbawione opłat. - Pewne korzystne zmiany będą dotyczyć także sytuacji, w której kredytobiorca spóźnia się płaceniem rat. Po pierwsze, w przypadku takiego opóźnienia, bank będzie musiał wezwać klienta do zapłaty, dając jednak na to 14 dni roboczych. Jednocześnie będzie w obowiązku poinformować o możliwości wnioskowania o restrukturyzację, czyli np. wydłużenia okresu spłaty czy jej zawieszenia na pewien okres. Jeżeli to nie pomoże, będzie musiał dać kredytobiorcy 6 miesięcy na sprzedaż mieszkania. Zwykle takie rozwiązanie pozwala na uzyskanie znacznie wyższej ceny niż w sytuacji, gdy nieruchomość jest sprzedawana na licytacji - dodaje Sadowski.

Dowiedz się więcej na temat: nieruchomości

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »