Reklama

Deloitte: K​ryzys wywołany pandemią uderzy w kariery zawodowe osób przed 25. rokiem życia

Zdaniem ekspertów, globalny kryzys spowodowany pandemią COVID-19 będzie miał długoterminowy wpływ na kariery zawodowe młodych osób przed 25. rokiem życia - informuje w raporcie Deloitte. W Polsce 30 proc. aktywnych zawodowo młodych osób pracuje w sektorach bezpośrednio dotkniętych przez restrykcje związane z pandemią.


"Pandemia COVID-19 sprawia, że na rynku pracy najbardziej poszkodowane są młode osoby, dopiero na ten rynek wchodzące. Na świecie już 1 na 6 osób poniżej 25. roku życia straciła pracę na skutek kryzysu wywołanego sytuacją ostatnich miesięcy. Dotyczy to także Polski, gdzie prawie jedna trzecia aktywnych zawodowo osób do 24. roku życia pracuje w sektorach najbardziej dotkniętych +lockdownem+" - ocenia Deloitte w komunikacie.

Reklama

Jak informuje Deloitte, globalny kryzys spowodowany pandemią COVID-19 będzie miał długoterminowy wpływ na kariery zawodowe młodych osób przed 25. rokiem życia, co skłoniło Międzynarodową Organizację Pracy (ILO - International Labour Organization) do określenia tej grupy demograficznej, jako "Pokolenie Lockdown".

W swoim najnowszym raporcie Monitor, ILO argumentuje, że COVID-19 będzie miał +niszczący i nieproporcjonalny+ wpływ na perspektywy zawodowe młodych osób.

" Pokolenie osób poniżej 25. roku życia jest w obecnej sytuacji narażone na potrójny szok na rynku pracy. Po pierwsze, osobom w tym wieku częściej grozi utrata pracy niż reszcie ludności aktywnej zawodowo. Po drugie, istnieje większe prawdopodobieństwo doznania przez nich zakłóceń w edukacji lub przerwania szkoleń zawodowych. Po trzecie, gorsza koniunktura oznacza, że młodzi napotkają na większe bariery przy wejściu na rynek pracy spowodowane mniejszym popytem ze strony pracodawców" - czytamy.

Według Deloitte, bezpośredni wpływ pandemii na młodych pracowników jest już widoczny w skali globalnej.

"Według badania ILO, więcej niż 1 na 6 osób poniżej 25. roku życia straciła pracę od początku pandemii COVID-19. Z tych, którzy dalej pracują 23 proc. miało skrócone godziny pracy, co odbiło się bezpośrednio na ich wynagrodzeniu. Młodzi pracownicy znacznie częściej niż inne osoby pracują w najbardziej narażonych segmentach gospodarki.

Aż 30 proc. aktywnych zawodowo młodych osób w Polsce pracuje w sektorach bezpośrednio dotkniętych przez restrykcje związane z pandemią. Do tych sektorów wliczamy branżę hotelową, usługi gastronomiczne, jak i handel detaliczny i hurtowy. Dla porównania, ten sam odsetek zatrudnienia dla osób powyżej 24. roku życia wynosi w Polsce 16 proc." - czytamy.

Jak dodano, zdecydowanie najgorsza sytuacja pod tym kątem widoczna jest w Grecji, gdzie największy procent ogółu osób pracuje w wyżej wymienionych sektorach. Warto jednak zauważyć znaczną różnicę w procencie młodych osób zatrudnionych w bezpośrednio dotkniętych branżach w porównaniu do reszty populacji w krajach takich jak: Irlandia, Dania, czy Holandia.

"Sytuacja pandemiczna i spadek koniunktury gospodarczej szczególnie ogranicza ten kluczowy moment, w którym młode osoby mogą zapoznać się z rynkiem pracy. Pogarszająca się koniunktura i ograniczony dostęp do poszczególnych doświadczeń kształcących, czy to pracy czy nauki, będą miały długoterminowe, negatywne konsekwencje" - uważa Deloitte.

Zdaniem Deloitte, to, w jakim stopniu młode osoby rozpoczynające swoją karierę zawodową będą ograniczone przez pandemię, będzie zależało nie tylko od działań organów publicznych, ale również od gotowości do zmian ze strony pracodawców.

 


Dowiedz się więcej na temat: rynek pracy | polski rynek pracy | młode pokolenie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »