Reklama

Trwa boom na rynku mieszkaniowym. Co trzeci klient kupuje inwestycyjnie

Według raportu Metrohouse i Gold Finance, 34 proc. zakupów na rynku wtórnym mieszkań ma podłoże inwestycyjne. Boom zakupowy trwa w najlepsze, mimo zapowiedzi podwyżek stóp procentowych.

II kwartał 2021 r. na rynku nieruchomości upłynął pod znakiem wciąż rosnącego popytu na mieszkania. Niskie stopy procentowe kredytów hipotecznych i nadwyżki finansowe zachęciły klientów do inwestycji na rynku nieruchomości. Coraz mniejsza liczba ciekawych ofert przesądziła także o wzroście cen i ożywionej decyzyjności klientów.

Jakie mieszkania sprzedają się najlepiej?

Jak podaje najnowszy Barometr Metrohouse i Gold Finance za II kw. 2021 r. w dalszym ciągu widoczne jest zwiększone zainteresowanie domami i działkami, ale na pierwsze miejsce wciąż wysuwają się mieszkania w przedziale 35-50 m kw. Biorąc pod uwagę największe miasta w Polsce, lokale te były udziałem aż 36 proc. wszystkich transakcji zrealizowanych w II kw. br. Na drugie miejsce, z wynikiem 29 proc. wyłaniają się transakcje z udziałem nieruchomości pomiędzy 50-65 m kw. Co ciekawe, w tym samym kwartale ubiegłego roku udział w transakcjach lokali o tych samych parametrach wynosił 38 proc. Widać wyraźnie, jaki wpływ na preferencje klientów kupujących mają podwyżki cen nieruchomości. Trzecie miejsce wg Barometru Metrohouse i Gold Finance należy do mieszkań znacznie większych, pomiędzy 65-100 m kw. To 18 proc. wszystkich transakcji. Natomiast popularne dotychczas kawalerki wzbudzają zainteresowanie głównie inwestorów, i należy do nich 14 proc. transakcji.

Reklama

Ceny mieszkań są coraz wyższe. To powoduje, że w stolicy zarejestrowaliśmy znaczny wzrost transakcji sprzedaży lokali, których cena przekracza 12 tys. zł za m kw. To aż 36 proc. wszystkich transakcji w II kw. br., przy czym w analogicznym czasie ubiegłego roku, takie transakcje stanowiły zaledwie 14 proc. ogółu.

Jak klaruje się sytuacja w pozostałych największych miastach Polski? 21 proc. transakcji to przedział cenowy 8-9 tys. zł za m kw. Zaraz na drugie miejsce wyłaniają się transakcje pomiędzy 6-7 tys. zł za m kw. Na trzecim miejscu pojawiają się transakcje o parametrach cenowych 7-8 tys. zł za m kw. Jeśli chodzi natomiast o całkowite ceny transakcji, w których Polacy najczęściej kupują mieszkania, znaczną większością transakcji, bo w 64 proc. to kwoty w granicach 200-400 tys. zł. Koresponduje to ze średnimi kwotami kredytów na mieszkanie. Według danych Gold Finance w największych miastach (oprócz Warszawy) pożyczamy na mieszkanie średnio 311 tys. zł.

Wśród powodów zakupu prym wiodą cele inwestycyjne

Nadal znaczny odsetek zakupów ma związek z potrzebą ulokowania gotówki na rynku nieruchomości. Zakupy inwestycyjne występują w 34 proc. transakcji na rynku wtórnym. Są to jednak tylko deklaracje klientów. W rzeczywistości obserwacje pośredników z Metrohouse pozwalają przypuszczać, że tego rodzaju transakcji może być znacznie więcej. O dobrej kondycji finansowej gospodarstw domowych świadczy fakt, że zakupy większego mieszkania występują znacznie częściej niż zakup lokalu o mniejszym niż poprzednio metrażu. Zakup większego M deklaruje 17 proc. nabywców, podczas gdy tylko 1 proc. transakcji dotyczy przeniesienia się do mniejszej nieruchomości.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

W dalszym ciągu wśród nabywców mieszkań na rynku wtórnym preważają osoby z przedziału wiekowego 30-40 lat. Tacy kupujący występują w 41 proc. transakcji i kupują statystycznie jedne z najdroższych mieszkań, o czym świadczy średnia 462 tys. zł. za m kw. O ile taka cena nie jest szokująca w największych miastach, to należy pamiętać, że przy jej wyliczaniu Metrohouse bierze pod uwagę transakcję ze wszystkich lokalizacji w całej Polsce.

Karolina Wasilewska-Buraczyk, Marcin Jańczuk


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »