Reklama

Asset management receptą na podatki

Propozycja opodatkowania odsetek z lokat bankowych i obligacji oraz zysków z tytułu wzrostu wartości jednostek uczestnictwa w funduszach powierniczych to szansa na wzrost zainteresowania akcjami przez inwestorów omijających dotychczas giełdę.

Może się to przełożyć zwłaszcza na powierzanie oszczędności w zarządzanie z wykorzystaniem strategii akcyjnych. Zarządzający przestrzegają jednak, że jeśli nawet tak się stanie, straci na tym jakość oferowanych usług.

Nieoczekiwana szansa biur i działów asset management wynika z tego, że inwestowanie za ich pośrednictwem traktuje się jako działanie własne klienta, dokonywane jedynie w jego imieniu przez zarządzających. Korzystanie z pośredników, np. funduszy powierniczych, ma być już obciążone podatkiem. Zarządzający jednak dość ostrożnie podchodzą do pomysłów przejmowania klientów funduszy czy też bankowych ciułaczy.

Reklama

? Owszem, warto rozważyć różne pomysły, a to posunięcie fiskusa daje asset management jeszcze jedną możliwość przejmowania klientów. Trzeba jednak rozważyć wszystkie ?za? i ?przeciw? związane z tym, czy firma poradzi sobie operacyjnie z ewentualnym przyrostem liczby portfeli ? tłumaczy Parkietowi Krzysztof Grzegorek, szef WBK AIB AM. ? Pracochłonność zarządzania w działach AM jest znacznie większa niż w funduszach powierniczych. Trudno sobie wyobrazić, by nagle jeden zarządzający zaczął prowadzić np. setki portfeli, tym bardziej że strategie zazwyczaj omawia się na indywidualnych spotkaniach ? dodaje Raimondo Eggink, zarządzający ABN Amro AM.

Wszyscy zarządzający podkreślają, że np. obniżając minimalne wymogi wejścia do tego rodzaju usług (w ABN Amro AM obecnie 1 mln zł, w CA IB IM ? 250 tys. zł, w WBK AIB AM ? 100 tys. zł, w PBK AM ? 50 tys. zł) straci się na jakości zarządzania. ? Chyba każdemu należy dać szansę działania na rynku bez podatku. Wydaje się zatem, że obniżki progów staną się rzeczą dość powszechną. Być może zadziała taki mechanizm, iż większość AM spróbuje przyciągnąć w ten sposób klientów, z myślą że potem zobaczy się, jak to wyjdzie ? ocenia Robert Nejman, reprezentujący CA IB Investment Management.

Powszechna jest także opinia, iż unifikacja zarządzania w ramach asset management, nawet w obrębie strategii standardowych, możliwa jest tylko do pewnego stopnia. Zawsze pozostaje bowiem konieczność prowadzenia i raportowania dla odrębnych portfeli, co może być trudne do ?przerobienia? dla oprogramowania, składania zleceń i ich rozbijania. Pamiętajmy bowiem, iż koszty względne znacznie wzrastają z coraz to mniejszym portfelem.

Grzegorz Stulgis, doradca inwestycyjny Credit Suisse AM, zwraca uwagę, że ? zwłaszcza przy strategiach z udziałem instrumentów dłużnych ? im więcej pieniędzy, tym lepiej. ? Tymczasem wszyscy inwestorzy, którzy dysponują milionami złotych, już są klientami AM, bądź działają samodzielnie. W funduszach znajdują się zaś głównie drobni inwestorzy ? ocenia G. Stulgis.

Zbigniew Jagiełło, prezes Pioneer Pekao TFI i jednocześnie wiceprezes Pioneer Pekao Investment Management, ma jednak nadzieję, że pomysłodawcy zdążą jeszcze zmienić projekt. Ustawa w proponowanym kształcie byłaby chyba ewenementem na skalę światową. Według jego obserwacji, przeciętne środki powierzane funduszowi sięgają 10 tys. zł, a minimalne progi wejścia do asset management to 100 tys. zł lub więcej. W ten sposób opodatkuje się zatem głównie biedniejszych inwestorów.

? Ponadto ? mam nadzieję, że to tylko pomyłka wynikająca z pośpiechu ? mimo braku formalnego opodatkowania zysków z akcji, nakłada się obciążenia na zyski z funduszy akcyjnych ? stwierdza Z. Jagiełło. ? Nawet jeśli to się utrzyma, to pamiętajmy, że podatek dotyczyłby tylko tych ?nowych? inwestorów, którzy ewentualnie kupią jednostki po wejściu regulacji w życie ? dodaje.

Dowiedz się więcej na temat: podatkach | podatki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »