Reklama

Od 2014 r. podatek dochodowy dla rolników

Od 2014 r. rolnicy będą płacić podatek dochodowy. Projekt ustawy w tej sprawie został już uzgodniony z resortem finansów - mówi "Gazecie Wyborczej" nowy minister rolnictwa Stanisław Kalemba.

To będzie prawdziwa ocena sytuacji w gospodarstwach rolnych; chcemy, czy nie, polityka UE idzie w tym kierunku - mówi Kalemba. I kontynuuje linię swego poprzednika, choć jako poseł miał opinię przeciwnika zmian - komentuje "GW".

Reklama

Jak mówi minister, podatek dochodowy zastąpi rolny, bo nie ma mowy, by rolnicy płacili dwie daniny. Według Kalemby jego stawka na początku powinna być na tym samym poziomie co podatek rolny.

Wprowadzenie podatku musi odbyć się przy akceptacji rolników i w 2013 r. będą szkolenia, które mają przygotować ich do zmian.

_ _ _ _ _ _

O konieczności takiego kształtowania wspólnej polityki rolnej na lata 2014-20, by zapewnić wsparcie drobnym gospodarstwom rolnym mówili na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie uczestnicy konferencji "Wspólna Polityka Rolna wobec drobnych gospodarstw rolnych".

Jak podkreślił rektor UR prof. Janusz Żmija, początki wspólnej polityki rolnej po wojnie miały na celu zwiększenie produkcji rolnej i zagwarantowanie opłacalności produkcji. Obecnie bezpieczeństwo żywnościowe nadal jest ważne, ale chodzi także o spełnienie wysokich norm związanych z ochroną środowiska i dobrostanem zwierząt - mówił. Kolejne nowe wyzwania dotyczą zmian klimatu i zrównoważonego wykorzystania zasobów rolnych. Ważną rolę w tych wyzwaniach mogą odegrać małe gospodarstwa.

- Dlatego w polityce rolnej należy wyeliminować bariery ograniczające dostęp drobnych gospodarstw do pomocy i zapewnić im wsparcie. Konieczna jest wspólna polityka, bo rolnictwo nadal jest kluczową dziedziną gospodarki - powiedział rektor.

Prof. Żmija wskazując wzrastającą rolę drobnych gospodarstw w UE i rosnącą konkurencyjność między tymi gospodarstwami z różnych państw, wskazywał także, że problemy tego sektora rolnictwa należy rozwiązywać regionalnie, a nie w sposób ujednolicony w całej UE.

Jego zdaniem w Polsce, gdzie występują trzy modele rolnictwa - wielkie gospodarstwa rolne na bazie PGR, duże gospodarstwa indywidualne i drobne gospodarstwa rolne - powinny być może obowiązywać trzy polityki rolne; tj. każdy region powinien mieć swój model rozwoju rolnictwa obszarów wiejskich.

Europoseł Czesław Siekierski w rozmowie z PAP podkreślił, iż jest przeciwny tworzenia zbyt wielu różnych polityk, chociaż - jego zdaniem - trzeba uwzględnić specyfikę drobnych gospodarstw w polityce regionalnej, w programach samorządu i w instrumentach wsparcia na szczeblu UE.

- Cały czas pracujemy nad programem, jakie przyjąć kierunki produkcji w gospodarstwach małych, co w nich zmienić i jak wspierać te gospodarstwa z budżetu unijnego, ale także, jakie podejmować działania w obszarze spraw społecznych, socjalnych, edukacyjnych na obszarach wiejskich, aby dokonywać przemian w strukturze agrarnej; a także aby część gospodarstw drobnych została na wsi, jako forma small biznesu - powiedział Siekierski.

Jak podkreślił, dotychczas drobne gospodarstwa rolne były traktowane, jako forma przetrwania dla zbyt dużej grupy ludzi, związanych ze wsią. "Obecnie siły roboczej będzie ubywać, część gospodarstw rolnych wypadnie, ale część pozostanie" - powiedział.

O konieczności powiązania przemian strukturalnych na wsi z odpowiednią polityką socjalną mówił minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »