Reklama

Rusza automatyczna wymiana informacji podatkowych

50 państw i obszarów rozpoczyna automatyczną wymianę informacji podatkowych. Dla niemieckiego ministra finansów to krok milowy w międzynarodowej walce z oszustwami podatkowymi.

50 państw i obszarów rozpoczyna automatyczną wymianę informacji podatkowych. Dla niemieckiego ministra finansów to krok milowy w międzynarodowej walce z oszustwami podatkowymi.

Już nie tak łatwo będzie można w przyszłości przenieść pieniądze za granicę. Niemcy i 49 innych państw oraz obszarów zaczyna w sobotę (30.09.2017) automatyczną wymianę informacji podatkowych. Pozwoli to po raz pierwszy na obszerną wymianę danych, dotyczących kont obcokrajowców z ich krajami pochodzenia, za okres od roku 2016 począwszy.

Od września 2018 do współpracy przystąpią kolejne państwa i wymiana obejmie 102 kraje. Podstawą wymiany będą wspólne standardy Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju OECD.

Walka z oszustwami podatkowymi

Niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble chwali projekt: - Kto przeniósł pieniądze za granicę, musi liczyć się z tym, że dowiedzą się o tym urzędy skarbowe - powiedział. Dodał, że automatyczna wymiana informacji na temat kont to "krok milowy" w międzynarodowej walce z oszustwami podatkowymi. Jak przyznał niemiecki resort finansów, tylko w ten sposób można uniknąć, że pieniądze w krótkim czasie zostaną przeniesione na inne kontynenty i zatajone przed skarbówką.

Reklama

Luki prawne nie znikną

Entuzjazmu tego nie podziela Markus Meinzer z sieci "Sprawiedliwość Podatkowa". Stwierdza on, że w dalszym ciągu istnieć będą luki prawne. Jedną z nich są tzw. "certyfikaty zamieszkania", którymi oazy podatkowe kuszą bogaczy. Tym sposobem mogą oni uchylić się od wymiany danych podatkowych. - Niemiecka skarbówka odejdzie wtedy z pustymi rękami - konkluduje Meinzer. - A zanim proceder zostanie powstrzymany, miną lata - dodaje.

Meinzer krytykuje także, że niemożliwe są konkretne zapowiedzi co do efektów międzynarodowej współpracy. - W istocie rzeczy nie wiadomo bowiem, co się stanie po 30 września - mówi Meinzer. Ustawa transponująca nie przewiduje żadnych statystyk na temat zasięgu nowych regulacji, tylko okruchy danych administracyjnych. Jego zdaniem będzie to niepełny obraz, który nie pomoże ocenić, czy system jest efektywny. Byłoby inaczej, gdyby rząd w Berlinie zdecydował się na publikowanie rocznych statystyk.

dpa / Katarzyna Domagała, Redakcja Polska Deutsche Welle

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »