Reklama

Zimowe obowiązki właściciela nieruchomości

Do 500 zł mandatu od straży miejskiej lub gminnej może zapłacić właściciel nieruchomości za nieodśnieżenie chodnika lub niestrącenie sopli lodu zagrażających przechodniom - informuje Marcin Krasoń z Home Brokera. Warto znać swoje obowiązki, bo w niektórych przypadkach mandat może okazać się najmniejszym problemem.

Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach z 1996 r. dość precyzyjnie określa odpowiedzialność za otoczenie nieruchomości - to właściciel (lub użytkownik wieczysty) ma w obowiązku utrzymanie czystości i porządku. Ustawa mówi o "uprzątnięciu błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości".

Reklama

Istotnym jest, że chodzi o chodnik położony bezpośrednio przy granicy nieruchomości. Jeżeli pomiędzy nieruchomością a chodnikiem jest pas miejskiej zieleni lub inny element infrastruktury, za który odpowiada gmina, to zapis takiego chodnika nie dotyczy. Dodatkowo ustawa zwalnia właściciela nieruchomości z obowiązku utrzymania chodnika w porządku, gdy znajdują się na nim płatne miejsca parkingowe lub przystanek.

Chodnik powinien być odśnieżony z należytą starannością, śniegu nie wolno zgarniać na drogę ani utrudniać przejazdu samochodom, czy przejścia pieszym - przypomina Marcin Krasoń.

Reperkusje nieutrzymywania chodnika w należytym stanie mogą być poważniejsze, niż większość osób się spodziewa. Zwykle rozpoczyna się od pouczenia lub niewysokiego mandatu, ale kolejne zaniedbania mogą zwiększać wymiar kary i prowadzić do rozstrzygnięcia sądowego, a tam w grę wchodzi art. 117 Kodeksu wykroczeń, który mówi, że osoba niewywiązująca się z "obowiązku utrzymania porządku w obrębie swojej nieruchomości podlega karze grzywny do 1500 złotych albo karze nagany".

To i tak nie koniec możliwych kłopotów. Gdy na nieodśnieżonym lub oblodzonym chodniku ktoś się poślizgnie i zrobi sobie krzywdę, ma prawo domagać się odszkodowania od osoby, której obowiązkiem jest utrzymanie chodnika w porządku.

Jak informuje Krasoń, odśnieżanie chodnika to jednak nie koniec zimowych prac, które trzeba wykonać. Z prawa budowlanego wynika jeszcze obowiązek usunięcia śniegu z dachu oraz strącenie zwisających sopli lodu i nawisów śnieżnych. Warto dodać, że dotyczy to zarówno dachów budynków mieszkalnych, jak i garażu czy budynku gospodarczego - chodzi po prostu o usunięcie zagrożenia dla zdrowia i życia przechodniów. Tu, podobnie jak w przypadku chodnika, także należy liczyć się z odpowiedzialnością, gdy np. nieuprzątnięty sopel na kogoś spadnie.

W przypadku domów wielorodzinnych odpowiedzialność za odśnieżenie chodnika spoczywa na wszystkich mieszkańcach, czyli w praktyce zajmuje się tym spółdzielnia lub wspólnota, która zresztą zwykle zleca to firmie zewnętrznej, przejmującej nie tylko obowiązek dbania o porządek, ale i odpowiedzialność za nieutrzymanie go.

Zasadność obowiązku odśnieżania chodnika trafiła swego czasu przed oblicze Trybunału Konstytucyjnego, jednak ten nie dopatrzył się jakiejkolwiek sprzeczności z konstytucją, zaznaczając m.in., że z prawa własności nieruchomości wynikają także obowiązki społeczne i to jest właśnie tego rodzaju obowiązek.

Opr. MD

Pobierz darmowy: PIT 2017

Dowiedz się więcej na temat: odśnieżanie | właściciel | chodniki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »