Na szczycie rankingu poseł KO. Wydawał średnio 62,9 tys. zł miesięcznie
Średnie wydatki posła w 2024 roku wyniosły 437 tys. zł, czyli 36,4 tys. zł miesięcznie - wynika z danych zebranych przez portal Skrót Polityczny, które przytacza Bussines Insider. Ponad połowę tych wydatków stanowią koszty funkcjonowania biur poselskich (57 proc.). Poza tym na wydatki składają się: uposażenia poselskie (27,9 proc.), diety poselskie (9,7 proc.) oraz loty krajowe i zagraniczne (5,3 proc.).
Największymi wydatkami może poszczycić się poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Kowal - jego miesięczny koszt prowadzenia działalności poselskiej wyniósł 62,9 tys. zł, z czego najwięcej wydatków przeznaczonych zostało na biuro poselskie (23,2 tys. zł), loty zagraniczne (17,7 tys. zł) i uposażenie (14,9 tys. zł). Kowal jest przewodniczącym Komisji Spraw Zagranicznych i Rady ds. Współpracy z Ukrainą, co wiąże się z częstymi podróżami - jednak, co ciekawe, w jego przypadku dotyczyły one głównie południowokoreańskiego Seulu oraz indyjskiego New Dehli.
Drugie miejsce zajął poseł PiS Radosław Fogiel - 56,5 tys. zł miesięcznie. Koszt biura wyniósł 23,3 tys. zł, a loty zagraniczne kosztowały 15,1 tys. zł. Fogiel jest wiceprzewodniczącym Komisji Spraw Zagranicznych i w ubiegłym roku odbył 18 podróży zagranicznych.
Na trzecim miejscu znalazł się Bartosz Romowicz z Polski 2050 - jego miesięczne wydatki wyniosły 50,4 tys. zł. Poseł dużo podróżował po kraju (4,8 tys. zł), a jego biuro poselskie kosztowało 24,6 tys. zł miesięcznie. Poza tym wydatki obejmowały koszt prowadzenia strony internetowej (3,4 tys. zł), wynajem biura (3,2 tys. zł), samochód służbowy (2,2 tys. zł) i zwrot "kilometrówki" (1,8 tys. zł).
Te partie wydają najwięcej. Prawie pół miliona rocznie
Statystycznie najwięcej wydają posłowie Prawa i Sprawiedliwości - 486 tys. zł rocznie, czyli 40,5 tys. zł miesięcznie oraz Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna - średnio 39,9 tys. zł na miesiąc.
Mniejsze koszty utrzymania posłów odnotowano w przypadku PSL (30,6 tys. zł miesięcznie) i Polski 2050 (32,3 tys. zł miesięcznie). Jak zauważa Business Insider, wynika to z faktu, że obecność posła w rządzie obniża wydatki - wówczas nie pobiera on uposażenia poselskiego, lecz pensję rządową, a koszty podróży służbowych rozlicza Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.
Wydatki na biuro poselskie. Najwięcej kosztowało Antoniego Macierewicza
Najdroższe biuro poselskie w ubiegłym roku prowadził Antoni Macierewicz. Jego utrzymanie kosztowało 27,6 tys. zł miesięcznie. Największą część tej kwoty pochłaniały wynagrodzenia - średnio 14,8 tys. zł miesięcznie dla jednego pracownika zatrudnionego na etat. Za wynajem biura płacono 6,8 tys. zł, a "kilometrówka" wynosiła 2,5 tys. zł miesięcznie.
Drugie miejsce w zestawieniu zajął poseł PiS Rafał Bochenek, którego biuro kosztowało 25,8 tys. zł miesięcznie. Tu największym wydatkiem były wynagrodzenia na umowy zlecenia i o dzieło (8,5 tys. zł). Znaczną część kosztów stanowiły też podróże - 4,7 tys. zł "kilometrówki" i 4,5 tys. zł za najem samochodu.











