Reklama

Podatki: Nawet 30 tysięcy zapłacimy za opinie

Projektem dotyczącym podatku od ukrywanych dochodów zajmie się komisja finansów publicznych. Nowe przepisy wprowadzają tzw. klauzulę przeciwko unikaniu opodatkowania, różnicują wysokość odsetek karnych od zobowiązań podatkowych oraz wprowadzają zmiany w zasadach wydawania interpretacji podatkowych - przypomina Tax Care.

Projekt nowelizacji Ordynacji podatkowej, który omawia dzisiaj rząd, jest szeroki i budzi sporo emocji. Najbardziej kontrowersyjny jest zapis, wprowadzający tzw. klauzulę przeciwko unikaniu opodatkowania, która daje organom skarbowym prawo do samodzielnego ustalania wysokości podatku, jeśli uznają one, że przy przeprowadzeniu transakcji została zastosowana sztuczna konstrukcja prawna.

Sztuczna, czyli nadmiernie skomplikowana

W projekcie nowelizacji Ordynacji podatkowej znalazł się spory fragment, precyzujący pojęcie "sztucznej konstrukcji prawnej". Generalnie chodzi o sytuację, w której podmioty biorące udział w transakcji przeprowadzają ją w sposób, dający im "znaczną korzyść podatkową". Owa znaczna korzyść została w przepisach ustalona na 50 tys. zł za rok podatkowy.

Reklama

Urzędnicy skarbowi będą rozpoznawać "sztuczne konstrukcje prawne" po tym, że jest ona nadmiernie zawiła, a więc np. dzieli jedno zdarzenie gospodarcze na ciąg mniejszych lub łączy kilka mniejszych w jedno, dokonywane jest przez podmioty pośredniczące, zaś efekt całej operacji będzie identyczny lub zbliżony do sytuacji, w której takiej konstrukcji prawnej by nie zastosowano. Dodatkowym wyznacznikiem "sztuczności konstrukcji prawnej" będzie to, że nie ma ona treści ekonomicznej, czyli nie prowadzi do realizacji żadnego zdarzenia gospodarczego lub cała konstrukcja jedynie ukrywa rzeczywisty cel transakcji lub jest nieadekwatna w stosunku do zamierzonego efektu.

Przy wyznaczaniu wysokości zobowiązania podatkowego organ skarbowy będzie brał pod uwagę wysokość należności, jaka powstałaby, gdyby w danym przypadku wziąć pod uwagę typową konstrukcję prawną, a więc taką, która jest najbardziej odpowiednia do realizacji danego zdarzenia gospodarczego oraz do uzyskania zamierzonego efektu.

Klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania będzie miała - jak wynika z projektu - zastosowanie wyłącznie do należności podatkowych, pozostających we właściwości organów podlegających resortowi finansów. Oznacza to, że np. podatki samorządowe nie będą podlegać mocy nowych przepisów.

Opinia zabezpieczy przed dodatkowym podatkiem

Sposobem na uniknięcie zastosowania klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania będzie dla podatników nowy rodzaj opinii, które będą mogły wydawać organy skarbowe. To tzw. opinie zabezpieczające. Ich konstrukcja zbliżona jest do interpretacji podatkowych, choć - jak można przeczytać w uzasadnieniu - będą one dotyczyć tego, czy w świetle istniejących lub przyszłych zdarzeń przedstawionych przez podatnika klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania będzie miała zastosowanie.

Efekt będzie również podobny jak w przypadku interpretacji podatkowych - posiadanie opinii zabezpieczającej, według której przy danym zdarzeniu nie ma zastosowania klauzula, będzie chronić przed ewentualną zmianą opinii organów skarbowych i koniecznością zapłaty dodatkowego podatku.

Tyle że opinia zabezpieczająca będzie dostępna jedynie dla dużych podmiotów, jako że w projekcie proponuje się wyznaczenie ceny takiej opinii na 15 tys. zł, zaś jeśli w całej operacji będą brały udział podmioty zagraniczne lub kontrolowane przez firmy zagraniczne, cena wzrośnie do 30 tys. zł. Na opinię zabezpieczającą trzeba będzie również dłużej poczekać. Organ skarbowy na jej wydanie będzie miał 6 miesięcy, a nie - jak w przypadku interpretacji podatkowej - 3 miesiące.

Nowości w interpretacjach

Nowelizacja Ordynacji podatkowej zakłada także zmiany w trybie wydawania interpretacji podatkowych. Jedną z najważniejszych będzie ta, wg której organ skarbowy nie będzie wydawał osobnej wykładni, jeśli w danym wypadku i przy przedstawionych przez podatnika okolicznościach zastosowanie ma interpretacja ogólna. Wówczas wnioskujący uzyska potwierdzenie, że w jego przypadku zastosowanie ma interpretacja ogólna, a nie odrębną wykładnię.

Pojawi się też możliwość występowania o interpretację podatkową przez więcej niż jeden podmiot. Po uchwaleniu zmian pojawi się możliwość starania się o wykładnię przez grupę podmiotów, które są lub będą zaangażowane w to samo zdarzenie. Taka grupowa wykładnia będzie chronić podmioty, które o nią wystąpiły.

Jednak Ordynacja podatkowa nieco osłabia ochronną moc interpretacji podatkowych. Resort chce bowiem, aby spod działania ochronnego wyjąć zdarzenia, które będą podlegać klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania.

Zmiany w odsetkach karnych

Resort finansów chce także zróżnicowania wysokości odsetek karnych od zaległości podatkowych. Proponuje, aby w przypadku podatników, którzy sami, bez ponagleń dokonają korekty wadliwego zeznania oraz uregulują niezapłacone zobowiązanie. Jeśli dokonają tego w ciągu 6 miesięcy od chwili złożenia pierwotnej deklaracji, wtedy zapłacą jedynie 50% stawki odsetek karnych za zwłokę, czyli - w obecnym stanie prawnym - 4%. Jeśli jednak ktoś zaniżył wysokość podatku o więcej niż 25% należnej kwoty (i przekroczą w ten sposób poziom 5 tys. zł) i nie poprawi deklaracji oraz nie odda niezapłaconej kwoty, wtedy zapłaci podwojoną stawkę odsetek karnych, a więc 16%.

Marek Siudaj, Tax Care

Prezydencki projekt nowelizacji Ordynacji podatkowej, który mówi, że wątpliwości powinny być rozstrzygane na korzyść podatników, trafi do komisji finansów publicznych. Pierwsze czytanie projektu odbyło się dziś w Sejmie.

Posłowie zgodzili się na dalsze prace nad projektem. Resort finansów nie kwestionuje konieczności zmian w Ordynacji podatkowej, ale ma wątpliwości co do konkretnych propozycji przygotowanych w Kancelarii Prezydenta.

Prezydencki minister Olgierd Dziekoński powiedział przedstawiając projekt, że dotyczy on bardzo istotnego dla wszystkich problemu, jakim jest kwestia funkcjonowania systemu podatkowego.

- Ze względu na charakter zawartych w nim propozycji mógłby być odczytywany jako swego rodzaju zapowiedź nowej polityki podatkowej. (...) Ona została wskazana przez panią premier (Ewę Kopacz - PAP) w expose, kiedy mówiła o planowanych i już rozpoczętych pracach nad kodyfikacją prawa podatkowego - mówił minister.

Dodał, że zaproponowane przez prezydenta zmiany mają wspólny mianownik; to poszanowanie pracy i uczciwości podatnika. Wskazał, że w Ordynacji miałaby się znaleźć m.in. zasada "in dubio pro tributario". Mówi ona, że niedające się usunąć wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego rozstrzyga się na korzyść podatnika.

- Będzie oznaczać istotną, diametralną zmianę w podejściu do podatnika - ocenił Dziekoński. Jako ważną wskazał też propozycję dotycząca określenia maksymalnego - w wysokości 8 lat - terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego.

Krystyna Skowrońska (PO) powiedziała, że projekt jest zbieżny z zapowiedziami premier Ewy Kopacz. - Tę nowelizację należy przyjąć jako dobre, kierunkowe rozwiązanie - powiedziała. Zaznaczyła, że nad podobnymi rozwiązaniami toczą się także prace w rządzie.

- Mam nadzieję, że w niedługim czasie (...) oba projekty będziemy procedować - powiedziała posłanka, która jednocześnie pełni funkcję szefowej komisji finansów. Jej zdaniem zmiany dotyczące zasady "in dubio pro tributario" i przedawnienia są godne poparcia, ale wymagają szczegółowej analizy.

Według Jerzego Żyżyńskiego z PiS Ordynacja podatkowa niewątpliwie wymaga zmian. Poseł chwalił inicjatywę prezydenta mówiąc, że jest ona bardzo cenna. Według niego w systemie podatkowym brakuje zasady, że to państwo jest dla obywatela, a nie obywatel dla państwa.

- W Ordynacji podatkowej były wady, które słusznie projekt prezydencki stara się usunąć - mówił Żyżyński.

Także Jan Łopata z PSL zaznaczył, że zmiany zaproponowane przez prezydenta są bardzo ważne. Według niego nie zaspokajają one wszystkich oczekiwań podatników, ale idą w oczekiwanym kierunku. Dlatego - jak mówił Łopata - jego klub opowiedział się za dalszymi pracami nad projektem.

Według Wincentego Elsnera z SLD znamienne jest, że projekt zgłosił prezydent, nie przygotował go były minister finansów Jacek Rostowski, ani obecny Mateusz Szczurek, czy ponad 200 posłów PO, a także nie wicepremier Janusz Piechociński. - To gorzka prawda o rządach ostatnich 8 lat - skwitował. Propozycje prezydenta ocenił jako "maleńki" krok w dobrym kierunku.

Andrzej Romanek (SP) z satysfakcją przyjął propozycje prezydenta. - Dlaczego tak późno? Dlaczego ta refleksja nie nastąpiła u prezydenta o wiele wcześniej? - pytał. Zaznaczył, że jednak lepiej późno niż wcale.

Wiceminister finansów Janusz Cichoń powiedział, że nie ma formalnego stanowiska rządu wobec projektu; zapewnił, że MF nie kwestionuje potrzeby wprowadzenia zasady in dubio pro tributario.

- Mam wrażenie jednak, że model realizacji tej zasady, który przyjęto ostatecznie w przedłożeniu, budzi pewne wątpliwości" - powiedział. Według niego brzmienie przepisów jest nieprecyzyjne, może się przyczynić do sporów. "To wymaga niewątpliwie głębszej analizy - ocenił. Dodał, że wątpliwości MF dotyczą też kwestii związanych z przedawnieniem zobowiązań podatkowych. - Jesteśmy zainteresowani doskonaleniem tego projektu - zaznaczył Cichoń i zadeklarował współpracę przy pracach nad nim.

Zgodnie z projektem w Ordynacji miałaby się znaleźć zasada mówiąca, że w razie wątpliwości co do przepisu podatkowego urzędy powinny orzekać na korzyść podatnika.

Zaproponowano ograniczenie sum okresów przerw i zawieszeń postępowania podatkowego do 3 lat. W efekcie zobowiązania podatkowe przedawnią się nie później niż po 8 latach, co ma zwiększyć pewność obrotu gospodarczego. Zniesiona ma być też możliwość nieprzedawniania się zobowiązań podatkowych zabezpieczonych hipoteką (na nieruchomości) lub zastawem skarbowym (na ruchomościach).

W projekcie zaproponowano także ograniczenie możliwości nadania decyzji podatkowej rygoru natychmiastowej wykonalności w sytuacji, gdy do przedawnienia zobowiązania podatkowego zostało mniej niż 3 miesiące. Projekt przewiduje, że podatnik korygujący deklarację podatkową nie będzie musiał pisać i wysyłać organom skarbowym uzasadnienia korekty, chyba że zostanie o to poproszony.

Zaproponowano ponadto uchylenie obowiązków administracyjnych związanych z "korektą kosztów" w podatkach dochodowych oraz regulacje umożliwiające kontrolę ksiąg w miejscu, gdzie są prowadzone. Zniesiony ma być też obowiązek wydawania postanowień przez organy podatkowe w sprawach, w których wartość podatku nie przekracza 3-krotności opłaty pocztowej za list polecony.

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »