Reklama

Biurowy flirt czy seksualne molestowanie?

W środowisku pracy spędzamy długie godziny. Wiele osób właśnie w pracy poznało swojego życiowego partnera. Jednak często gabinetowe umizgi wykraczają daleko poza granice flirtu. Coraz częściej słyszymy, że biurowe zaloty przekraczają nie tylko granice dobrych obyczajów, ale mają charakter przestępstwa. Gdzie więc przebiega cienka granica między adoracją a nadużyciem?

Czym jest molestowanie seksualne

Reklama

W potocznym języku molestowanie rozumie się zazwyczaj jako natrętne, powtarzające się propozycje, przekazywane w mało przyjemnej formie, werbalnie lub w postaci gestów, które ofiara odbiera jako nękanie. Terminu "molestowanie seksualne" próżno jednak szukać w słownikach lub encyklopediach. Znaleźć je natomiast można w dokumentach prawnych związanych z regulacją stosunku pracy.

Jedną z definicji opracowała unijna komisarz do spraw socjalnych, Anna Diomantopoulou. Zgodnie z jej definicją, molestowanie to wszelkie formy niechcianego zachowania, mającego charakter seksualny, którego celem lub skutkiem jest pogwałcenie godności osoby, zwłaszcza poprzez wrogość, upodlanie, poniżanie lub obrażanie. Takie rozumienie pojęcia molestowania seksualnego stanowiło podstawę dla definicji przyjętych w unormowaniach prawnych państw UE.

Problemem molestowania zajęła się także Międzynarodowa Organizacja Pracy. Komisja Ekspertów do spraw Stosowania Konwencji i Zaleceń w raporcie z sesji MOP w 1988 r. do zachowań, które można uznać za molestowanie seksualne, zaliczyła:

  • zniewagi i obelgi,
  • insynuacje,
  • niestosowne uwagi na temat ubioru, uczesania, wieku, sytuacji rodzinnej,
  • lubieżne spojrzenia,
  • różnego rodzaju pieszczoty lub gesty o charakterze seksualnym,
  • wprowadzanie protekcjonalnych lub paternalistycznych stosunków, które naruszają godność osobistą ofiary.

Podobnie ujmują kwestię molestowania także inni autorzy. W literaturze podkreśla się także, że zgoda na takie zachowania lub brak zgody, determinują decyzje dotyczące warunków zatrudnienia ofiary molestowania. W sensie prawnym dla zaistnienia zjawiska molestowania konieczny jest sprzeciw wyrażony przez ofiarę.

Skala zjawiska

Molestowanie seksualne w miejscu pracy stanowi w dzisiejszych czasach coraz częstszy problem. Liczba ujawnionych spraw w krajach zachodnich ma tendencję wzrostową. Prekursorem badania zjawiska molestowania w pracy są Stany Zjednoczone. Według danych amerykańskiej United States Equal Employment Opportunity Commission, pod koniec lat osiemdziesiątych odnotowywano w USA około 6 tys. przypadków molestowania rocznie, a w 1996 r. było ich już 15 tys. Opisywane w literaturze przypadki dotyczą najczęściej kobiet, jednak rośnie w ostatnich latach także liczba spraw, w których ofiarami są mężczyźni. Amerykańskie badania nad zjawiskiem molestowania seksualnego pokazują, że 21 proc. aktywnych zawodowo kobiet ponad wszelką wątpliwość było ofiarami, a blisko 53 proc. prawdopodobnie nimi było. W grupie mężczyzn dane zawierają się w przedziale od 9 proc. do 37 proc. pokrzywdzonych, choć żaden mężczyzna nie wskazywał na molestowanie mające charakter bezpośredniego przymusu (Gutek, 1985). Ze względu na specyfikę zagadnienia wyniki badań przeprowadzanych w wielu krajach przez różne zespoły badawcze dotyczące skali zjawiska znacznie różnią się między sobą. Według niektórych danych, liczba kobiet, która spotkała się z molestowaniem sięga nawet 88 proc., zaś inne statystyki wskazują na zaledwie 10 proc. natężenia problemu. Różnice te mogą wynikać z faktu, że w niektórych środowiskach molestowanie może być dostrzegane jedynie, gdy istnieje jako forma bezpośredniego przymusu seksualnego.

W Polsce zjawisko molestowania również jest dość nasilone, co potwierdzają przeprowadzane sondaże opinii społecznej, z których wynika, że aż 73 proc. Polaków uważa, że w naszym kraju zdarza się molestowanie seksualne w miejscu pracy. Mogłoby się wydawać, że wynik ten jest przesadzony, jednak z badań przeprowadzonych przez ONZ w 2006 roku również wynika, iż molestowanych seksualnie w pracy jest od 40 proc. do 50 proc. kobiet. Około 90 proc. ofiar tego typu nadużyć szefa lub współpracownika to kobiety, choć wzrasta również liczba mężczyzn, którzy spotkali się z takimi zachowaniami. Coraz częściej również ofiary są tej samej płci, co sprawcy.

Z danych polskich wynika, że więcej niż co piąta osoba pracująca lub studiująca spotkała się w miejscu pracy lub nauki z naruszającymi godność człowieka uwagami o zabarwieniu seksualnym, takimi jak niestosowne żarty opowiadane przez kolegów. Około co 13 osoba spośród pracujących lub studiujących dostrzega molestowanie fizyczne w postaci niestosownych gestów lub zachowań o podtekście seksualnym. Rzadziej zdarzają się sytuacje, w których zwierzchnik wykorzystuje swoją władzę. Według badania CBOS z 2007 roku, co dwudziesty piąty badany zadeklarował, że jego przełożony lub wykładowca wykonuje wobec podwładnych niestosowne gesty, czy też zachowuje się w nieodpowiedni sposób. Kobiety wiedzą o takich sytuacjach częściej niż mężczyźni. Jednocześnie zaledwie 2 proc. osób przyznaje, że spotkało się w zakładzie pracy lub miejscu nauki z sytuacją, kiedy ktoś zdobył zatrudnienie, awansował lub uzyskał inną korzyść w zamian za seks z przełożonym bądź wykładowcą. Dane te mogą być jednak zaniżone, gdyż takie przypadki są z reguły ukrywane.

Najczęstszą formą molestowania są werbalne nadużycia i naruszenia. Ogółem, około 20 proc. pracowników przyznaje, że w ich miejscu pracy zdarzają się takie sytuacje. Badania wskazują , że zjawisko molestowania seksualnego pojawia się znacznie częściej w zakładach przemysłowych i w usługach niż w oświacie, ochronie zdrowia czy administracji. W takich sektorach, jak budownictwo i transport przypadków molestowania jest najmniej, choć może to być bezpośrednim wynikiem struktury zatrudnienia. W tych sektorach pracują bowiem głownie mężczyźni. Nieakceptowane zachowania o charakterze seksualnym są doświadczeniem, z którym spotkała się co dwudziesta kobieta. Molestowanie przede wszystkim spotyka pracownice młodsze, w wieku poniżej 34 lat.

Formy molestowania

Zasadniczo wyróżniamy dwie formy molestowania seksualnego.

  1. Molestowanie typu - "coś za coś", czyli tzw. przymus seksualny zachodzący w sytuacji, kiedy pracodawca, przełożony domaga się lub żąda seksualnych względów w zamian za zatrudnienie, utrzymanie pracy, awans lub uniknięcie przesunięcia na gorsze stanowisko czy zwolnienia. Ta forma molestowania często połączona jest ze stosowaniem gróźb.
  2. Molestowanie typu - wrogie środowisko, do którego zalicza się dwa rodzaje zachowań:

    • Niepożądane zainteresowanie seksualne, obejmujące m.in. takie zachowania, jak: dotykanie mające charakter seksualny, komentarze i żarty o tematyce seksualnej, eksponowanie przedmiotów lub materiałów o charakterze seksualnym (fotografie, kalendarze itp.), osobiste uwagi dotyczące seksu lub seksualności, komentarze dotyczące wyglądu o charakterze seksualnym, rozmowa o osobie w terminach seksualnych w jej obecności.
    • Molestowanie z uwagi na przynależność do danej płci. Jest to forma agresji skierowana przeciwko osobie jako reprezentantowi określonej płci, niekoniecznie dotycząca seksualności. Klasyfikuje się tutaj m.in. takie zachowania, jak obraźliwe komentarze o zdolnościach kobiet lub mężczyzn.

Istota i przyczyny agresji seksualnej w pracy

W psychologicznych analizach podłoża molestowania seksualnego wskazuje się na czynniki indywidualne, sytuacyjne i kulturowe. Uznaje się, że istotą molestowania seksualnego nie jest seks, a specyficzna demonstracja władzy. Przyjmuje się tutaj hipotezę, zgodnie z którą u sprawców istnieje poznawcza korelacja między seksualnością a władzą (dominacją). Oznacza to, iż sprawcy molestowania posiadają powiązane ze sobą schematy poznawcze seksu i dominacji, a więc nie tylko "nie wyobrażają sobie" seksu bez dominacji, ale i przeciwnie - statusu, władzy bez seksu. W analizie genezy zjawiska podkreśla się także znaczenie kultury organizacyjnej zakładu pracy, wskazując na istnienie w niektórych organizacjach specyficznych norm akceptujących zachowania. Nie bez znaczenia dla istnienia molestowania w pracy jest także zjawisko przemocy wobec kobiet w szerszym kontekście społecznym. Molestowanie seksualne może być bowiem rozpatrywane jako jeden z przejawów takiej agresji.

Zasadniczo, seksualne zachowania agresywne wobec kobiet warunkowane są przez promiskuityzm seksualny oznaczający wysoki stopień braku akceptacji społecznych norm współżycia seksualnego i tzw. wrogą męskość, rozumianą jako ogólna wrogość wobec kobiet i kobiecych wartości. Kombinacja tych dwu czynników i zmiennych osobniczych, głównie związanych z negatywnymi doświadczeniami rodzinnymi (agresja ze strony rodziców, trauma, przemoc w dzieciństwie) i środowiskowymi (grupy kryminogenne), wyjaśniają genezę zachowań agresji i gwałtu wobec kobiet.

W analizach przyczyn molestowania seksualnego podkreśla się również uwarunkowania kulturowe związane z różnicami w społecznym statusie kobiet i mężczyzn oraz akceptacji agresywności, także seksualnej, u mężczyzn. Zdaniem niektórych badaczy, w pracy zawodowej zaobserwować można zjawisko określane "rozlewaniem się ról płciowych". Polega ono na bezpośrednim przenoszeniu stereotypów ról płciowych do środowiska pracy, w wyniku czego oczekuje się, że kobiety w pracy będą zajmować podporządkowane stanowiska, będą bardziej opiekuńcze i lojalne oraz będą "dostępne seksualnie". Uwzględnienie istniejących stereotypów ról społecznych związanych z płcią pozwala interpretować molestowanie seksualne jako sposób uświadamiania kobiecie jej właściwego miejsca w strukturze społecznej. Niektórzy badacze postrzegają molestowanie seksualne jako narzędzie służące umacnianiu przez mężczyzn dominującej pozycji w społeczeństwie. Inni uważają nawet, że jest to środek, który można wykorzystać do podtrzymywania wszelkich nierówności w dostępie do władzy. Warto w tym miejscu nadmienić, że kobiety wykonujące tzw. męskie zawody są zwykle bardziej narażone na bolesne uwagi o zabarwieniu seksualnym, którym towarzyszą inne praktyki mające na celu uświadomienie im, że nie są pełnoprawnymi członkami zespołu.

Inne hipotezy opisujące genezę molestowania seksualnego w pracy, dobrze ugruntowane także w badaniach naukowych nad tym zjawiskiem, wskazują, że:

- osoby o niskim statusie społecznym częściej stają się obiektem zachowań opresywnych o charakterze seksualnym (tzw. model socjodemograficzny). Model ten znajduje potwierdzenie w wynikach badań empirycznych, świadczących o tym, że młode, niezamężne lub rozwiedzione kobiety, o niskim dochodzie i statusie społecznym, zajmujące najniższe szczeble w hierarchii organizacyjnej bardzo często są molestowane,

- kobiety, które z uwagi na charakter wykonywanej pracy mają intensywne, częste kontakty z mężczyznami, są bardziej narażone na molestowanie (tzw. model społecznego kontaktu). Model ten potwierdzają wyniki badań, wskazujące, iż kobiety, których przełożonymi są mężczyźni, często doświadczają niepożądanych zachowań o charakterze molestowania seksualnego. Generalnie, kobiety pracujące w organizacjach, w których dominują tak liczbowo, jak i hierarchicznie, mężczyźni, są szczególnie narażone na molestowanie.

W analizach międzykulturowych dotyczących molestowania seksualnego w miejscu pracy zwraca się także uwagę na odmienność obyczajową zachowań w relacjach między płciami. W kulturach nowoczesnych obserwujemy bogaty repertuar zachowań kobiet i mężczyzn na różnych stadiach intymności oraz niskie wskaźniki przemocy seksualnej, natomiast w kulturach tradycyjnych istnieje raczej uboga etykieta, brutalizacja i wysokie wskaźniki przemocy seksualnej.

Różnice między sprawcami - kobietami i mężczyznami - molestowania dotyczą głównie statusu. Molestujący mężczyźni zwykle zajmują wyższe od swoich ofiar pozycje w strukturach zawodowych, natomiast molestujące kobiety często nie różnią się statusem zawodowym od swoich ofiar.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »