Reklama

Wady i zalety podatku katastralnego - co jego wprowadzenie oznaczałoby dla rynku nieruchomości?

Podatek katastralny naliczany jest na podstawie wartości nieruchomości. Obowiązuje już w wielu krajach Unii Europejskiej, a zdaniem niektórych obserwatorów zostanie wkrótce wprowadzony także w Polsce. Co jego przyjęcie oznaczałoby dla naszego rynku nieruchomości?

Na czym polega podatek katastralny?

Na tę chwilę w Polsce obowiązuje podatek od nieruchomości, który nalicza się na podstawie jej powierzchni. Właściciele większych domów i mieszkań płacą więc większą daninę. Wysokość stawki leży natomiast w gestii konkretnej rady gminy. Nieco inaczej funkcjonuje system oparty na podatku katastralnym. Jego podstawą jest wartość nieruchomości, która zależy przecież od wielu różnych czynników, takich jak między innymi:

●      lokalizacja i jej prestiż,
●      położenie nieruchomości względem innych budynków,
●      wiek obiektu,
●      rodzaj budynku (blok, kamienica, zabudowa szeregowa, dom wolnostojący),
●      jakość materiałów, z jakich powstał obiekt,
●      rozkład pomieszczeń,
●      stan nieruchomości,
●      a także - jak w przypadku tradycyjnego podatku - metraż.

Reklama

Jak łatwo się domyślić, podatek katastralny może sprawić, że właściciel małej kawalerki w centrum miasta zapłaci większą daninę niż posiadacz dużego domu na wsi. System taki wprowadziło już wiele krajów unijnych, między innymi Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Belgia, Irlandia, ale też Litwa czy Łotwa.

Wady podatku katastralnego

Krytycy podatku katastralnego zauważają, że jego wprowadzenie na pewno podniosłoby wysokość daniny na rzecz samorządów. Efektem mogłoby być stopniowe pogłębianie różnic pomiędzy bogatszymi a biedniejszymi gminami oraz zwiększenie podziałów społecznych. Ponadto wyższe opłaty prawdopodobnie zniechęciłyby właścicieli do takich inwestycji jak remonty nieruchomości, które podniosłyby ich wartość, a tym samym wysokość podatku. Z drugiej strony osoby wynajmujące swoje mieszkania mogą chcieć zrekompensować sobie dodatkowe koszty, podnosząc ceny najmu i niejako przerzucając ciężar daniny na swoich lokatorów.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Zalety podatku katastralnego

Podatek katastralny nie jest jednak pozbawiony zalet. Jego zwolennicy zwracają uwagę na sprawniejsze uchwalanie planów zagospodarowania przestrzennego czy uporządkowaną urbanizację i wsparcie rozwoju gmin. Większe daniny oznaczają więcej pieniędzy w budżecie, a te mogłyby zostać przeznaczone na podniesienie poziomu dostępności domów i mieszkań na rynku. Podatek katastralny miałby również szansę zmotywować właścicieli do wykorzystania niezagospodarowanych obecnie nieruchomości i ograniczyć spekulacyjne inwestycje.

Czy podatek katastralny zostanie wprowadzony w Polsce?

W mediach znaleźć można wypowiedzi polityków i ekspertów, którzy uważają, że rząd wprowadzi w Polsce podatek katastralny. Danina nie musiałaby obowiązywać wszystkich właścicieli nieruchomości, ale na przykład tylko posiadaczy więcej niż jednego mieszkania. Byłby to ruch niekorzystny dla zamożniejszej części społeczeństwa, a przede wszystkim dla tych osób, które postanowiły ulokować swoje oszczędności w nieruchomościach.

Na tę chwilę rząd zaprzecza, aby trwały jakiekolwiek prace prowadzące do przyjęcia podatku katastralnego. Ministerstwo Finansów zajęło stanowisko w tej sprawie, publikując na Twitterze post, w którym poinformowało, że "nie prowadzi prac, których skutkiem byłoby określenie zasad pobierania podatku od nieruchomości opartego na wartości nieruchomości".

Jak podatek katastralny wpłynąłby na rynek nieruchomości w Polsce?

Ewentualne wprowadzenie w Polsce podatku katastralnego prawdopodobnie obciążyłoby część właścicieli dodatkowymi kosztami, które mogłyby się przełożyć na spadek zainteresowania inwestycjami czy wzrost cen najmu. Pamiętajmy jednak, że mowa tylko o niektórych nieruchomościach - tych o wyższej wartości. Dla pozostałych - na przykład oddalonych od centrum, niewyremontowanych czy mieszczących się w starszych budynkach - nowy podatek nie byłby zbyt dużym obciążeniem. To z kolei mogłoby zachęcić inwestorów do ich nabywania i zagospodarowywania.

Podatek katastralny daje więc nadzieję na wyrównanie szans w dostępie do mieszkań. Zdaniem części obserwatorów byłby to system sprawiedliwszy od obecnego. O ile jedni mogliby stracić, o tyle drudzy by zyskali - w tym także gminy dostające większe możliwości rozwoju. Jako że wprowadzenie podatku katastralnego nie jest aktualnie planowane, pozostaje nam jednak czekać na rozwój sytuacji.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »