Reklama

Jesteś w ciąży i idziesz na L4? Uważaj, możesz stracić zasiłek

Przebywanie na L4 to dla niektórych ciężarnych okazja, by rozejrzeć się za możliwością dodatkowego zarobku. W dobie możliwości pracy zdalnej o taki nietrudno. Problem jednak w tym, że praca na L4 jest działaniem niezgodnym z prawem i może skutkować dotkliwymi finansowymi konsekwencjami.


Reklama

Podobno ciąża to nie choroba. Zdarza się jednak, że kobiety w ciąży, nawet jeśli nie ma do tego specjalnych wskazań medycznych, proszą lekarza o zwolnienie lekarskie. Przedszkolanki i nauczycielki boją się kontaktu z chorymi dziećmi, pracownice administracji obawiają się długich godzin pracy przy komputerze. Czasem nie są to czcze wymówki, a uzasadnione obawy. Nigdy nie wiadomo, co może zaszkodzić dziecku.

Dorobić do pensji

Kobieta posiadająca ubezpieczenie chorobowe może w czasie ciąży przebywać na zwolnieniu lekarskim aż przez 270 dni - czyli przez całe 9 miesięcy. To znacznie dłużej niż inni pracownicy, którzy mają prawo przebywania na zwolnieniu maksymalnie przez 182 dni.

Przebywanie dziewięć miesięcy w domu może skusić niektóre kobiety do poszukiwania sobie dodatkowego, płatnego zajęcia. Niektóre panie nie muszą wcale go szukać, kontynuują zatrudnienie jeszcze sprzed okresu ciąży. Rezydentki dorabiają w prywatnych przychodniach, nauczycielki w prywatnych szkołach, dziennikarki, programistki, tłumaczki wykonują po pracy zlecenia dla innych firm. Wiele kobiet nie ma świadomości, że korzystając ze zwolnienia lekarskiego w pracy na etacie, nie mogą wykonywać innej pracy zarobkowej. Nawet jeśli ta praca nie ma żadnego wpływu na zdrowie i jest wykonywana na umowy cywilnoprawne.

- Prawo jednoznacznie zabrania jakiejkolwiek pracy podczas pobierania zasiłku chorobowego. Każde zwolnienie jest zwolnieniem od wykonywania jakiejkolwiek pracy zarobkowej oraz wszelkich czynności, które mogą utrudnić powrót do zdrowia. Pracownik, który w czasie trwania zwolnienia lekarskiego wykonuje pracę zarobkową lub wykorzystuje zwolnienie niezgodnie z jego celem, musi liczyć się z tym, że straci prawo do zasiłku chorobowego - mówi Maria Kuźniak z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

ZUS na kontrolach

Jak dodaje, jeśli ZUS dostaje sygnał, że taka sytuacja ma miejsce, może skontrolować zasadność zwolnienia. Jakie są konsekwencje? ZUS cofnie wypłatę zasiłku. Takie przypadki się zdarzają. - W I kwartale 2019 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych przeprowadził 173,8 tys. kontroli osób posiadających zaświadczenie o czasowej niezdolności do pracy - to wzrost o 26,2 proc. w stosunku do IV kwartału 2018 roku. W konsekwencji wydanych zostało 10 tys. decyzji wstrzymujących dalszą wypłatę zasiłków chorobowych. Kwota wstrzymanych z tego tytułu zasiłków w I kwartale 2019 r. osiągnęła 9,2 mln zł - informuje Maria Kuźniak.

W całym 2018 roku ZUS przeprowadził 496,3 tys. kontroli osób posiadających zaświadczenie o czasowej niezdolności do pracy. W konsekwencji wydanych zostało 32,6 tys. decyzji wstrzymujących dalszą wypłatę zasiłków chorobowych. Kwota wstrzymanych z tego tytułu zasiłków to 31,2 mln zł. ZUS może nie tylko wstrzymać, ale i ograniczyć podstawę wymiaru zasiłku chorobowego, może także obniżyć o 25 proc. wysokości zasiłku chorobowego i opiekuńczego. Łącznie kwota obniżonych i cofniętych świadczeń pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa w 2018 roku wyniosła - 195 mln zł. ZUS nie rozkłada tych danych na czynniki pierwsze. Nie wiadomo w związku z tym, ile wstrzymanych zasiłków należało do kobiet w ciąży.

Choćby jeden podpis


Problem dorabiania na L4 dotyczy także tych kobiet w ciąży, które pracują na etacie i prowadzą działalność gospodarczą. Jeśli zdecydują się wziąć chorobowe, będą musiały zrezygnować z prowadzenia firmy. Co ważne, pod pojęciem prowadzenia firmy rozumie się choćby tylko podpisywanie faktur. Takie jest orzecznictwo Sądu Najwyższego. W jednym z wyroków orzekł, że pracą zarobkową jest "każda aktywność zmierzająca do osiągnięcia zarobku, w tym pozarolnicza działalność gospodarcza, choćby nawet polegająca na czynnościach nieobciążających w istotny sposób organizmu przedsiębiorcy i zarazem pracownika pozostającego na zwolnieniu lekarskim".

Co więc powinna zrobić kobieta, która musi iść na zwolnienie lekarskie, a nie chce zawieszać działalności gospodarczej? Jeszcze przed pójściem na L4 musi ustanowić pełnomocnika, który będzie podpisywał za nią dokumenty albo zatrudnić pracownika, który zajmie się formalnościami pod jej nieobecność.

System nie jest doskonały


Od lat mówi się o tym, że system jest niedoskonały. Zauważają to nawet lekarze. "System zwolnień taki jak jest w Polsce, czyli taki, że albo pracujemy na pełen etat, albo na pełen etat idziemy na zwolnienie, nie jest idealny. Rozmawiałam z wieloma pacjentkami i one bardzo chętnie chodziłyby do pracy dalej, ale na krócej, albo przychodziły później, bo rano mają okropne mdłości, ale już koło południa czują się "jak młody Bóg" i wcale nie chcą siedzieć na zwolnieniu" - pisze na swoim blogu Nicole Sochacki-Wójcicka, lekarz i autorka bloga Mamaginekolog.pl.

Wskazuje przy tym na rozwiązanie zastosowane w Niemczech. "Jakiś czas temu prowadziłam ciążę kobiecie, która była zatrudniona w Niemczech, ale pracowała zdalnie z Polski. Co miesiąc wystawiałam jej nie tyle zwolnienie, co "zaświadczenie" ile godzin dziennie może pracować. I zamiast 8 h dziennie pracowała 4 h dziennie do samego porodu. Ona była zadowolona i pracodawca również" - pisze ginekolog.

Potrzebna jednak nie tylko zmiana świadomości pracodawców, ale i kobiet. Często ciężarne w ogóle nie wychodzą do pracodawcy z żadną inicjatywą - nie pytają ani o możliwość skrócenia czasu pracy, ani o zmianę stanowiska. Biorąc L4, muszą jednak liczyć się z tym, że nie będą mogły kontynuować zatrudnienia w innych firmach ani szukać dodatkowego źródła dochodu. Jeśli ZUS wyłapie takie przypadki, konsekwencje mogą być nie tylko dotkliwe finansowo, ale i bardzo stresujące.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »