W skrócie
- Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wprowadza nowe zasady rozliczania tzw. kilometrówek, podnosząc przejrzystość i kontrolę wydatków poselskich.
- Od 2026 r. posłowie będą musieli rejestrować szczegółowo przejazdy służbowe poza okręgiem, a limity i stawki za podróże w obrębie okręgu będą mocniej uregulowane.
- Zaostrzone przepisy dotyczą także najmu długoterminowego pojazdów, ograniczając m.in. możliwość rozliczenia kosztów tylko do części odpowiadającej paliwu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
"Ja żadnego posła i żadnej posłanki łącznie ze sobą o nic nie podejrzewam, ale uważam, że społeczeństwo polskie ma prawo do przejrzystości" - mówił wkrótce po objęciu stanowiska marszałka Sejmu Włodzimierz Czarzasty, odnosząc się do kwestii uregulowania rozliczania tzw. kilometrówek. "Ma prawo do tego, żeby po wprowadzeniu tego zarządzenia społeczeństwo było przekonane o tym, że są to zasady bardzo uczciwe" - przekonywał.
Marszałek zrobił, jak zapowiedział - nowe zasady rozliczania zwrotu kosztów używania prywatnych samochodów przez posłów w związku z wykonywaniem mandatu będą obowiązywać od 1 stycznia 2026 roku. 30 grudnia ukazał się komunikat precyzujący nowe regulacje.
Zmiany w poselskich kilometrówkach. Włodzimierz Czarzasty dotrzymał słowa
"Wprowadzone zmiany będą analizowane pod kątem ich efektywności i - w razie potrzeby - aktualizowane już w najbliższych miesiącach" - zaznaczono w komunikacie Kancelarii Sejmu. "Warto zaznaczyć, iż tzw. kilometrówki są rozliczane w ramach kwoty przeznaczonej na prowadzenie biura poselskiego i stanowią koło 14 proc. wydatków z ryczałtu" - dodano.
Nowelizacja zarządzenia wprowadza rozróżnienie na przejazdy posłów poza okręgiem poselskim i te w jego granicach.
I tak, w przypadku przejazdów poza okręgiem, powstanie rejestr przejazdów z ich datami i trasami (na zasadach analogicznych do delegacji pracowniczych).
"Marszałek Sejmu wprowadza ostrzejsze niż dotąd zasady rozliczania podróży samochodami poza okręgiem wyborczym na koszt Kancelarii Sejmu w ramach środków z ryczałtu na prowadzenie biur" - podkreślono w komunikacie. Aby takie wyjazdy mogły być uwzględnione w zestawieniu kosztów, będą musiały być odnotowane w specjalnym rejestrze, wraz z podaniem dat podróży, tras oraz liczby przejechanych kilometrów. Dane te będą następnie kontrolowane przez pracowników Kancelarii Sejmu, w taki sam sposób jak inna dokumentacja związana z finansowaniem działalności biur poselskich.
"Zasady dokumentowania tych przejazdów zbliżają się zatem znacznie do przejazdów realizowanych przez pracowników w innych zakładach pracy. Tam także podawana jest trasa przejazdu, jego data, liczba przejechanych kilometrów, stawka za 1 kilometr jest uzależniona od pojemności silnika, a sama stawka wynika z przepisów powszechnie obowiązujących" - czytamy.
Przejazdy posłów w okręgu wyborczym - za maksymalnie 1725 zł miesięcznie
Kancelaria Sejmu informuje ponadto, że poseł korzystający z samochodu prywatnego (w tym na podstawie umowy użyczenia lub podobnej) otrzyma ryczałt w ramach kwoty na prowadzenie biura, a nie dodatkowych pieniędzy, na przejazdy realizowane w granicach okręgu wyborczego - do limitu 1500 km miesięcznie.
Stawki za kilometr odpowiadają stawkom określonym w przepisach o delegacjach krajowych (rozporządzenie ministra infrastruktury). W chwili obecnej jest to 1,15 zł (to właśnie ta stawka przemnożona przez limit 1500 km daje maksymalną kwotę 1725 zł, jaką może otrzymać każdy poseł) lub 0,89 zł za kilometr - w zależności od pojemności silnika.
"Warto podkreślić, że posłowie nie mają dedykowanych stawek i korzystają z tych samych kwot, jakie obowiązują wszystkich pracowników jeżdżących w delegacje pracownicze samochodami prywatnymi" - podkreślono w komunikacie.
Najem długoterminowy pojazdów - będą surowsze zasady
Nowelizacja zarządzenia wprowadza też surowsze zasady rozliczeń najmu długoterminowego pojazdów. Najem ten, określany też mianem instytucjonalnego, został uznany przez Marszałka Sejmu za szczególną formę przejazdów służbowych. "Z tych względów w jego przypadku wprowadzone zostaną surowsze kryteria rozliczeniowe. Dla przejazdów w ramach okręgu będzie możliwe ich rozliczenie do kwoty 1725 zł miesięcznie" - głosi sejmowy komunikat.
W przypadku przejazdów poza okręg wyborczy, oprócz opisanego wyżej reżimu związanego z obowiązkiem prowadzenia rejestru takich podróży (aktualnego także w tym przypadku), nowelizacja wprowadza znacznie surowszy limit kosztów. Od 1 stycznia 2026 r. wchodzi w życie zasada, że 40 proc. stawki kilometrowej stanowi koszt paliwa, co oznacza, że za każdy przejechany kilometr poseł może rozliczyć wyłącznie tę część stawki - bez innych kosztów eksploatacyjnych (stanowiących pozostałe 60 proc.). "Rozliczenie ograniczono do części odpowiadającej kosztom paliwa, ponieważ koszty eksploatacyjne są pokrywane w kosztach najmu" - podaje Kancelaria Sejmu.
"Wprowadzamy nowe, czytelne zasady i narzędzia weryfikacji rozliczeń, przy zachowaniu sprawnej pracy biur poselskich i bez mnożenia papierologii. Po pierwszym okresie stosowania przeprowadzimy przegląd rozwiązań i - jeśli będzie potrzeba - doprecyzujemy je lub zmienimy jeszcze w 2026 roku" - mówi Jerzy Woźniak, zastępca Szefa Kancelarii Sejmu, cytowany w komunikacie.
Nowela zarządzenia, dla uproszczenia procedury rozliczeń, nie wprowadza rozróżnienia dla pojazdów o różnych typach napędu (np. spalinowym, elektrycznym czy hybrydowym).
"Zmiany mają na celu ułatwienie codziennego funkcjonowania biur poselskich, przy jednoczesnym zwiększeniu przejrzystości i odpowiedzialności w wydatkowaniu środków publicznych" - podkreślono w komunikacie.












